[ Komentarz dodany przez: Sojuz: 2015-06-07, 07:47 ]
Dyskusja o uboju zwierząt przeniesiona do odrębnego wątku.
przypakować ?Snedronningen pisze:zenia, ciotka dobrze mówi, lepiej się przypakuj, bo przytycie spowoduje, że żebra będą na wierzchu, rączki będą jak szparagi a tu i ówdzie będzie sadełko.
dagnes, po pierwsze: uważam, że człowiek jest bardziej małpą niż wilkiem. Jedzenie roślin jest dla nas naturalne, a mięso powinno być dodatkiem. Wpływ jedzenie mięsa na powstawanie raka jelita grubego jest poparty wieloma badaniami. Jestem genetycznie obciążona tą chorobą, więc będę ograniczać ryzyko. Byłam wielokrotnie na dietach eliminacyjnych i wiem jakie pokarmy mi służą, a jakie nie (co nie znaczy, że ich nie jem).dagnes pisze:Mit zakwaszenia mięsem jest stary i zardzewiałypurr pisze: Na diecie, o której piszesz: dużo białka, mało węgli czuje się koszmarnie i dopadają mnie infekcje. Jestem zmęczona i nie mam siły na nic. Pewnie to właśnie efekt tego zakwaszenia. Mięso ewidentnie mi nie służy - mam po nim zaparcia.. Poczytaj wątek obok o zakwaszaniu organizmu. Metabolizm składników mięsa zakwasza mocz (poprzez szereg reakcji, które w innych miejscach i organach działają zasadotwórczo, neutralnie bądź też kwasotwórczo, w zależności od tego jakie są wymagania dla danych procesów), bo takie zakwaszenie jest organizmowi potrzebne i takie mechanizmy w toku dziejów wykształciliśmy jako gatunek.
Jeśli czułaś się źle na diecie mięsnej, to albo był to okres przejściowy (może trwać wiele miesięcy u osób uzależnionych od węglowodanów, bo wymaga przebudowania całego mnóstwa szlaków metabolicznych), albo nie zmieniałaś diety stopniowo, albo kompozycja diety była nieprawidłowa. Możliwe też, że była to kombinacja wszystkich tych czynników. Chyba, że cierpisz na jakąś uwarunkowaną genetycznie chorobę metaboliczną.
Krótkoterminowo tak to może wyglądać, bo cukier (węglowodany) dostarcza tzw. szybkiej energii, tyle, że trzeba jeść te węgle non-stop.purr pisze: Za to diecie owocowo-warzywnej, czyli węglowodanowej czuje się bardzo dobrze, mam dużo energii.
Przy okazji kolejnego badania krwi poproś o oznaczenie HbA1c (hemoglobina glikowana), a potem poczytaj te posty:
http://www.barfnyswiat.or...p?p=91503#91503
http://www.barfnyswiat.or...2&p=13910#13910