Moim zdaniem wcale nie łatwiej i nie koniecznie zdrowiej. Kur wiejskich nie mam, organiczne jajka są drogie, kupuję wolno wybiegowe, są połowę tańsze.Maduro pisze:Czy nie łatwiej i zdrowiej dla kota dawać do mieszanki każdorazowo świeże skorupki, zmielić z kośćmi i zamrozić poporcjowaną mieszankę?
Skorupki najlepsze są z jajek organicznych, takie można kupić już gotowe, zmielone na pył i nie trzeba się z nimi bawić.
Oczywiście najlepiej jest podawać świeże kości, ale nie każdy zwierzak takie może (i chce) jeść. Jak podawałam jeszcze kości zmielone (na drobnym sitku), to często nie były zjadane. Całe skrzydełka były zjadane tylko w połowie, najlepiej wchodziły przepiórki w całości.
