Kuwety i żwirki dla kotów

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Problemy z nerkami u Hymena wykluczam, ostatnio mu mocz badałam i niby wszystko w porządku. A ten żwirek to chyba jest kukurydziany, bo ma taki lekki zapach. Nie umiem sie na opakowaniu doczytac z czego jest dokładnie zrobiony, 100% roślinny z odnawialnego źrodła ;-)

Kupę juz 2 razy tam zrobił i sikał kilka razy, niby sprzątnięte, ale troche mnie martwi to podjadanie dalej. Jestem w trakcie zbierania qpy na badanie :-(
Awatar użytkownika
gerda
Moderator
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Ja kupowałam na allegro (wpisz na żwirkach corn) Drobny jest, prawie bez zapachu, dobrze się zbiera łopatką z dna kuwety (ja przechylam kuwetę i przesypuje żwirek - zostaje placek zbitego żwirku do zebrania. Dno wycieram mokrym papierem toaletowym - wtedy nie trzeba tak często myć kuwety :mrgreen: ) Duże opakowanie jest bardzo ciężkie (trzeba silnego chłopa do wnoszenia po schodach :mrgreen: )
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Dagnes, u mnie i u Marli jedzony jest żwirek kukurydziany. U mnie podjada go kotka, która przez dłuższy czas jadła suchą karmę z kukurydzą i nigdy o suszu nie zapomniała, dla niej zawsze barf będzie złem koniecznym :-( reszta kotów, u których natura "wygrała, nie częstuje się żwirem.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Silvena pisze:Problemy z nerkami u Hymena wykluczam (...) A ten żwirek to chyba jest kukurydziany (...) 100% roślinny z odnawialnego źrodła
Jeśli to kukurydza to spoko ;-). Ja zrozumiałam z wcześniejszej wypowiedzi, że ten żwirek może być bentonitowy (też 100% naturalny, tyle że nie roślinny a mineralny).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Silvena
Moderator
Posty: 1216
Rejestracja: 2013-04-18, 16:23
Lokalizacja: UK

Post autor: Silvena »

Dokładnie to jest ten żwirek: http://www.naturalandclean.com/Natural-Cat-Litter-5-d
Roślinny, więc myślę, że raczej kukurydziany.
Hymen za chrupki dałby się pokroić... :-(
Ale to jest chore, bo zjada z kuwety, ale z ręki żwirku czystego z opakowania jeść nie chce, patrzy na mnie jak na idiotkę, po co ja mu ten żwirek pod nos podsuwam ;-)

Nie wiedziałam, że bentonit jest naturalny :-)

Zobaczę jeszcze czy będzie się załatwiał do tamtej kuwety czy już zrobił sobie z tego tylko "paśnik" :hair:

EDIT: właśnie przyłapałam Fenę na kosztowaniu żwirku :hair:
Awatar użytkownika
kreomolinka
Moderator
Posty: 197
Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kreomolinka »

kuweta która się sama spłukuje
https://www.youtube.com/watch?v=0zsWUGWGZxw

to jest bardziej odjechane niż koty na wc (nie obrażając kotów na wc)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Na warszawskiej Jedynce hucznie reklamował się producent żwirku z zeolitu. Działa podobnie jak bentonit, z tą różnicą, że jest podobno w 100% naturalny i tańszy. Reklamowany jest jako bardzo wydajny, nie noszący się, dobrze pochłaniający płyny i zapachy. Wahaliśmy się, czy kupić "na spróbowanie", ale koniec końców Aurelka wygrała dla nas cztry paczki - dwie naturalne i dwie lawendowe.

Na pierwszy ogień poszła lawenda - czyli chrzest bojowy, bo koty nigdy nie używały zapachowych żwirków. Tula natychmiast po wysypaniu żwirku postawiła w nim zarówno jedyneczkę i dwójeczkę, Arda i Aurelka również się nie krępowały. Zapach jest delikatny, przyjemny, kotom absolutnie nie wadzi.

Wczoraj wdepnęłam w kuwetę stojącą w przedpokoju, która "testuje" nowy żwirek. Żwirek się rozsypał i uznałam, że to w sumie dobry sposób na przetestowanie noszenia się. Rozsypałam żwirek tak, żeby koty przechodząc przez przedpokój za każdym razem przechodziły po żwirku. Nic mi się nie naniosło do salonu.

Nie można go niestety spłukiwać w wc, więc cieszę się, że dobrze pochłania zapachy - bałam się, że mi będzie zaiwaniało kocimi siuśkami spod zlewu, ale jest ok. Do dwójeczki mało co się przylepia, więc ją wrzucam do wc.

Zbryla nie rewelacyjnie, ale ok. Nie przykleja się do kuwety, łatwo się wybiera, choć większe grudki trochę się sypią.

Czy jest wydajny - trudno powiedzieć na ten moment, ale obserwując kuwetę z zeoliem i z kukurydzianym wydaje mi się, że wychodzi podobnie.

No i cena. Kukurydziany kosztuje przy gigapaczce ok 1,90 zł za litr. Bentonitowe podobnie. Zeolit w hurcie 1,20zł za litr, czyli w sumie podobnie, ale nieco taniej - przy większych zakupach różnica do odczucia.

Tak "na świeżo" żwirek wygląda zachęcająco. Będę testować dalej i mam nadzieję, że przy bliższym poznaniu będzie równie fajny.
Awatar użytkownika
Nina_Brzeg
Moderator
Posty: 862
Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Nina_Brzeg »

Ines, a jak z pyleniem? Nie wiem czy używałaś np Benka super Compact - ja go bardzo lubię ale zrezygnowałam przez to, że się mocno pylił (a ja jestem alergiczką i sprzątanie kuwety było dla mnie tragedią).


My od paru tygodni używamy benka corcat i jestem zachwycona. W porównaniu z Benkiem bentonitowym w ogóle się nie przykleja do kuwety. Nie nosi się, co przy Cat's Best było zmorą.
Jedyna wada to dla mnie to, że rozpada się dosłownie na mąkę. Sypie go więc małą ilość i często wymieniam.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

Ines, możesz podać markę żwirku? nie znajduję zeolitowego po 1,20
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Nina, nie zauważyłam, żeby się jakoś szczególnie pylił. Ja nie mam porównania, bo nigdy bentonitowego nie używałam.

Żwirek o którym mówię to: http://www.prezentdlakota.pl/ na wystawie rozdawany był cennik, z którego wynikało, że przy większym zamówieniu 20kg żwirku kosztuje 25zł. Niestety gdzieś mi się zapodziała kartka z cennikiem :-( wg informacji na stronie producenta w standardowej ofercie paczka 10kg kosztuje 30zł.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Ja też testuję ten żwirek. Zaczęłam od zapachu leśnego. Przyznam, że całkiem przyjemny. Na razie nic więcej nie potrafię powiedzieć bo dzisiaj go dopiero wsypałam do kuwety.
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

ciekawe co to jest "większe zamówienie" bo dla mnie dwie paczki golden greya 14 kg to jest standardowe zamówienie :)
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Kurcze, nie pamiętam czy to chodziło o zamówienie powyżej jakiejś kwoty, czy powyżej jakiejś wagi. Bianko, czy Ty nie otrzymałaś tego cennika, gdy dawano go nam? Nie pamiętam, czy to właśnie cennik był rozdawany, czy Rafał dostał go gdy poszedł wypytać o szczegóły do stoiska ze żwirkiem...
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Mam ten cennik. Mam jednak wrażenie, że jest on trochę bez sensu... cena za jedno 20-kilogramowe opakowanie 42 zł. Przy zamówieniu powyżej 120 kg cena spada do 30 zł za opakowanie - to jest cena, która widnieje w sklepie internetowym i na Allegro. Przy dostawach paletowych (50 opakowań wchodzi na paletę) cena wynosi 25 zł za opakowanie.
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

no to palety żwirku nie kupię :faja:
ODPOWIEDZ