BARF dla ludzi?
No w tranie to wiadomo, właśnie po to go jemy
. Więcej D3 niż w tranie to już tylko w preparatach-suplementach znajdziesz. D3 masz obecną w rybach ale głównie dzikich (dużo jest w dzikim łososiu i oleju z tego łososia). Wątroba ma też witaminę D3 ale za dużo jej zjeść nie możesz, znaczy nie codziennie. Ale są też dostępne wątróbki z dorsza - tam stosunek witaminy D3 do A jest korzystniejszy, jak w tranie. Nerki mają też sporo D3. W każdym tłuszczu zwierzęcym, o ile nie jest mocno przetworzony też masz trochę D3, choć jak ludzkie potrzeby to niewiele. Niestety bez regularnej i dość intensywnej ekspozycji na słońce nie da się samą żywnością (bez suplemenów) pokryć zapotrzebowania na tą witaminę. Jako gatunek jesteśmy "dziećmi słońca" i nie da się tego zmienić.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Ja slonce bardzo lubie i sie ekspozycjonuje :) jak tylko mam okazje. Dziekuje za odpowiedz. Zastanawiam sie, czy te dzikie ryby to rowniez te nasze, rzeczne? Ucieszylabym sie, bo takich w sezonie jemy sporo.dagnes pisze:No w tranie to wiadomo, właśnie po to go jemy. Więcej D3 niż w tranie to już tylko w preparatach-suplementach znajdziesz. D3 masz obecną w rybach ale głównie dzikich (dużo jest w dzikim łososiu i oleju z tego łososia). Wątroba ma też witaminę D3 ale za dużo jej zjeść nie możesz, znaczy nie codziennie. Ale są też dostępne wątróbki z dorsza - tam stosunek witaminy D3 do A jest korzystniejszy, jak w tranie. Nerki mają też sporo D3. W każdym tłuszczu zwierzęcym, o ile nie jest mocno przetworzony też masz trochę D3, choć jak ludzkie potrzeby to niewiele. Niestety bez regularnej i dość intensywnej ekspozycji na słońce nie da się samą żywnością (bez suplemenów) pokryć zapotrzebowania na tą witaminę. Jako gatunek jesteśmy "dziećmi słońca" i nie da się tego zmienić.
Miał ktoś kiedyś do czynienia z dr Jadwigą Kempisty? Moja ciotka się uparła żebym koniecznie zdobyła jej książkę i przeczytała, bo tylko ona prawdę o żywieniu Ci powie (ta kobieta)...
Albo inaczej... Co o niej myślicie?
http://www.ecoshop.com.pl/p776,leczenie ... pisty.html
P.S. Ja sama tylko obejrzałam pobieżnie, bom muszę skupić uwagę na sesji....
Albo inaczej... Co o niej myślicie?
http://www.ecoshop.com.pl/p776,leczenie ... pisty.html
P.S. Ja sama tylko obejrzałam pobieżnie, bom muszę skupić uwagę na sesji....
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Lena06, łącznie zmieniany 1 raz.
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Rozkręciłam się, mam nadzieję, że to tempo nie odbije się na mojej silnej woli.
Jak na razie w ogóle nie czuję braku chleba czy słodyczy. Nie jem żadnych zbóż a miałam zacząć tylko od braku słodyczy i chipsów. Na śniadania jem 'naleśniki' - jajko zblendowane z bananem. Zaspokaja mi ochotę na słodycze tak mniej więcej do 16-17.
Zjadłam dzisiaj właśnie owe naleśniki, jabłko, trochę łososia zapieczonego w śmietanie 30% (została nam odrobina z wczorajszego obiadu, tak gdzieś po 70g na głowę). Teraz cycek z kurczaka siedzi w piekarniku, będzie na obiad, z surówką z resztek. Na kolację będzie znowu boczek z jajkiem (trochę boczku smażone i na to wbite jajko, białko ścięte, żółtko niemal płynne).
Jem mało a nie czuje głodu. Tzn po śniadaniu dosyć szybko jestem głodna i muszę wymyślić coś innego na nie. Tylko nie bardzo wiem co. Jajka byłyby fajne ale na razie nie jestem w stanie zjeść ich bez chleba. No i jakieś przekąski mi potrzebne - jabłka się nie nadają, jestem po nich koszmarnie głodna.
Na razie wszystko bez ładu i składu ale dobrze się czuję i obwód brzucha spadł mi o 4cm (z ciekawości sprawdziłam bo mi jakoś tak lekko).
Jak na razie w ogóle nie czuję braku chleba czy słodyczy. Nie jem żadnych zbóż a miałam zacząć tylko od braku słodyczy i chipsów. Na śniadania jem 'naleśniki' - jajko zblendowane z bananem. Zaspokaja mi ochotę na słodycze tak mniej więcej do 16-17.
Zjadłam dzisiaj właśnie owe naleśniki, jabłko, trochę łososia zapieczonego w śmietanie 30% (została nam odrobina z wczorajszego obiadu, tak gdzieś po 70g na głowę). Teraz cycek z kurczaka siedzi w piekarniku, będzie na obiad, z surówką z resztek. Na kolację będzie znowu boczek z jajkiem (trochę boczku smażone i na to wbite jajko, białko ścięte, żółtko niemal płynne).
Jem mało a nie czuje głodu. Tzn po śniadaniu dosyć szybko jestem głodna i muszę wymyślić coś innego na nie. Tylko nie bardzo wiem co. Jajka byłyby fajne ale na razie nie jestem w stanie zjeść ich bez chleba. No i jakieś przekąski mi potrzebne - jabłka się nie nadają, jestem po nich koszmarnie głodna.
Na razie wszystko bez ładu i składu ale dobrze się czuję i obwód brzucha spadł mi o 4cm (z ciekawości sprawdziłam bo mi jakoś tak lekko).
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Chyba właśnie coś takiego będę musiała wykombinować. Jak już zrobię domowe wędliny będzie łatwiej.
Planuję szynkę wieprzową i boczek - uwędzić i później gotować. Może polędwicę też zrobię.
Nic tłustszego na razie nie wchodzi w grę bo nie przełknę.
Zastanawiam się jak sobie omega 3 suplementować, muszę wygrzebać w czeluściach tych wszystkich wątków.
Planuję szynkę wieprzową i boczek - uwędzić i później gotować. Może polędwicę też zrobię.
Nic tłustszego na razie nie wchodzi w grę bo nie przełknę.
Zastanawiam się jak sobie omega 3 suplementować, muszę wygrzebać w czeluściach tych wszystkich wątków.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Omega 3 -> tran, dziki łosoś, sardynki, anchois, makrela, śledź, pstrąg, mięso zwierząt karmionych naturalnie(trawą) --> spisane z książki "Paleodieta"
Mi na śniadanie dobrze robi pieczony schab w ziołach
Jak zjem na śniadanie ze trzy kawałki z jakąś surówką to mogę nie jeść do kolacji. Tak jak dzisiaj zresztą, nie mam jeszcze na nic ochoty... 
Mi na śniadanie dobrze robi pieczony schab w ziołach
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Omegę muszę mieć w kapsułach niestety - tranu ani oleju na razie nie łyknę.
Do mięsa i warzyw eko nie mam dostępu w zimie
Stąd konieczna konieczność suplementacji (czego nigdy nie robiłam...).
Do mięsa i warzyw eko nie mam dostępu w zimie
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tran polecany z forum to np. Tran z firmy Solgar, w kapsułkach oczywiście 
http://www.solgar.pl/produkty/witaminy/ ... n-norweski
Ja swego czasu znalazłam też olej z łososia z Solgaru w kapsułkach:
http://www.solgar.pl/produkty/nnkt-omeg ... alaskanski
Ja też bez kapsułki nie dam rady... A ryb prawie wszystkich nie lubię... 
http://www.solgar.pl/produkty/witaminy/ ... n-norweski
Ja swego czasu znalazłam też olej z łososia z Solgaru w kapsułkach:
http://www.solgar.pl/produkty/nnkt-omeg ... alaskanski
Wiem coś o tymNina_Brzeg pisze:tranu ani oleju na razie nie łyknę.
- scarletmara
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
moze zamiast tych nalesników z banana sprubój zrobić sałatkę owocową z tym bananem w śmietanie 30%, ja jak ostatnio zjadłam takie sniadanko: pół banana w plasterkach+pół gruszki w kosteczkę+śmietana 18% to do wieczora głodna już nie byłam. A po nalesnikach to mi sie jeść chce już po 2 godzinach nie wiem czemu.
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Jeeeeny, a jakiś tańszy, dobry tran da się znaleźć? Sprawdzałam dzisiaj cenę i 120 kapsułek kosztuje koło 170zł
Na mnie większość owoców działa jak zachęta do dalszego jedzenia, wątpię żeby sałatka była lepsza od naleśników. Ale ta śmietana pewnie by pomogła. Może sobie jakąś polewę do naleśników zrobię
Tyle, że nie wiem ile śmietany mogę jeść. Mam alergię na nabiał więc teoretycznie w ogóle nie powinnam, ale uwielbiam i całkiem nie zrezygnuje.
Na mnie większość owoców działa jak zachęta do dalszego jedzenia, wątpię żeby sałatka była lepsza od naleśników. Ale ta śmietana pewnie by pomogła. Może sobie jakąś polewę do naleśników zrobię
Tyle, że nie wiem ile śmietany mogę jeść. Mam alergię na nabiał więc teoretycznie w ogóle nie powinnam, ale uwielbiam i całkiem nie zrezygnuje.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tran masz po 40 zł:Nina_Brzeg pisze:Jeeeeny, a jakiś tańszy, dobry tran da się znaleźć? Sprawdzałam dzisiaj cenę i 120 kapsułek kosztuje koło 170zł
http://www.zdro-vita.pl/5662,solgar-tra ... tAodSSEAjw
To olej jest cholernie drogi...
