First Snow*PL
- Jinx the Cat
- Posty: 183
- Rejestracja: 2014-12-21, 10:23
- Lokalizacja: Bawaria
- vesela krava
- Posty: 952
- Rejestracja: 2011-12-08, 19:06
- Lokalizacja: Francja
Dzięki
Kociaki są już wielkie. W piątek odjechała do nowego domku Afera. We wtorek odwozimy do naszych przyjaciół Awarię, która będzie mieszkała z nimi jako nasza kotka hodowlana. W piątek przyjeżdżają po Absurda, A Armagedon ciągle szuka domku 
Armagedon:
Absurd:
Awaria:
Afera:
Dziewczyny razem:
Afera po kastracji z bratem Armagedonem:
Awaria przytula w łóżku Absurda
Maltretowanie mumuśki
Kot dla informatyka
Chłopcy razem w słońcu:

Armagedon:
Absurd:
Awaria:
Afera:
Dziewczyny razem:
Afera po kastracji z bratem Armagedonem:
Awaria przytula w łóżku Absurda
Maltretowanie mumuśki
Kot dla informatyka
Chłopcy razem w słońcu:

Jak duży będzie Armagedon, mniej więcej oczywiście i jaki ma charakter (raczej wycofany czy raczej dominujący)? Pytam, bo zastanawiam się wciąż nad kompanem dla Czesia (bengal 6,3 kg i jak to bengal bardzo żywiołowy). Kompan nie mógłby być dużo mniejszy ale dobrze żeby nie był "przewodnikiem" stada bo Czesio pewnie nie odpuści. No a poza tym to mój pierworodny więc chcę żeby pozostał "szefem" w domu.
Armagedon podejrzewam że będzie ważył ok. 6kg, może dobije do 7kg. Jest naszym największym kociakiem. Mimo tego, że on jest największy to dominującym kociakiem jest Awaria wśród rodzeństwa (która była, co ciekawe, długi czas najmniejsza), reszta jej się podporządkowuje. Wycofany też absolutnie nie jest. Co to to nie. Powiedziałabym raczej, że jest baaardzo zabawowy, lata za piórkami aż do momentu kiedy nie zacznie dyszeć jak pies
Uwielbia zabawy z bratem (gonitwy, zapasy). Lubi też przychodzić do łóżka, leży na kolanach. Mruczy najgłośniej ze wszystkich kociaków (jak stary silnik Diesla). Nie wiem co byś chciał więcej wiedzieć
Pytaj. Jeśli masz możliwość to zawsze możesz do nas wpaść i na własne oczy zobaczyć jaki on jest. No i oczywiście Armiś wsuwa pięknie BARF 
Czyli "wagowo" byłby dla Czesia idealny
Cały czas bije się z myślami, bo drugie futro jest dla mnie pewnym "rodzinnym" problemem (często wyjeżdżam i wtedy Czesio jedzie na wakacje do brata - drugi kot byłby przegięciem). No chyba, że brat by chciał a mówili, że planują, tylko czekają na wyniki testów alergicznych dzieciaka... ale syberyjskie mniej uczulają... hmmm muszę z nimi pogadać
Mieszkam w Gdyni więc z wizytą zapoznawczą będzie kłopot... ale bardzo dziękuję za zaproszenie
Mieszkam w Gdyni więc z wizytą zapoznawczą będzie kłopot... ale bardzo dziękuję za zaproszenie






