dla przypomnienia nas i naszych problemów przywitanie z 2013 roku :
"Witam serdecznie razem z moimi kociakami ruskimi Miszą i Daszą
Po ponad roku sytuacja wygląda nastepujaco: kocurek wcina bez problemu surowe, kotka surowe zwraca. Wymiotuje nawet gdy zje maleńki kawałeczek, zwraca w ogole nie strawione, w calosci, w roznym czasie: czasem po 3 godzinach, czasem po 5 minutach.
Udało się odzwyczaic kociaki od chrupów.
Karmię więc bezzbozowymi puszkami rekomendowanymi jako najmniejsze zło na forum. Po puszkach nie ma wymiotow.
Przyczyna nietolerancji surowego przez kotkę jest przewlekly stan zapalny żołądka spowodowany zatruciem skrzydłokwiatem. Kotka jest leczona przez lekarza homeopatę.
Niestety karma przemysłowa, jak wszyscy na tym forum wiedza, jest slabym ogniwem w zyciu kota. Obecnie mamy problem z podwyzszonym mocznikiem i kreatynina oraz wysokim cholesterolem. Nie ma tragedii ale jest sygnal ostrzegawczy. Lekarka zalecila aby przestawic kotke z puszek na gotowane mieso i odpowiednio je suplementowac. Bedzie to tez pomocne w leczeniu żołądka i doceloweo ma doprowadzic do karmienia pełnym barfem.
A teraz wreszcie moje drogie anioly pytanie...czy ktos tutaj karmi kociaki tzw pseudo gotowanym barfem? Jak suplementowac?
Licze na Wasza pomoc i wsparcie

