Odchudzanie psów na BARFie
Zofijówka, wieczorem postaram się wstawić zdjęcia z boku do Waszej oceny.
Myślę że on generalnie wygląda dobrze, tak jak pisałam wcześniej... Tylko ta waga mnie przeraża
Gdzieś czytałam, że barfujące psy są cięższe niż ich rówieśnicy, ale w naszym przypadku ta różnica jest kolosalna.
I może faktycznie ma zakodowaną genetycznie wagę powyżej 60kg, ale co mnie martwi to fakt, że on JUŻ to osiągnął, a do dorosłości i budowy samca, jak pisze Snedronningen, bardzo dużo mu jeszcze brakuje, co zresztą widać na zdjęciach.
We wcześniejszym poście zapomniałam dopisać, że obawiam się też zmniejszania porcji ze względu na to, że Maniek jeszcze się rozwija i nie chcę żeby czegoś mu brakowało.
PLUS z moich obserwacji wynika, że jak dostaje mniej niż te 1,8kg to szuka żarcia na zewnątrz, niestety...
Ale zaintrygowało mnie to:
Nie wiem czemu, ale martwię się zwłaszcza o nadgarstki...
Myślę że on generalnie wygląda dobrze, tak jak pisałam wcześniej... Tylko ta waga mnie przeraża
I może faktycznie ma zakodowaną genetycznie wagę powyżej 60kg, ale co mnie martwi to fakt, że on JUŻ to osiągnął, a do dorosłości i budowy samca, jak pisze Snedronningen, bardzo dużo mu jeszcze brakuje, co zresztą widać na zdjęciach.
We wcześniejszym poście zapomniałam dopisać, że obawiam się też zmniejszania porcji ze względu na to, że Maniek jeszcze się rozwija i nie chcę żeby czegoś mu brakowało.
PLUS z moich obserwacji wynika, że jak dostaje mniej niż te 1,8kg to szuka żarcia na zewnątrz, niestety...
Ale zaintrygowało mnie to:
Jak pracować z psem, jakie aktywności, żeby nie siadały psu stawy?Snedronningen pisze:Jak boisz się o stawy to popracuj nad odpowiednimi partiami mięśni.
Nie wiem czemu, ale martwię się zwłaszcza o nadgarstki...
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
My pracowaliśmy głównie nad mięśniami zadu poprzez pływanie (suka ma dysplazję bioder). Z nadgarstkami niestety nie pomogę, gdyż u nas oprócz bioder był jeszcze problem z kolanem. Ale obydwa te problemy były widoczne jak była młodsza niż Maniek obecnie.
To prawda, że psy barfujące są cięższe. Ale! Ta ciężkość pochodzi z mięśni a nie tłuszczu, więc ich sylwetki są zgrabniejsze. U suki dopiero teraz zanikła lekko talia a do wystawowego wyglądu rotta to jej jeszcze sporo brakuje (moim zdaniem rotty na wystawach są za tłuste i mi się to nie podoba). Dlatego nie masz co się przejmować, że on waży już tyle. Z tego co czytałam to nie ma ściśle określonej wagi dla DSPP. Tym bardziej, że on jest szczupły jeszcze.
[ Komentarz dodany przez: Snedronningen:]
Posty o wadze kotów przeniosłam tu: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... c&start=90
To prawda, że psy barfujące są cięższe. Ale! Ta ciężkość pochodzi z mięśni a nie tłuszczu, więc ich sylwetki są zgrabniejsze. U suki dopiero teraz zanikła lekko talia a do wystawowego wyglądu rotta to jej jeszcze sporo brakuje (moim zdaniem rotty na wystawach są za tłuste i mi się to nie podoba). Dlatego nie masz co się przejmować, że on waży już tyle. Z tego co czytałam to nie ma ściśle określonej wagi dla DSPP. Tym bardziej, że on jest szczupły jeszcze.
[ Komentarz dodany przez: Snedronningen:]
Posty o wadze kotów przeniosłam tu: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... c&start=90
Tak jak obiecałam- poniżej wstawiam fotki Mańka "z boku":
Chyba nie wygląda na zapasionego piesława...
A wracając do tematu samej wagi to mam takie przemyślenia- na etykietach komercyjnych karm tak mniej więcej od 8 miesiąca zmniejsza się psu porcje i pewnie z tego powodu psy na komercyjnych karmach od 8 miesiąca nie przybierają na wadze już tak znacznie. Może to powinno być dla mnie jakimś wskaźnikiem?
No chyba, że gdy Maniek osiągnie już te 60kg i nie zwiększę mu porcji to też przestanie tak szybko przybierać...?
Jak myślicie?
Chociaż w zasadzie niebawem będę mogła sama to sprawdzić, tym tempem to 60-tka stuknie nam w przyszłym tygodniu....
Chyba nie wygląda na zapasionego piesława...
A wracając do tematu samej wagi to mam takie przemyślenia- na etykietach komercyjnych karm tak mniej więcej od 8 miesiąca zmniejsza się psu porcje i pewnie z tego powodu psy na komercyjnych karmach od 8 miesiąca nie przybierają na wadze już tak znacznie. Może to powinno być dla mnie jakimś wskaźnikiem?
No chyba, że gdy Maniek osiągnie już te 60kg i nie zwiększę mu porcji to też przestanie tak szybko przybierać...?
Jak myślicie?
Chociaż w zasadzie niebawem będę mogła sama to sprawdzić, tym tempem to 60-tka stuknie nam w przyszłym tygodniu....
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
aggie, pięknie Maniek wygląda. Zmierz go jeszcze: wzrost, obwód klatki piersiowej, obwód głowy, długość tułowia. Przeglądnij też jego przodków jakich byli rozmiarów.
Moim zdaniem nie powinnaś się zbytnio martwić taką wagą. Bo on nie jest zapasiony i możliwe, że taka waga to po prostu jego waga. Trudno jest porównywać psy barfujące z tymi nie barfującymi bo one mają inne sylwetki, inną wagę. Przyzwyczajeni jesteśmy do wyglądu psów tłustszych ale o mniejszej wadze. To właśnie dla tych psów problemem jest zbyt duża waga, bo ona nie pochodzi z mięśni i może mieć złe skutki dla stawów.
Moim zdaniem nie powinnaś się zbytnio martwić taką wagą. Bo on nie jest zapasiony i możliwe, że taka waga to po prostu jego waga. Trudno jest porównywać psy barfujące z tymi nie barfującymi bo one mają inne sylwetki, inną wagę. Przyzwyczajeni jesteśmy do wyglądu psów tłustszych ale o mniejszej wadze. To właśnie dla tych psów problemem jest zbyt duża waga, bo ona nie pochodzi z mięśni i może mieć złe skutki dla stawów.
Witajcie po dłuższej nieobecności...
ponownie zgłaszam się po radę, ponieważ idąc naszym dotychczasowym planem żywieniowym (czyli 3% docelowej wagi oszacowanej na 60kg) Maniek osiągnął "docelową wagę" 60kg w wieku 11 miesięcy.
Wiem już, że będzie dużym psem z górnej granicy wzorca, o ile można taki dla DSPP w ogóle przyjąć.
I teraz tak- według barfnego kalkulatora teoretycznie od 12 miesiąca mógłby dostawać mniej, ale... przecież on jeszcze nie skończył rosnąć- ani wzwyż, ani tym bardziej nie skończył się rozwijać.
Przyznam też, że od kilku dni (za czyjąś namową) Maniek jest trochę na diecie (2% wagi ciała) i już mu jakoś ubyło, już wydaje mi się że jest niedożywiony.
A że przez pierwsze kilka miesięcy swojego życia źle przyswajał karmę i miał spore braki, jestem pod tym względem bardzo przewrażliwiona, boję się że sytuacja się powtórzy.
Zastanawiam się zatem:
1. Jak teraz go karmić- czy daje trzymać te 3% docelowej wagi 60kg? Jest wtedy szansa, że nie będzie już przybierał na wadze tak jak dotychczas?
2. Kiedy mogę przyjąć, że mój molos skończył się rozwijać- 15 miesięcy, 18 miesięcy czy może 24 miesiące?
Wiem już, że będzie dużym psem z górnej granicy wzorca, o ile można taki dla DSPP w ogóle przyjąć.
I teraz tak- według barfnego kalkulatora teoretycznie od 12 miesiąca mógłby dostawać mniej, ale... przecież on jeszcze nie skończył rosnąć- ani wzwyż, ani tym bardziej nie skończył się rozwijać.
Przyznam też, że od kilku dni (za czyjąś namową) Maniek jest trochę na diecie (2% wagi ciała) i już mu jakoś ubyło, już wydaje mi się że jest niedożywiony.
A że przez pierwsze kilka miesięcy swojego życia źle przyswajał karmę i miał spore braki, jestem pod tym względem bardzo przewrażliwiona, boję się że sytuacja się powtórzy.
Zastanawiam się zatem:
1. Jak teraz go karmić- czy daje trzymać te 3% docelowej wagi 60kg? Jest wtedy szansa, że nie będzie już przybierał na wadze tak jak dotychczas?
2. Kiedy mogę przyjąć, że mój molos skończył się rozwijać- 15 miesięcy, 18 miesięcy czy może 24 miesiące?
W tym wieku spokojnie może dostawać mniej. Rozwijać się będzie jeszcze dłuuuugo ale powoli. Nie znam specyfiki rasy, ale możliwe że potrwa do 3 lat, albo i dłużej zanim nabierze ostatecznych kształtów.
Przez obfitsze żywienie nie urośnie większy niż ma urosnąć (w znaczeniu kości i mięśnie bo tłuszczyku może dużo wyhodować). Z kolei w tym wieku przez mniejsze porcje też mu nie zaszkodzisz, jak będzie dostawał za mało to po prostu zacznie zbytnio chudnąć. Tak naprawdę w żywieniu dorastającego psa nie można się trzymać tych procentów, to tylko baza wyjściowa. Odpowiednia dawka pokarmu zmienia się wraz z wiekiem i etapem rozwoju psa (tendencja spadkowa). Najlepsza metoda sprawdzania czy pies dostaje odpowiednią ilość jedzenia to obserwacja samopoczucia i macanie żeber, lepszej nie wymyślono
Przez obfitsze żywienie nie urośnie większy niż ma urosnąć (w znaczeniu kości i mięśnie bo tłuszczyku może dużo wyhodować). Z kolei w tym wieku przez mniejsze porcje też mu nie zaszkodzisz, jak będzie dostawał za mało to po prostu zacznie zbytnio chudnąć. Tak naprawdę w żywieniu dorastającego psa nie można się trzymać tych procentów, to tylko baza wyjściowa. Odpowiednia dawka pokarmu zmienia się wraz z wiekiem i etapem rozwoju psa (tendencja spadkowa). Najlepsza metoda sprawdzania czy pies dostaje odpowiednią ilość jedzenia to obserwacja samopoczucia i macanie żeber, lepszej nie wymyślono
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
www.infiniventus.pl
-
Piston2608
- Moderator
- Posty: 3
- Rejestracja: 2015-12-15, 10:35
Pytanko
Witam.
Jak powinienem wyliczać zapotrzebowanie psu jeżeli chcemy go odchudzić.
Jak określić wysiłek psa jeżeli trenuje 6 razy w tygodniu
po około 1-1,5h jest to bardzo duży wysiłek ale ja go określiłem jako duży bo pies to LEŃ i śpi w nocy i w dzień, potrafi wyjść na dwór nawet 2 razy dziennie i to wyglada tak że siku kupa i do domu spać.
Pies to amstaff zaczynaliśmy od 35kg w maju a waga z wczoraj to 32kg nasza docelowa waga to jakieś 30kg.
Jak powinienem wyliczać zapotrzebowanie psu jeżeli chcemy go odchudzić.
Jak określić wysiłek psa jeżeli trenuje 6 razy w tygodniu
po około 1-1,5h jest to bardzo duży wysiłek ale ja go określiłem jako duży bo pies to LEŃ i śpi w nocy i w dzień, potrafi wyjść na dwór nawet 2 razy dziennie i to wyglada tak że siku kupa i do domu spać.
Pies to amstaff zaczynaliśmy od 35kg w maju a waga z wczoraj to 32kg nasza docelowa waga to jakieś 30kg.
-
psy-i-koty
- Moderator
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
Jaki leń???? Chcesz psa zajezdzic? Skoro trenuje 6 razy w tygodniu intensywnie to musi się zregenerować. Dlatego pozostała czjeść doby odsypia. Nie wiem co trenuje cie ale nie boisz się psa przeforsowac? Codzienny trening to bardzo dużo. Zapotrzebowanie wyliczyć kalkulatorem BARF możesz go dostać na tym forum. Jest wątek od tego.
-
Piston2608
- Moderator
- Posty: 3
- Rejestracja: 2015-12-15, 10:35
Dzień dobry,
Zamierzamy przejść na BARF, ale weterynarz sugeruje, aby przed zmianą sposobu żywienia zgubić nadprogramowe kilogramy (a konkretniej – 1 kilogram), bo pies waży 5 kilogramów (chihuahua). Czy takie wskazanie jest słuszne?
Czy jest jakaś różnica czy zaczniemy redukcję i lekkie cięcia w diecie na BARFie, czy na zwykłej karmie (jak do tej pory?). Będę wdzięczna za sugestie.
Pozdrawiam
Zamierzamy przejść na BARF, ale weterynarz sugeruje, aby przed zmianą sposobu żywienia zgubić nadprogramowe kilogramy (a konkretniej – 1 kilogram), bo pies waży 5 kilogramów (chihuahua). Czy takie wskazanie jest słuszne?
Czy jest jakaś różnica czy zaczniemy redukcję i lekkie cięcia w diecie na BARFie, czy na zwykłej karmie (jak do tej pory?). Będę wdzięczna za sugestie.
Pozdrawiam
Szczerze mówiąc... na zdrowy rozsądek - łatwiej schudnąć na pełnowartościowej diecie. Do tego jeżeli pies je suchą karmę to również będzie mu lżej na większym objętościowo barfie.
Na twoim miejscu przeszłabym na barf i obserwowała psiaka - często po zmianie diety zwierzak ma więcej energii, więc potrafi schudnąć nawet bez obcinania porcji... bywa tez dość często, że pełnowartościowym pokarmem zwierzak najadą się szybciej, wiec sam sobie tą racje obetnie.
Na twoim miejscu przeszłabym na barf i obserwowała psiaka - często po zmianie diety zwierzak ma więcej energii, więc potrafi schudnąć nawet bez obcinania porcji... bywa tez dość często, że pełnowartościowym pokarmem zwierzak najadą się szybciej, wiec sam sobie tą racje obetnie.