Sierra pisze:Ps. Modlę się o sierpień, w końcu mi praca ruszy
-
Sierra, trzymam kciuki!
Po dogłębnej analizie dochodzę do wniosku, że nie jest u nas tak źle - w sensie, że jeszcze do końca nie zwariowałam i wcale nie mamy aż tak dużo "kocich gadżetów".
No, co innego te, które są w planie, bo mam ich całą listę, tylko na razie nie mamy na to wszystko miejsca

.
Większość z tych rzeczy to tak na prawdę i tak niezbędne kocie zabawki i akcesoria
No, ale zobaczymy co my tu mamy...

1. Standardowa wędka z zooplusa (3 sztuki w zestawie) - dla Zoltanka wędka , to absolutnie PODSTAWOWA, NIEZBĘDNA zabawka (czyt. "jest szał!")
2. To taka niestandardowa, "wypasiona" wędka z zooplusa - i muszę powiedzieć, że tu mamy MEGA-szał! Zoltan kocha tę wędkę. A jak ją upoluje, to nosi ją w pysku po całym mieszkaniu
3. "Avocato" (to chyba moja ulubiona przeurocza zabawka) - Zoltan lubi pacać ją łapą i toczyć po podłodze. Wielkiego szału nie ma, ale tyle wystarczy
4. Kicker- akurat ten jest chyba za mały i nie wzbudza w kocie żadnych emocji
5. Kotek z kocimiętką - jak dla mnie przeuroczy, ale Zoltan nie przejawia względem niego żadnych emocji...
6. i 7. wełniane piłeczki - podobają się Zoltanowi bardziej, niż sądziłam. Zawsze fajnie popacać je łapą, a piłeczka na sznurówce potrafi budzić wielkie łowieckie instynkty!

Koocham avocato!

Drapak - jak już wspominałam - mały, poziomy, kartonowy drapak. Drapany rzadko, ale jest świetnym miejscem na drzemkę. Wiem, że Zoltan szybciutko z niego wyrośnie, więc docelowo mamy w planach większych gabarytów drapak z MyKotty ;).

Strasznie spodobało mi się to legowisko, a Zoltan? Ma je gdzieś

i wiem, za jakiś czzas będzie ono pewnie za małe na mojego kota - jakby coś, to mamy komu oddać ;P

Za gadżety można by uznać również: 1.szczotkę "pudlówkę", 2. grzebień z obrotowymi ząbkami i 3. Furminator do długiej sierści. Ale to chyba są raczej podstawowe akcesoria pielęgnacyjne ;).

A tu już bardziej moje gadżety - 1. FURMINATOR Hair Collection Tool i 2. tzw. "grzebień do ubrań". Oba całkiem dobrze radzą sobie z futerłem, chociaż póki tylko co ten pierwszy testowałam na puszczonych na mnie kłakach z miękkiego futerka Zoltana.

Trawa dla kota sama w sobie nie jest żadnym gadżetem, no ale kupowanie jej ze względu na fajną miskę... Mi się podoba

No i najbardziej przydatny z naszych gadżetów - kocia fontanna - Zoltan ją uwielbia i bardzo chętnie pije z niej wodę. Mamy też fajną miseczkę na wodę na balkonie i na całe szczęście Kociakowi też się podoba ;)
No i napisałam referat
