doradora Moim zdaniem te kratki nie przeszkadzają. Tylko, że ja mam białe okna plastikowe. Kratka też jest biała, więc widać ją dopiero jak się stanie "z boku okna". Swoje przykleiłam na taśmy montażowe, więc nawet nie musiałam wiercić ram ;) W przypadku brązowych okien może faktycznie by to trochę szpeciło... ale chyba też nie bardziej, niż np rolety na prowadnicach, czy inne elementy wymagające montażu. Bo takie coś też mam i moim zdaniem one bardziej zakłócają porządek

Co do kota, to myslę, że nie powinno to żadnemu przeszkadzać, bo są zamontowane dopiero od górnej połowy okna, więc jest dość miejsca na kręcenie się po parapecie.
Jeśli chodzi o te ograniczniki, to też takie pamiętam "z dawnych czasów". No i fakt, one były właśnie dość krótkie i zapobiegały raczej uciekaniu zwierząt. Ale jakby ta blaszka była długa, to by można było już coś sensownego zdziałać. :)