Ja widuje sporo grubych osób, zwłaszcza, ze mam Tesco pod nosem i dosyć czesto w nim bywam. Nie raz tez widziałam ludzi bardzo otyłych jeżdżących specjalnymi mini wózkami bo nie sa w stanie przejść kilku metrów piechotą. Jest to bardzo przykry widok, bo tym ludziom musi być na prawdę cieżko sie poruszać po świecie. Raz widziałam kolesia w autobusie, co musiał wchodzić bokiem, bo sie nie mieścił. Nie mówiąc juz o tym, ze stał w miejscu na wózki i zajmował cała przestrzeń

Az mi cieżko uwierzyć, ze ludzie nie maja jakieś lampki ostrzegawczej, ze to jest ten moment, kiedy powinno przestać sie wpierda**ć na potegę rożnej maści śmieciowe żarcie.