Dyskusje o gotowych karmach dla kotów

ODPOWIEDZ
garadiela
Moderator
Posty: 230
Rejestracja: 2012-08-09, 19:25
Lokalizacja: czestochowa
Kontakt:

Post autor: garadiela »

skoro jest na opakowaniu... To oby tak bylo...Mieso pewnie nie jakiejs super jakosci ale lepsze niz whiskas.
Epi
Moderator
Posty: 76
Rejestracja: 2013-02-28, 10:51
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Epi »

No niestety niezawsze tak jest.Dlatego spytalam.
Epi
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

W jednej z serii Applaws kitten stwierdzono obecność bakterii clostridium difficile.

Namiary na karmę:

Applaws Kitten
nr BBD 19/12/16 W-332051
AKC GB193E1446 21/244/7001/ABP/PTF
L02 0353 12:33:44
kod kreskowy: 5060122491396

Objawy po zjedzeniu karmy są typowe dla zatrucia.

Badanie:

Obrazek

Zooplus, w którym została zamówiona karma, po przyjęciu reklamacji czym prędzej zrobił na karmę promocję - kupując wersję karmy o której mowa dostaniemy podwójne punkty bonusowe. Bakteria jest zupełnie gratis.

Bardzo uprzejma i na poziomie odpowiedź polskiego dystrybutora karmy:
To proszę nadal kupować w niemieckim zooplusie po jak najniższej cenie,
nie patrząc na jakość. My jesteśmy polskim dystrybutorem karmy Applaws i
jakoś nie mamy problemów z naszymi produktami. Może Pani mnie zacytować
swoim znajomym z forum, chociaż nie wierzę, że to im przemówi do rozsądku

Pozdrawiam

Leszek Koniarski
Awatar użytkownika
Lena06
Moderator
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Szczyt chamstwa :evil:
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

co za dupek!
jakby polskie sklepy miały ceny lepsze od niemieckiego, to ludzie kupowaliby u niego, a ten śmie się tak do klienta zwracać!

a co do zooplusa, to jestem bardzo zaskoczona, naprawdę miałam ich za solidną firmę...
Ines, ta karma to mokra czy sucha?
Awatar użytkownika
Ines
Moderator
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Sucha. Co do mokrej to sa teraz jakies przeboje zdaje sie z Feringa? ale nie znam szczegolow.
Awatar użytkownika
vesela krava
Moderator
Posty: 952
Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
Lokalizacja: Francja

Post autor: vesela krava »

Ja bym chyba nie chciala pracowac w firmie, ktora w jednym kraju jest niby solidna, a w innym sprzedaje "mase kalowa". A cala afera bardzo ladnie pokazuje, jakie sa prawdziwe interesy rynku zoologicznego. Bede sie wystrzegac promocji z zooplus...
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

taka dygresja
ostatnio skończyły nam się zapasy mieszanki i z lenistwa stwierdziliśmy, że dwa dni na puszkach to będzie kocie święto
i już mamy za swoje!
w kuwecie tak śmierdzi, że szok! cały dom śmierdzi po kocim kupsku! bleh
przytoolanka

Post autor: przytoolanka »

No ja się właśnie mocno zastanawiam co będzie jak nad morze pojedziemy - organizacyjnie nie dam rady barfa tam ogarnąć i będę musiała zakupić gotową karmę, co mnie martwi. O kuwetowych aromatach już nawet nie myślę...
Awatar użytkownika
megi007
Moderator
Posty: 100
Rejestracja: 2012-04-25, 13:12
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: megi007 »

Wszystko zależy od karmy. Po puszkach Granata Pet, Feringa, Bozita i Animonda Carny w zapachu (czyli dalej brak) i konsystencji (małe czarne bobki) nie było żadnej zmiany. Jedyna różnica polegała na tym że na mięsku kupa pojawiała się co 2-3 dni a na puszkach jedna dziennie. No ale to mój jeden egzemplarz. Każdy reaguje inaczej. ;-)
przytoolanka

Post autor: przytoolanka »

Co do Animondy to się nie zgodzę - ale może po barfie zrobiłam się bardziej wrażliwa na zapachy. Carny podałam ostatnio dla odmiany i zapaszek był. Bardziej martwi mnie to, że kot będzie miał stres związany z podróżą, ze zmianą miejsca pobytu i jeszcze do tego jedzenie się zmieni - boje się, że będzie mi bojkotował puszki. Postaram się kupić mu PoN i Animondę i w ostateczności ulubiony Kropka Britt (kurczak z serem) aby wynagrodzić kotu straty moralne. Dla dopojenia sosiki vitakraftu. I obowiązkowa obróżka feromonowa.
Awatar użytkownika
monikasan
Moderator
Posty: 269
Rejestracja: 2013-11-11, 14:34
Lokalizacja: Łódź

Post autor: monikasan »

przytoolanka pisze:No ja się właśnie mocno zastanawiam co będzie jak nad morze pojedziemy - organizacyjnie nie dam rady barfa tam ogarnąć i będę musiała zakupić gotową karmę, co mnie martwi. O kuwetowych aromatach już nawet nie myślę...
Myślę,że dla wszystkich kotów,czy to tych na Barf'ie,czy jadających "komercyjnie" zmiana diety (a podawanie wyłącznie puszek czy chrupków przez dwa dni dla zwierza co jada wyłącznie Barf'a) musi skończyć się sensacjami kuwetowymi.Trzeba kotka stopniowo przyzwyczajać do puszek..
gpolomska
Admin techniczny
Posty: 1745
Rejestracja: 2013-01-07, 11:02
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: gpolomska »

Nie zawsze kończy się sensacjami - to zależy od kota oraz od tego jak mu podejdzie jakaś karma. Na czas mojego krótkiego pobytu w szpitalu Magnolka dostawała Catz Fine Food i Animonda vom Feinstein dla kastratów (to jedyne, co zje od kogoś innego niż ja), które kiedyś jadła zanim przeszła na BARF i sensacji było zero (to był tylko jeden dzień, ale...).
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

my jak wyjeżdżamy z kotami na święta, to nie chcą żreć barfa, a jak je podrzucamy na wakacje (ten sam dom, ale nas nie ma), to już w ogóle tylko mokra karma
sensacji żołądkowych brak, tylko kupsko śmierdzi
przytoolanka

Post autor: przytoolanka »

Za Waszą radę spróbujemy parę dni wcześniej wprowadzać puszki. Mam nadzieję, że zdrowotnie nie odczujemy aż tak bardzo skutków braku własnoręcznie czynionych mieszanek. Niestety nie mam dostępu do Feringi, zamówiłam Animondę Carny, Power of Nature i Britt za straty moralne po podróży pociągiem i pobyt w nowym miejscu. Obowiązkowo obróżka feromonowa.
ODPOWIEDZ