Promocje i okazje w sklepach sieciowych

Co i gdzie kupić, namiary, ceny, opinie o sklepach
vivienne
Moderator
Posty: 82
Rejestracja: 2012-02-28, 22:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.

Post autor: vivienne »

W Biedronce jest od dzisiaj kocia trawka (cyperus zumula) za 7,99 zł :)
Tzn. u mnie w Biedronce już nie ma - wykupiłam wszystkie 3 sztuki, jakie tam były. :D
Awatar użytkownika
Lena06
Moderator
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

A to już wyrośnięte, czy dopiero rosnąć będzie? :-P
vivienne
Moderator
Posty: 82
Rejestracja: 2012-02-28, 22:08
Lokalizacja: Wodzisław Śl.

Post autor: vivienne »

Wyrosnięte, w tekturowej doniczce. O takie: www.biedronka.pl/pl/kwiaty-od-23
Dosyć spora i ładna ta trawka z Biedronki.
Awatar użytkownika
Lena06
Moderator
Posty: 1292
Rejestracja: 2014-07-21, 13:57

Post autor: Lena06 »

Byłam wczoraj w Biedronce skuszona tą trawką. Miałam nadzieję, że choć jedna zostanie, a tu lipa... Kasjerka mówiła, że zdążyli wyłożyć to w 5 min się rozeszły... :-(
Awatar użytkownika
kretka
Moderator
Posty: 113
Rejestracja: 2014-01-30, 15:45

Post autor: kretka »

Mam ją i jakoś szału nie robi. Wolę trawkę Trixie.
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

W Biedronce kaczka w dumpingowej cenie 7,95 zł./kg :shock:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Hekate811
Moderator
Posty: 220
Rejestracja: 2013-10-25, 13:14
Lokalizacja: Lędziny (śląsk)

Post autor: Hekate811 »

Wprawdzie to żadna promocja, ale cena konkurencyjna. Dziś w makro natknęłam się na tłuszcz gęsi owsianej, mrożone około kg paczki po 9,44 brutto za kg. Producent indykpol. Trzeba na to spojrzeć bo obok były paczki firmy droset już po około 16zł/kg.
smeg
Moderator
Posty: 34
Rejestracja: 2013-10-11, 11:10
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: smeg »

W Lidlu od 14 września jest pierś z kaczki po 32,9 zł/kg i pierś z gęsi po 29,9 zł/kg, obie ze skórą ;)
Awatar użytkownika
Milva
Moderator
Posty: 28
Rejestracja: 2016-02-10, 10:22
Lokalizacja: Gołąb/Puławy

Post autor: Milva »

W Lidlu od 15 lutego kaczka 7,77 zł/kg, a od 18 lutego perliczka 19.99 zł/kg.
Chandni
Moderator
Posty: 152
Rejestracja: 2018-01-12, 15:07

Post autor: Chandni »

Dziś w Lidlu trafiłam na głęboko mrożonego bażanta. Warto go kupić i wprowadzić do diety kota? Jeżeli tak to czy ciężko sie z nim robi przepisy? Z jakim mięsem w miarę dobrze się komponuje? Dzięki :) szukam urozmaicenia, bo u nas tylko kura/indyk/wieprz/kaczka/wołowina - większości Mała nie toleruje.
KaiKai
Moderator
Posty: 331
Rejestracja: 2015-04-20, 19:17
Lokalizacja: Stegna

Post autor: KaiKai »

W lidlu bażant ho ho ho fiu fiu, nigdy nie widziałem ale potuptam znowu sprawdzić :tup-tup:

Bażant ze skórą przypomina prawie szponder wołowy biorąc pod uwagę zawartości białka i tłuszczu a potem jest już coraz lepiej. Mała zawartość sodu + mała zawartość potasu , duża zawartość żelaza w stosunku do innych mięs.
Razem wszystko idealnie dla kota. Dzięki żelazu można zmniejszyć ilość hemoglobiny co dla sporej ilości kotów będzie równoznaczne z większą zjadliwością mieszanki a można tego mięsa użyć dużo w mieszance. Do tego gratis większa niż normalnie zawartość miedzi w mięsie!
Warto wprowadzić do diety kota , same plusy WIDZĘ :shock:



Zastosowanie bażanta bez skóry w przepisie w większej ilości skończy się wywindowaniem białka w niebo ( 24 g białka na 100 gr) w dodatku mała zawartość tłuszczu. Stosować raczej tylko do zwiększenia białka w przepisie i to w małych ilościach. To prawie pierś z kurczaka bez skóry. Czyli mięso nie dla kota, no chyba że posiada określone towarzystwo innych mięs w przepisie tzn. niskobiałkowe w dodatku bardzo tłuste.
Nie warto wprowadzać bażanta bez skóry do diety kota bo nie ogarniemy białka, co i bez niego czasem jest trudne. Same minusy widzę :hair:
Chandni
Moderator
Posty: 152
Rejestracja: 2018-01-12, 15:07

Post autor: Chandni »

KaiKai dzięki :) mieszanka właśnie zrobiona, więc mogę się wypowiedzieć na temat bażanta.

Nie polecam bażanta z Lidla. Tuszka zmasakrowana. Śrut w środku (co prawda jest informacja na opakowaniu, że można go znaleźć), skrzydełka i nogi podcięte. Skóra owszem jest, ale jakość mało.... na te 400g które zużyłam wystarczyła. Wszystko połamane, przekrwione.. Ostatni raz. Nie wiem jak wyszła ta mieszanka, dlatego w tygodniu łapię się za drugą, ze znanych mięs, żeby w razie czego mieć na zmianę w 100% dobrze zbilansowaną, bez śrutu :lol:
ODPOWIEDZ