Olej z łososia
Jara, ale to niestety nie jest czysty olej z łososia, tylko chyba mieszanina różnych olejów rybnych z zawartością dodatkowych witamin, w tym A i D (także wit. E, która służy pewnie jako naturalny konserwant, więc jest OK i jako dodatkowa dawka nie zaszkodzi). Niestety w opisie produktu nie ma chyba podanej zawartości wit. A i D, a np. my kociarze, bardzo precyzyjnie wyliczamy dawki witamin dla swoich futer. Podając w mieszankach barfowych tran lub surowego łososia jako źródło wit. D (i A w przypadku tranu), czy różne rodzaje wątroby w zalecanych ilościach, jako żródło wit. A, podając ten polecany przez Ciebie produkt jako źródło kwasów omega3, być może przedawkowywalibyśmy i wit. A, i przede wszystkim wit. D, co nie byłoby najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Zresztą w przypadku psów przedawkowywanie też oczywiście nie jest wskazane.Jara pisze:Polecam, całe zmielone ryby, warto dobrze wstrząsnąć przed podaniem
http://www.mksklep.pl/fat...-ml-p-8248.html
Edit: Poza tym, doczytałam jeszcze do końca skład i ten preparat zawiera jedynie kwasy ALA z grupy omega 3 oraz kwasy omega 6 (GLA), nie zawiera natomiast w ogóle kwasów EPA i DHA z grupy omega 3, a to one są najcenniejsze w oleju z łososia i ze względu na nie go suplementujemy.
mam nowa kotkę
chciałam wprowadzać ja w tajniki barfowe
czy po oleju z lososia czy drożdżach może wymiotować??
jeśli brzuszek nie przyzwyczajony
trzykrotne próby zakończyły sie pawiem
chciałam wprowadzać ja w tajniki barfowe
czy po oleju z lososia czy drożdżach może wymiotować??
jeśli brzuszek nie przyzwyczajony
trzykrotne próby zakończyły sie pawiem
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez zenia, łącznie zmieniany 1 raz.
Producent twierdzi (wolne tłumaczenie):
Podsumowując, olej takowy jest zapewne tłoczony na zimno, więc zachowuje swoje właściwości odżywcze. Porównując składy olejów z Lunderland oraz Grizzly Salmon Oil, oba są podobnie bogate w kwasy EPA, DHA, Omega-3 i Omega-6.Grizzly Pet Products pisze:Jak Grizzly Salmon Oil ™ jest produkowany
Grizzly Salmon Oil jest delikatnie poddawany ekstrakcji w supernowoczesnym zakładzie produkcyjnym, który obsługuje nic innego jak wysokiej jakości produkty na bazie łososia. Całkowicie zamknięty i zapewniony ciągły, sukcesywny proces ekstrakcji oleju jest utrzymywany z dala od powietrza, dopóki nie jest podany dla Twojego zwierzaka!
Pochodzenie Grizzly Salmon Oil ™
Grizzly Salmon Oil jest wartością dodaną z koprodukcji z innymi produktami łososia. Ta koprodukcja jest podstawą unikalnej, wysokiej jakości i świeżości Grizzly Salmon Oil - jego wydobycie poddawane jest tym samym wysokim standardom co narzuconym zakładom przetwórstwa owoców morza. Źródłem Fish Grizzly Salmon Oil są dzikie łososie z Alaski.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Dzięki. Mam głupie pytanie - olej to po prostu tłuszcz z łososia? I wyciśnięty przeze mne tłuszcz ze skór jest tym samym i ma taki sam (mniej-więcej) skład jak olej?
Czy salmopet jest tłoczony na zimno? Nie ma o tym wzmianki...
I czy olej z łososia lepiej podawać jest w posiłku warzywnym czy mięsnym?
Czy salmopet jest tłoczony na zimno? Nie ma o tym wzmianki...
I czy olej z łososia lepiej podawać jest w posiłku warzywnym czy mięsnym?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez immortal, łącznie zmieniany 1 raz.
art. porównujący oleje z łososia
http://ekozwierzak.blogspot.com/2012...-z-ososia.html
Może odpowiedzi wprost na pytanie nie ma ale to już coś.
http://ekozwierzak.blogspot.com/2012...-z-ososia.html
Może odpowiedzi wprost na pytanie nie ma ale to już coś.
Ostatnio wpadłam na ten artykuł, kupiłam olej z lunderlanda - ten z grizzly zawiera dodatek drażniący żołądek psa...
Jeszcze tylko nie wiem, czy lepiej podawać go z mięsem, czy z posiłkiem warzywnym. Bo zasada jest taka, że produkty roślinne i zwierzęce staramy się podawać oddzielnie, jednak wydaję mi się, ze ten olej pozwoli lepiej wchłonąć się witaminom z papki...
Jeszcze tylko nie wiem, czy lepiej podawać go z mięsem, czy z posiłkiem warzywnym. Bo zasada jest taka, że produkty roślinne i zwierzęce staramy się podawać oddzielnie, jednak wydaję mi się, ze ten olej pozwoli lepiej wchłonąć się witaminom z papki...
Salmopet, który zamawiałam miał taki wyrazisty kolorek pomarańczowy. Olej Kroncha czy Lunderland nie miał takiego intensywnego koloru, bo są destylowane. Intensywność koloru warunkuje astaksantyna a salmopet był nią dodatkowo dobarwiany E 161.
A jeśli chodzi o olej Lunderland, to liczba nadtlenkowa ma się nienajgorzej, natomiast liczba kwasowo zasadowa jest wyższa niż oczekiwałam. Analiza organoleptyczna zaś wypada bez zarzutu.
A jeśli chodzi o olej Lunderland, to liczba nadtlenkowa ma się nienajgorzej, natomiast liczba kwasowo zasadowa jest wyższa niż oczekiwałam. Analiza organoleptyczna zaś wypada bez zarzutu.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
A ja dopytam. Chciałabym sobie kupić coś na przeczekanie.
http://ekozwierzak.pl/Koty/Dieta-BARF1/ ... 500ml.html
Czy to jest ten, o którym już wspominałyście w wątku? I czy kupić 90 ml czy 500 ml? Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia z dawkowaniem, a to akurat dość drogi rarytas:). Wolę się poradzić. Dzięki z góry za podpowiedź.
http://ekozwierzak.pl/Koty/Dieta-BARF1/ ... 500ml.html
Czy to jest ten, o którym już wspominałyście w wątku? I czy kupić 90 ml czy 500 ml? Nie wiem jakie są Wasze doświadczenia z dawkowaniem, a to akurat dość drogi rarytas:). Wolę się poradzić. Dzięki z góry za podpowiedź.
Tak to jest ten olej, ja go uzywam juz 2 lata i jestem zadowolona. powinno byc jeszcze opakowanie posrednie zdaje sie 250 ml(chyba , ze akurat wyszlo:)), 90 jest strasznie malutka.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez _Jadis_, łącznie zmieniany 1 raz.
