Olej z łososia

Dodatki uzupełniające dietę BARF, witaminy, minerały i inne
ODPOWIEDZ
Jara
Moderator
Posty: 198
Rejestracja: 2013-06-26, 19:47

Post autor: Jara »

Polecam, całe zmielone ryby, warto dobrze wstrząsnąć przed podaniem
http://www.mksklep.pl/fatro-fatromega-2 ... -8248.html
Margot
Moderator
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

Jara pisze:Polecam, całe zmielone ryby, warto dobrze wstrząsnąć przed podaniem
http://www.mksklep.pl/fat...-ml-p-8248.html
Jara, ale to niestety nie jest czysty olej z łososia, tylko chyba mieszanina różnych olejów rybnych z zawartością dodatkowych witamin, w tym A i D (także wit. E, która służy pewnie jako naturalny konserwant, więc jest OK i jako dodatkowa dawka nie zaszkodzi). Niestety w opisie produktu nie ma chyba podanej zawartości wit. A i D, a np. my kociarze, bardzo precyzyjnie wyliczamy dawki witamin dla swoich futer. Podając w mieszankach barfowych tran lub surowego łososia jako źródło wit. D (i A w przypadku tranu), czy różne rodzaje wątroby w zalecanych ilościach, jako żródło wit. A, podając ten polecany przez Ciebie produkt jako źródło kwasów omega3, być może przedawkowywalibyśmy i wit. A, i przede wszystkim wit. D, co nie byłoby najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Zresztą w przypadku psów przedawkowywanie też oczywiście nie jest wskazane.

Edit: Poza tym, doczytałam jeszcze do końca skład i ten preparat zawiera jedynie kwasy ALA z grupy omega 3 oraz kwasy omega 6 (GLA), nie zawiera natomiast w ogóle kwasów EPA i DHA z grupy omega 3, a to one są najcenniejsze w oleju z łososia i ze względu na nie go suplementujemy.
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

mam nowa kotkę
chciałam wprowadzać ja w tajniki barfowe
czy po oleju z lososia czy drożdżach może wymiotować??
jeśli brzuszek nie przyzwyczajony
trzykrotne próby zakończyły sie pawiem
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zenia, łącznie zmieniany 1 raz.
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

to może nie dawaj jej na początek pełnej mieszanki, tylko z tauryną i stopniowo wprowadzaj pozostałe. Może podać troszkę oleju na końcu palca i zobaczyć czy go zwróci. Z drożdżami podobni zrobić? Bo może co innego podrażnia nieprzyzwyczajony żołądek ?
immortal
Moderator
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Czy taki olej jest ok: Grizzly (Salmon oil - olej z dzikiego łososia)?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez immortal, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Producent twierdzi (wolne tłumaczenie):
Grizzly Pet Products pisze:Jak Grizzly Salmon Oil ™ jest produkowany

Grizzly Salmon Oil jest delikatnie poddawany ekstrakcji w supernowoczesnym zakładzie produkcyjnym, który obsługuje nic innego jak wysokiej jakości produkty na bazie łososia. Całkowicie zamknięty i zapewniony ciągły, sukcesywny proces ekstrakcji oleju jest utrzymywany z dala od powietrza, dopóki nie jest podany dla Twojego zwierzaka!

Pochodzenie Grizzly Salmon Oil ™

Grizzly Salmon Oil jest wartością dodaną z koprodukcji z innymi produktami łososia. Ta koprodukcja jest podstawą unikalnej, wysokiej jakości i świeżości Grizzly Salmon Oil - jego wydobycie poddawane jest tym samym wysokim standardom co narzuconym zakładom przetwórstwa owoców morza. Źródłem Fish Grizzly Salmon Oil są dzikie łososie z Alaski.
Podsumowując, olej takowy jest zapewne tłoczony na zimno, więc zachowuje swoje właściwości odżywcze. Porównując składy olejów z Lunderland oraz Grizzly Salmon Oil, oba są podobnie bogate w kwasy EPA, DHA, Omega-3 i Omega-6.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
immortal
Moderator
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Dzięki. Mam głupie pytanie - olej to po prostu tłuszcz z łososia? I wyciśnięty przeze mne tłuszcz ze skór jest tym samym i ma taki sam (mniej-więcej) skład jak olej?

Czy salmopet jest tłoczony na zimno? Nie ma o tym wzmianki...
I czy olej z łososia lepiej podawać jest w posiłku warzywnym czy mięsnym?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez immortal, łącznie zmieniany 1 raz.
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

art. porównujący oleje z łososia
http://ekozwierzak.blogspot.com/2012...-z-ososia.html
Może odpowiedzi wprost na pytanie nie ma ale to już coś.
immortal
Moderator
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Ostatnio wpadłam na ten artykuł, kupiłam olej z lunderlanda - ten z grizzly zawiera dodatek drażniący żołądek psa...

Jeszcze tylko nie wiem, czy lepiej podawać go z mięsem, czy z posiłkiem warzywnym. Bo zasada jest taka, że produkty roślinne i zwierzęce staramy się podawać oddzielnie, jednak wydaję mi się, ze ten olej pozwoli lepiej wchłonąć się witaminom z papki...
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Ciekawa jestem jaki kolorek ma olej, który teraz zamawiamy, bo Salmopet jest podbarwiany, ale pewnie wiecie o tym ;-).
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
Kazia
Moderator
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

Ja nie wiedziałam.
Ale jak mialam łososia od Zifijówki i z niego olej wypływal, to też byl taki z lekka pomarańczowy, więc kolor Salmopetu nie wzbudził moich wątpliwości.
Awatar użytkownika
Sihaya
Moderator
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Salmopet, który zamawiałam miał taki wyrazisty kolorek pomarańczowy. Olej Kroncha czy Lunderland nie miał takiego intensywnego koloru, bo są destylowane. Intensywność koloru warunkuje astaksantyna a salmopet był nią dodatkowo dobarwiany E 161.

A jeśli chodzi o olej Lunderland, to liczba nadtlenkowa ma się nienajgorzej, natomiast liczba kwasowo zasadowa jest wyższa niż oczekiwałam. Analiza organoleptyczna zaś wypada bez zarzutu.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Skierka
Moderator
Posty: 108
Rejestracja: 2013-09-24, 22:10
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Skierka »

A ja dopytam. Chciałabym sobie kupić coś na przeczekanie.
http://ekozwierzak.pl/Koty/Dieta-BARF1/ ... 500ml.html
Czy to jest ten, o którym już wspominałyście w wątku? I czy kupić 90 ml czy 500 ml? Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia z dawkowaniem, a to akurat dość drogi rarytas:). Wolę się poradzić. Dzięki z góry za podpowiedź.
Awatar użytkownika
_Jadis_
Moderator
Posty: 872
Rejestracja: 2011-10-07, 16:10
Lokalizacja: Zg-c / Legnica

Post autor: _Jadis_ »

Tak to jest ten olej, ja go uzywam juz 2 lata i jestem zadowolona. powinno byc jeszcze opakowanie posrednie zdaje sie 250 ml(chyba , ze akurat wyszlo:)), 90 jest strasznie malutka.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez _Jadis_, łącznie zmieniany 1 raz.
Tysiące lat temu czczono koty jako bogów. One nigdy o tym nie zapomniały.
Obrazek
Margot
Moderator
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

Skierko, jeśli masz jednego kota, to polecam butelki małe 90ml. Oleje szybko się utleniają i powinno sie je wykorzystać w okresie max. 8 tygodni po otwaciu. Tak jest zresztą napisane na olejach Lunderland. Ja 250ml. butelki kupuję mając 4 koty. 500ml i 1 l. to są pojemności dobre przy dużych psach.
ODPOWIEDZ