Porównałam i wyszło, że jestem otyła. Z tym, że ja przy wzroście 155cm i 68kg noszę rozmiar Solivkah pisze:Tu taka ciekawostka - można się porównać ze średnią w różnych krajach: http://www.bbc.co.uk/news/health-18770328
Kilogramy i centymetry, czyli o sylwetkach i doborze odzieży
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Ostatnio zmieniony 2015-02-19, 19:03 przez Snedronningen, łącznie zmieniany 1 raz.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
No tak, ważysz tyle samo co ja przy wzroście 167
a ja nie jestem chuda. Gruba też nie, ale tu czy tam można by przyciąć. ALe nawet z moimi odrobinami tłuszczyku ludzie nei wierzą, że ważę tyle ile waże. Ale ja mam masę mięśni (jak na osobe nie trenującą jakoś potwornie) i strasznie wielkie kości
A ty to już w ogóle. Co u ciebie tyle waży?
PS rozmiary s/m/l są troche niewymierne bo to może zależec i od wzrostu. W numerkach podaj. Ja noszę głównie 38, czasem 40
A ty to już w ogóle. Co u ciebie tyle waży?
PS rozmiary s/m/l są troche niewymierne bo to może zależec i od wzrostu. W numerkach podaj. Ja noszę głównie 38, czasem 40
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
Codzienne kilkugodzinne marsze z dwiema sukami. Mam bardzo masywne nogi i pośladki a do tego nie wąskie biodra. Ale za to wcięcie w talii.ciocia_mlotek pisze:A ty to już w ogóle. Co u ciebie tyle waży?
Rozmiar noszę: dół 36/38 a góra 34/36. Zupełnie mam figurę nieodpowiednią do obecnie szytej odzieży. Spodni nie mogę znaleźć na siebie żadnych więc jedyne jakie posiadam to spodnie od piżamy.
Rozmiar 38 nosiłam przy wadze prawie 80kg.
Ja się zawsze bardzo dużo ruszałam - wcześniej taniec brzucha, teraz te dwie paszczęki, a za jakiś czas czeka mnie pójście na kurs salsy. Nie dość, że z natury mam masywne nogi, to jeszcze jakieś takie aktywności na poprawę ich umięśnienia sobie wybieram.
Ines, a wiesz, że nikt nie wierzy dopóki na wagę jak na niej stoję nie spojrzy.
-
Snedronningen
- Moderator
- Posty: 2811
- Rejestracja: 2013-06-03, 09:46
olivkah, a pewnie bym i mogła, bo ze mnie zawsze silne dziewczątko było, ale ja lubię swoją figurę, bo jest kobieca. A kulturystki to tak mi się średnio podobają. W przeciwieństwie do kulturystów... To nie jest też tak, że ja tłuszczyku nie mam, bo tu i ówdzie byłoby co zrzucić
Ale zawsze jest problem z kozakami (noszę rozmiar buta 35, a przy takim cholewki strasznie wąskie), spodniami (za długie i za szerokie w pasie a biodrówki spadają) i rękawiczkami (zazwyczaj kupuję dziecięce).
Ale zawsze jest problem z kozakami (noszę rozmiar buta 35, a przy takim cholewki strasznie wąskie), spodniami (za długie i za szerokie w pasie a biodrówki spadają) i rękawiczkami (zazwyczaj kupuję dziecięce).
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
To masz podobnie jak ja. U mnie nogi to "kilo kapusty i będzie żarcia na zimę" hahaha
Z odzieżą też, choć ja mam o tyle łatwiej, że chociaż przeciętnego wzrostu jestem. Mam dobre 30cm różnicy między biodrami a talią. POrtki mogę tylko z niskim stanem bo inaczej albo nie zmieszczę się w tyłku albo będą odstawać w talii. A nawet i "biodrówki" na pasku koniecznie bo w samym zadku ok ale tam gdzie "pasek" to już ciut za szerokie i mi się obsuwająi świece rowem
.
Do tego nie moge nosić bluzek koszulowych. Te, co zapną się w klacie (mam bardzo szeroką klatke piersiową w żerbach a do tego duży biust) to w talii jak worek. A takie, które ładnie pokazują talię z kolei albo się nie zapną w klacie albo będą się brzydko w guzikach rozłazić
Z butami mam problem też. Nogę mam dużą (41.5) a łydkę potężną ale z dość wąską kostką. Damskie buty niełatwo mi znaleźć. A jak już znajdę rozmiar to cholewka albo za wąska (na nóżki patyczki) albo jak szeroka o za szeroka w kostce. U mnie rządzą glany
Rękawiczki mówisz? Tu tez mam odwrotny problem. Nie mogę nigdy znaleźć takich z odpowiednio długimi palcami. Nie wiem jak to jest, ja mam palce dość długie ale do "dłoni pianisty" mi jednak brakuje. KOcham skórzane rękawiczki ale od lat nie udało mi się znaleźć takich, które byłyby na mnie dobre. Damskie zawsze mają za krótkie palce a męskie na moich dłoniach sa niekształtne jakieś
Z odzieżą też, choć ja mam o tyle łatwiej, że chociaż przeciętnego wzrostu jestem. Mam dobre 30cm różnicy między biodrami a talią. POrtki mogę tylko z niskim stanem bo inaczej albo nie zmieszczę się w tyłku albo będą odstawać w talii. A nawet i "biodrówki" na pasku koniecznie bo w samym zadku ok ale tam gdzie "pasek" to już ciut za szerokie i mi się obsuwająi świece rowem
Do tego nie moge nosić bluzek koszulowych. Te, co zapną się w klacie (mam bardzo szeroką klatke piersiową w żerbach a do tego duży biust) to w talii jak worek. A takie, które ładnie pokazują talię z kolei albo się nie zapną w klacie albo będą się brzydko w guzikach rozłazić
Z butami mam problem też. Nogę mam dużą (41.5) a łydkę potężną ale z dość wąską kostką. Damskie buty niełatwo mi znaleźć. A jak już znajdę rozmiar to cholewka albo za wąska (na nóżki patyczki) albo jak szeroka o za szeroka w kostce. U mnie rządzą glany
Rękawiczki mówisz? Tu tez mam odwrotny problem. Nie mogę nigdy znaleźć takich z odpowiednio długimi palcami. Nie wiem jak to jest, ja mam palce dość długie ale do "dłoni pianisty" mi jednak brakuje. KOcham skórzane rękawiczki ale od lat nie udało mi się znaleźć takich, które byłyby na mnie dobre. Damskie zawsze mają za krótkie palce a męskie na moich dłoniach sa niekształtne jakieś
jest taka firma biubiu (zresztą wzorowana na angielskiej) specjalizująca się w ubraniach dla biuściastych, tam znajdziesz koszulę dla siebie na 100%ciocia_mlotek pisze:Do tego nie moge nosić bluzek koszulowych. Te, co zapną się w klacie (mam bardzo szeroką klatke piersiową w żerbach a do tego duży biust) to w talii jak worek. A takie, które ładnie pokazują talię z kolei albo się nie zapną w klacie albo będą się brzydko w guzikach rozłazić
Mi wyszło poniżej średniej. Ale ja dla odmiany nie noszę rozmiaru S...olivkah pisze:W Polsce otyłych jest 20% mężczyzn i 30% kobiet (też wg wiki).Laidee pisze:Na ang wiki chińska otyłość ma nawet osobny artykuł: http://en.wikipedia.org/wiki/Obesity_in_China (w skrócie - w miastach nawet co 5 chińczyk jest otyły, na wsi - co 20).
Tu taka ciekawostka - można się porównać ze średnią w różnych krajach: http://www.bbc.co.uk/news/health-18770328
Trudno mi uwierzyć, że w PL co 3 kobieta jest otyła. Nie chodzi przypadkiem o osoby z nadwagą (overweight)?
Ale musisz uważać, żeby tę koszulę dało się nosić. Mam koszulę z Biubiu i mają jedną wadę - są tak mega sztywne, że w ogóle nie ma mowy, żeby włożyć ją np. w spódnicę i wyglądać jak człowiek. A wyłożona na wierzch okrutnie się marszczy i gniecie. Dotyczy to koszul z długim rękawem, pewnie taka specyfika materiału. Koszule z krótkim są jak najbardziej ok, ale tam tkanina jest zupełnie inna.doradora pisze: [
jest taka firma biubiu (zresztą wzorowana na angielskiej) specjalizująca się w ubraniach dla biuściastych, tam znajdziesz koszulę dla siebie na 100%
Ostatnio zmieniony 2015-02-19, 11:38 przez Laidee, łącznie zmieniany 1 raz.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Ja to w ogóle muszę się nauczyć szyć. Znaczy szyć umiem i to ręcznie ściegi bardzo dobre. Ale kroić
Ja bym się chyba odnalazła tak w latach 50. Spódnice z koła i do tego ładna koszula. Trochę nie pod mój styl życia może (wiecznie na rowerze) ale to takie ładne
edit
CO do krojenia to chyba nam się wykroił nowy temat?
Ja bym się chyba odnalazła tak w latach 50. Spódnice z koła i do tego ładna koszula. Trochę nie pod mój styl życia może (wiecznie na rowerze) ale to takie ładne
edit
CO do krojenia to chyba nam się wykroił nowy temat?
