dry007 pisze:Mój kot ma 15 lat, rasa: pers. Ostatnio schudł i zabraliśmy go do weterynarza, zrobił badania krwi:
01-08-2012
Glukoza 87
Mocznik 487
Kreatynina 4,32
Białko całkowite 6,2
ALTL 50
AST 37
Fosfataza alkaliczna 45
Wapń całkowity 13,03
Czy taki wysoki M

ocznik (487) jest w ogóle możliwy???
Kot waży ok. 3-4 kg, weterynarz codziennie podaje mu kroplówki dożylne i podskórne, zapisał mu też leki Ipakitine i Lespewet. Kot nie wymiotuje, normalnie się załatwia, nie ma biegunek, ma apetyt.
Tak na szybko, bo nie za bardzo mam dzisiaj czas.
Szczerze przyznam, że nie jestem pewna czy taki poziom mocznika jest możliwy (nie doświadczyłam jeszcze u swoich kotków), ale chyba niestety tak i jest bardzo, bardzo wysoki. A czy czujesz straszny odór z pyszczka kota (tj. zapach moczu) ? Przy takim poziomie powinno strasznie, mówiąc kolokwialnie, zajeżdżać.
Na oko widzę, że również wapń jest bardzo wysoki (norma do 12,00 mg) i błędem lekarza jest, że zalecił dodawanie Ipakitine do karmy (w celu wyłapywania szkodliwego dla nerek fosforu), który jest na bazie węglanu
wapnia, który podniesie poziom wapnia całkowitego jeszcze bardziej (wapń w nadmiarze też szkodzi nerkom). W pewnym sensie błędem lekarza jest także to, że bez oznaczenia poziomu fosforu zaordynował wyłapywacz(chyba, że tu nie wpisałaś tych danych, a lekarz je ma). Pewnie założył (i tu być może słusznie), że fosfor u kota może być rzeczywiście podwyższony, bo nerki nie pracują dobrze (o czym świadczy wysoki poziom kreatyniny i mocznika), więc mogą mieć problem z jego wydalaniem.
Porozmawiaj jednak o Alusalu (można kupić w Aptece, jak nie maja na miejscu, można zamówić, tylko nie taki do ssania, 30 tabletek 500 mg kosztuje ok.6-8 zł), zamiast o Ipakitine, a przede wszystkim o zrobieniu pełnego jonogramu przy kolejnym badaniu krwi, które podejrzewam będziecie robić po serii kroplówek i sprawdzeniu efektów ich działania.
Warto w ramach badania krwi zrobić następujące oznaczenia (takie minimum):
Morfologię
Z Biochemii: próby wątrobowe (widzę, że były robione, ALT i AST przede wszystkim i są OK), kreatyninę, mocznik, białko całkowite, albuminy i
koniecznie jonogram (przynajmniej 5 oznaczeń: wapń, fosfor, sód, potas, chlorki). Jonogram trzeba oznaczać przy każdym badaniu krwi u kotów z problemem nerkowym.
Czy był badany mocz i było wykonane USG jamy brzusznej?
Jeśli nie, koniecznie należałoby uzupełnić diagnostykę o te dwa badania.
Mocz: badanie ogólne z osadem i oznaczeniem ilościowym białka i kreatyniny w moczu (tzw. profil nerkowy), żeby można było sprawdzić stosunek białka do kreatyniny (czy nie ma tzw białkomoczu).
Oddaj mocz kota (poranny, na czczo) do labu, gdzie oznaczą jego ciężar właściwy za pomocą refraktometru. Ciężar właściwy moczu jest bardzo ważnym parametrem diagnostycznym w kierunku choroby nerek.
Warto w gabinecie zmierzyć także ciśnienie krwi kotu, ale mało który gabinet posiada taki sprzęt nawet w Wawie.
Powyższe badania potwierdzą jak poważny problem z nerkami ma twój kotek. Niestety podejrzewam, że to może być PNN (mogą na to wskazywać wiek i rasa kota, wysokie parametry nerkowe we krwi, chudnięcie kota, a poza tym normalne zachowanie i samopoczucie) jednak diagnozę stawia się na podstawie 3 rodzajów badań: krwi, moczu i USG jamy brzusznej (przynajmniej nerek)i powinien posatwić ją weterynarz a nie forumowicze, choć my się chętnie swoją wiedzą i doświadczeniami podzielimy
Jeśli masz więcej wyników/badań , to wstaw tu na forum.
Czy tylko takie wybiórcze parametry krwi zostały zbadane?