Sandra pisze:własnie te łupy przez lata nabijały Niemcom kapitał i pozwalały grać przez lata role opiekuńczego państwa i to juz od pierwszych chwil po przegranej wojnie. (...)
w latach 1939-1945III Rzesza uzyskała równowartość minimum 2 bilionów euro z grabieży krajów okupowanych.
Znaczna część powyższej sumy zdaniem autora sfinansowała działania militarne, reszta została redystrybuowana do niemieckich obywateli w postaci zwolnień podatkowych, świadczeń socjalnych, podwyżek płac, wczasów pracowniczych, sztucznie nisko utrzymywanych cen towarów.
A w jaki sposób oni to zrobili, ci Niemcy? Jak majątek (łupy) III Rzeszy przeniesiono na te wczasy, podwyżki płac, niskie ceny, zwolnienia podatkowe po wojnie skoro po zwycięstwie aliantów III Rzesza przestała istnieć? Jakim sposobem majątek byłego państwa niemieckiego (przejęty przez aliantów) posłużył do obdarowywania przez to państwo niemieckich obywateli po wojnie w kraju, który nie istniał, bo znajdował się pod okupacją, podzielony na 4 strefy okupacyjne? Dodam, że w kraju całkowicie zniszczonym wojną. I proszę nie doszukiwać się w tym co piszę jakichś podtekstów czy umniejszania czyichś win lub innych rzeczy, których nie napisałam. Chodzi mi jedynie o zgodność z faktami oraz kwestie techniczne - konkretnie, jak oni zrobili ten "trick"? Pytam z ciekawości, bo lubię wiedzieć.
I jeszcze, żeby było bardziej konkretnie, to w której części Niemiec, już po podziale, ci obywatele dostawali poprzez redystrybucję łupów wojennych tą kasę od państwa - w RFN czy w NRD?
Zastanawiam się też, w jakim celu (skoro państwo było tak bogate w łupy wojenne), w 1948 roku przeprowadzono legalne wywłaszczenie narodu niemieckiego na rzecz państwa, by sfinansować odbudowę kraju? Z jednej strony opiekuńcze państwo obdarowywało obywateli hojnie z tych wojennych łupów, a z drugiej musiało im zabierać wszystko, co posiadali? To byłby chyba jakiś absurd.
Wywłaszczenie polegało na przeprowadzeniu w 1948 roku reformy walutowej, która ustanawiała różne kursy wymiany starej waluty na nową dla bieżących należności, depozytów i kredytów, co w rezultacie
spowodowało utratę ponad 90% majątku pieniężnego ludności, który przeszedł w posiadanie państwa. Drugim elementem reformy i wywłaszczenia było ustanowienie
hipoteki przymusowej na rzecz państwa na wszystkich nieruchomościach, które nie zostały zburzone w czasie wojny. Każdy posiadacz nieruchomości musiał w ciągu kolejnych 30 lat z bieżących zarobków spłacać raty na rzecz państwa w takiej wysokości, by oddać państwu 50% wartości swojej nieruchomości.
Sandro, potrafisz mi wyjaśnić ten absurd?
Sandra pisze:Czy Polska zaliczana do grona wygranych mogła sobie na to pozwolić ?
Cóż, zachowywała się tak, jakby mogła. Przecież odrzuciła całkiem niemałe pieniądze, które USA zaoferowały jej w ramach planu Marshalla. Może miała ich nadmiar... a może dobrze wiedziała co czyni...
Niemcy nie były zbyt majętne (ani suwerenne), więc plan Marshalla przyjęły i, jak twierdzą źródła historyczne, skorzystały na nim gospodarczo. Mogły dzięki niemu rozpocząć tworzenie swego późniejszego dobrobytu, co nie stało się jednak samo, bez udziału pracy i danin ludzi. Ale możliwe, że źródła się mylą i fakt ten zupełnie nie miał wpływu na budowę gospodarki powojennych Niemiec...

.