Kuwety i żwirki dla kotów
- saphirith1987
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
- saphirith1987
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
Czy istnieje jakikolwiek żwirek, który naprawdę nie pyli?? Jakiego bym nie kupiła, sprzątanie kuwety skutkuje u mnie kręceniem w nosie i/lub suchym kaszlem... Nawet CBE+, który kiedyś miałam i było OK, teraz daje takie efekty i to od pierwszego nasypania... frustracja już mnie dopada powoli
Wckici i tym podobne wynalazki z różnych przyczyn nie wchodzą w grę u mnie...
Wckici i tym podobne wynalazki z różnych przyczyn nie wchodzą w grę u mnie...
- saphirith1987
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
Na forum kotów brytyjskich wyczytałam, że żwirek Extreme Classic w wersji bezzapachowej ponoć nie pyli i polecają go ludzie z astmą... Ma ktoś może jakieś doświadczenia z nim?
- saphirith1987
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
Dzisiaj zmieniłam kotom żwirek na Extreme Classic bezzapachowy i potwierdzam, że nie pyli! (lub pyli bardzo mało, niezauważalnie) Bardzo dobrze się zbryla, lepiej niż inne żwirki, jakie miałam. Jest za to cięższy, przez co trudniej się go nasypuje i przerzuca łopatką. Nosi się tak samo jak inne bentonitowe. Jak na razie jestem bardzo zadowolona
Kupiłam też Litter Champ'a, żeby mi było wygodniej
Wreszcie nie muszę wdychać chmury pyłu podczas sprzątania kuwety...
miałam go ostatnio,kupiłam na allegro,był taniExtreme Classic
http://allegro.pl/zwirek-dla-kota-inter ... 73599.html
i jestem zadowolona
zazwyczaj użytkuje benka
- saphirith1987
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
- saphirith1987
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
- saphirith1987
- Posty: 464
- Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
- Lokalizacja: Włocławek
Przeklinam dzień, w którym postanowiłam wypróbować kukurydzianego Benka.
Fakt, mniej się nosi niż CBE+. To znaczy grudki żwirku mniej się noszą. Za to Benek szybko zamienia się w koszmarny pył, który koty wynoszą z kuwety na całym futrze. Wszystko w mieszkaniu mam w żółtym pyle. Widzę od razu, gdzie kot leżał albo siedział, bo została po nim żółta plama. W dodatku koty kopiące w kuwecie wzbijają chmury pyłu, Sierżancki zaczął znowu ciągać nosem, pewnie przez ten pył. Sama mam problem ze sprzątaniem kuwety bo każdy ruch łopatką to wzniecenie burzy piaskowej.
Nigdy więcej.
Fakt, mniej się nosi niż CBE+. To znaczy grudki żwirku mniej się noszą. Za to Benek szybko zamienia się w koszmarny pył, który koty wynoszą z kuwety na całym futrze. Wszystko w mieszkaniu mam w żółtym pyle. Widzę od razu, gdzie kot leżał albo siedział, bo została po nim żółta plama. W dodatku koty kopiące w kuwecie wzbijają chmury pyłu, Sierżancki zaczął znowu ciągać nosem, pewnie przez ten pył. Sama mam problem ze sprzątaniem kuwety bo każdy ruch łopatką to wzniecenie burzy piaskowej.
Nigdy więcej.
ja skuszona opinią, że "zupełnie jak Golden" spróbowałam ostatnio żwirku Tigerino http://www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek_ ... ino/438333
potwierdzam, że jakość naprawdę podobna do Goldena, grudki dobrze zespolone, nie śmierdzi, pyli na poziomie Goldena, zapach "co kto lubi", a cena ciut niższa
jestem bardzo zadowolona, koty też
no ale po zeolicie Prezentdlakota chyba ze wszystkiego byłabym zadowolona
w kolejce czeka jeszcze Sanicat, ktoś testował?
Swoją drogą, to najpierw koty sikały na niemiecki żwirek, a teraz na kanadyjski
potwierdzam, że jakość naprawdę podobna do Goldena, grudki dobrze zespolone, nie śmierdzi, pyli na poziomie Goldena, zapach "co kto lubi", a cena ciut niższa
jestem bardzo zadowolona, koty też
no ale po zeolicie Prezentdlakota chyba ze wszystkiego byłabym zadowolona
w kolejce czeka jeszcze Sanicat, ktoś testował?
Swoją drogą, to najpierw koty sikały na niemiecki żwirek, a teraz na kanadyjski

