Zbyt szybki wzrost szczeniaka i problemy z łapami.

Jack182
Moderator
Posty: 12
Rejestracja: 2014-10-27, 16:05
Lokalizacja: Nadarzyn
Kontakt:

Post autor: Jack182 »

Mufi z góry:-)

Obrazek
Pozdrawiam
Jack182
barbabella
Moderator
Posty: 104
Rejestracja: 2014-01-01, 22:30
Kontakt:

Post autor: barbabella »

z pewnościa mieszanki primexa sa lepsze od najlepszej suchej karmy bo nie sa przetworzone. Taki szybki wzrost to predyspozycje genetyczne, może byc tez stan chorobowy - sprawdź poziom hormonów tarczycy. Znam hodowców barfujących, którzy szczeniakom nie daja barfa bo im szczeniaki za mało rosną a w ich rasie jest tendencja do zwiekszania psów.

Dysplazja jest dziedziczna , dziedziczy sie poligenicznie (więc to nie dziwne, że zdrowi rodzice daja chore potomstwo) i wpływa na nia wiele czynników, suplementuj diete mączką z małża nowozelandzkiego a stawy może trzeba przesiwetlić. Nie ograniczaj białka, wręcz przeciwnie tak szybko rosnący pies potrzebuje go wyjątkowo duzo szczegolnie że na skłonnośc do dysplazji ma wpływ masa mięśni - im bardziej umięsnione udo tym mniejsze ryzyko dysplazji lub mniejsze skutki w przypadku gdy panewki sa płytkie

w kwestii aktywności masz racje chociaz nie do końca u psa z tendencja do dysplazji faktycznie mozna pogłębic ten stan niewłasciwa aktywnoscia fizyczną, w kwestii stosunku wapnia do fosforu nie bardzo rozumiem jak to moze wpływac na dysoplazje bo ona zależy od kształtu panewki, główki, długości i ekastycznosci wiązadeł stawowych
Awatar użytkownika
motyleqq
Moderator
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

kelpie87 pisze:
To zdjęcie jest aktualne? Widać spore guzy wzrostowe więc to raczej nie koniec wzrostu wzwyż.
co to są guzy wzrostowe?
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
kelpie87
Moderator
Posty: 257
Rejestracja: 2012-09-29, 16:11
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: kelpie87 »

To te "buły" na stawach, tam gdzie będą rosły kości, wyraźnie widać to na nadgarstkach. U szczeniąt dużych ras wzrost czasem wygląda tak że najpierw "puchną" stawy, czasem do tego się krzywią nogi, a potem się wszystko wydłuża i prostuje... i z powrotem się wszystko powtarza... aż pies osiągnie docelową długość kończyn. Potem rozrasta się reszta psa :-)
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
Wik
Moderator
Posty: 32
Rejestracja: 2014-02-27, 11:15

Post autor: Wik »

Jak dla mnie to za dużo kości w diecie psa.
Nie zmniejszaj ilości mięsa a wręcz przeciwnie,część mięsa z kością zastąp czystym mięsem.Mięso to podstawa budulcowa i nie można go ograniczać w fazie wzrostowej.
Jack182
Moderator
Posty: 12
Rejestracja: 2014-10-27, 16:05
Lokalizacja: Nadarzyn
Kontakt:

Post autor: Jack182 »

A wet całkiem coś innego, żeby zmniejszyć ilość mięsa, bo za dużo jest fosforu przez mięso i dlatego sporo kości, szczególnie dla wapnia i warzywa jako wypełniacz dla ograniczenia mięsa.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Jack182, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Jack182
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

W kościach jest znacznie więcej fosforu niż w mięsie. Niech wet doczyta.
Natomiast zapychanie szczeniaka kośćmi także z powodu nadmiaru wapnia może skończyć się źle. Szczeniaki wchłaniają wapń w jelitach aktywnie i pasywnie - ta druga właściwość jelit u młodzieży prowadzi do szybkiego przedawkowania wapnia w przypadku jego nadmiaru w diecie. U dorosłych znacznie trudniej jest przedwkować wapń, gdyż jest wchłaniany w zasadzie wyłącznie aktywnie (tzn. też da się przedawkować ale potrzebna jest do tego znacznie większa dawka).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Halinasos
Moderator
Posty: 25
Rejestracja: 2013-10-05, 09:45
Lokalizacja: Władysławowo

Post autor: Halinasos »

Mam podobny problem z goldenem, który w tej chwili skończył 13 miesiecy.
W wieku 5 miesięcy zaczęla się bolesność lap i zahamowanie ich wzrostu. Okazalo się, że to mlodziencze zapalenie stawow. Po jego wyleczeniu prześwietlilam wszystkie stawy i okazalo się, że jest obustronna dysplazja lokciowa ze zwyrodnieniem stawow.
Lekarz zalecil drastyczne ograniczeniu ruchu i spacery na krótkiej smyczy 3 razy dziennie po 30 minut.
Wprawdzie 3 spacery jest nam trudno wykonać /najczęściej dajemy radę przejść się dwa razy po trochę dłużej niż pól godziny, ale widzę znaczną poprawę/. Jeden łokieć już jest ok /tzn. nie będzie koniczny zabieg/. Drugi lokieć jest w gorszym stanie ale i na nim widać, że staw powraca do normy.
Wydaje mi się, że ograniczenie swobodnego hasania jest w leczeniu dysplazji u rosnącego szczeniaka najważniejsze i przynosi widoczne efekty
A rodzice byli przebadani na występowanie dysplazji lokciowej trzy pokolenia do tyłu i było wszystko jak należy. :cry:
ODPOWIEDZ