Drapanie/mizianie łapą wszystkiego przez kotkę
Drapanie/mizianie łapą wszystkiego przez kotkę
Cześć, mam problem z kotką, ponieważ ma w zwyczaju drapanie różnych rzeczy. W zasadzie nie chodzi o drapanie w sensie ostrzenia pazurów, bardziej o pocieranie łapą? mizianie? pionowe ruchy przednią kończyną.
Najczęściej drapie:
- szyby okienne
- framugi okienne
- szafki w kuchni
- szafę w sypialni (otwartą, zamkniętą, siedząc na półce, siedząc w szafie za drzwiami przesuwnymi - z możliwością wyjścia)
O co chodzi kotu? O ile z oknem podejrzewam, że chciałaby się wydostać (jest niewychodząca), meble w kuchni ewentualnie mogłabym zinterpretować, że chce jeść (ale chyba nie) to o co jej chodzi w nocy z tą szafą?
Dobrze wie, że jej nie wolno, bo jak tylko trochę podniosę się na łóżku, to kota nie ma, ale położę się i znowu drapanie.
Co mam zrobić, żeby kotu ulżyć, bo wyraźnie coś ją męczy?
Najczęściej drapie:
- szyby okienne
- framugi okienne
- szafki w kuchni
- szafę w sypialni (otwartą, zamkniętą, siedząc na półce, siedząc w szafie za drzwiami przesuwnymi - z możliwością wyjścia)
O co chodzi kotu? O ile z oknem podejrzewam, że chciałaby się wydostać (jest niewychodząca), meble w kuchni ewentualnie mogłabym zinterpretować, że chce jeść (ale chyba nie) to o co jej chodzi w nocy z tą szafą?
Dobrze wie, że jej nie wolno, bo jak tylko trochę podniosę się na łóżku, to kota nie ma, ale położę się i znowu drapanie.
Co mam zrobić, żeby kotu ulżyć, bo wyraźnie coś ją męczy?
Moje też czasem szybę w oknie "czarują". Może siedziało coś po drugiej stronie i chciały się do tego dostać? Czasem ten sam ruch ma, jak coś ode mnie chce. Przysiada na tylnych łapkach i czaruje przednimi. Szafek w kuchni nie "czaruje", ale czasem "czarują" we trzy szafę z przesuwnymi drzwiami. I niekiedy uda się im przesunąć drzwi, pobuszować w szafie. Jak nie mają zajęcia to czasem z nudów głupotka do głowy wpadnie.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
Zajmij ją zabawą jeśli pora odpowiednia, a nie środek nocydoradora pisze:Co mam zrobić, żeby kotu ulżyć, bo wyraźnie coś ją męczy?
Często koty wychowują sobie człowieka. Tutaj tez może być właśnie ten przypadek.
Koty to mądre stworzenia.
Robią coś i wywołują przypadkowy skutek, ...np. pańcia się zainteresowała, a to już dobrze z punktu widzenia kota, więc powtarzają te czynność.
I nie ma znaczenia, że pani krzyczy, czy przegania ale zainteresowała sie mną
Tak utrwala sie w ich mózgu przekonanie, że jak będę powtarzać określona czynność to uzyskają efekt.
Niestety nie biorą pod uwagę tego, że i nasza cierpliwość sie kiedyś kończy
Spryskiwacz z wodą pomaga.
