vesela krava,
Niczego nie przeoczyłaś, to ja jak zwykle uczyniłam skrót myślowy w tym wypadku do potęgi :)
Otóż pisząc
....że przy zbyt niskim poziomie wit D3 dostarczanie magnezu jest jedynie mechaniczne i niczemu nie słuzy...
Miałam na mysli, że dopóki nie osiągniemy przyzwoitego poziomu witaminy D3 przyswajalność pierwiastków takich jak wapń, magnez i innych
jest niewielka.
W ulotkach Solgar tez jest ta informacja, ale nie jako główna jedynie wzmianka.
Trudno mówić o przyswajaniu magnezu, jeśli poziom D3 jest poniżej 25 ng.
Ja mogę powiedzieć za siebie, bo od dłuzszego czasu analizuję to na sobie.
Badam się labolatoryjnie prawie co miesiąc i wiem o czym piszę.
Efekt naprawdę znikomy.
Mój poziom D3 rosnie ale wolniutko pomimo ogromnych starań.
Najpierw osiagnijmy poziom D3 choćby ten minimalny abyśmy odczuli działanie magnezu...
Od pierwszych dni
tankowania magnezu miałam tzw "luzne gatki"... i tak do końca :)
Przelatywał, a nie świadczył, że mam go w bród.
Synergizm to dosyć złozona sprawa i ciągle uczeni odkrywają różne nowinki ale teraz głównie na potrzeby komercji.
Olśniewające odkrycia jak np. K2 Mk-7 to asy w rękawie Big Pharmy.
Też gdzieś znalazłam dane, że K2 zadziała synergistycznie i pomoze wapniowi wlezć do kości dopiero przy poziomie D3 ok 50 ng.
Za jakis czas znów na potrzeby Big Pharmy pojawią sie nowe dowody, a w ich wyniku nowe suplementy, które koniecznie nalezy zażywać, bo inaczej nasze starania na nic i rozsypiemy sie jak domek z kart.
Polecam do przestudiowania materiał, który mnie nie przekonuje, a jedynie mąci w głowie..
http://slawomirambroziak.pl/legalne-ana ... la-miesni/