Tak, tak. Nie miałam na myśli zastrzyków 'w razie' ewentualnego leczenia oczywiście :) Pfu, pfu, wypluć!apple pisze:Nie da się przewidzieć, czy nie będzie potrzeba podać kotu jakiegokolwiek zastrzyku. Oby nie.
Jeżeli chodzi o kota, jako że został znaleziony w wieku ok. 4-miesięcy, nie mam pojęcia, czy był szczepiony szczepionkami "dziecięcymi".apple pisze:Do mnie przemawia początkowe szczepienie, w dzieciństwie, bez regularnego powtarzania przez całe życie jak niektórzy zalecają.
Dokładnie tak postępuję i postępować będę z obecnym psem.

