BARF i suplementy przy hiperkalcemii

Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

monika pisze:Ornipural już idzie do mnie z Francji.
to się cieszę, że udało się załatwić :mrgreen:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
monika
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

Dla Soni wszystko :lol:.
Żeby tylko bardziej chciała współpracować :-|. Mam nadzieję, że mieszankę z bio mięsem będzie chciała jeść i nie będę jej karmić do końca życia.
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Dobre wieści w sprawie zawsze cieszą :-D.
Spróbuj dosmaczać Soni jedzenie, czymś, co będzie dla niej bardziej atrakcyjne.
Mam nadzieję, że nie będziesz musiała jej karmić na siłę dzięki temu.
Awatar użytkownika
monika
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

Sihaya pisze:Spróbuj dosmaczać
Próbowałam dosmaczyć drożdżami piwnymi, chrupkami, przysmakami (udało się, ale jednorazowo) a dziś dosmaczyłam sosem z saszetki i kilkoma kawałkami, zjadła :D (a że ma problem z chwytaniem jedzenia i ucieka jej po całej misce to wyszło tak, że zjadła mięsko a kawałki z saszetki zostały :mrgreen:). Na pewno są na nią sposoby, jest uparta, ale ja też jestem uparta, kiedyś będzie musiała jeść (najlepiej działa na nią przegłodzenie, ale przy jej wątrobie teraz wolę nie próbować).
Awatar użytkownika
monika
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

Dzień dobry.
Odebrałam dziś mieszankę barfową wg przepisu od dagnes :kwiatek:.
Sonia zjadła, sama, chętnie, na koniec się oblizała, przeciągnęła i "zakopywała, znaczy smakowało. Tylko po jedzeniu zwymiotowała... :roll: Chyba jadła za szybko i nie gryzła tylko połykała, ona tak ma.
Awatar użytkownika
monika
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

Dotarł Shilintong. Czy już mogę zacząć podawać czy potas "przeszkadza"?
Awatar użytkownika
monika
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

Był wczoraj duży problem, Sonia wymiotowała po jedzeniu od razu.

Dziś jej dałam na śniadanie 5g, zjadła i czeka na więcej, dostanie za 10-15 minut kolejne 5g i zobaczymy co z nią będzie dalej, ja jestem przerażona :(.
Awatar użytkownika
situnia
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

ona nie wymiotuje tylko zwraca, podnieś jej trochę miseczkę, dawaj mniejsze porcje, może pomóc
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

monika, podawaj Soni jedzenie w małych porcjach a częściej (przy chorej wątrobie 4 posiłki dziennie to minimum). Dobrym rozwiązaniem jest właśnie podawanie najpierw maleńkiej porcji, a po 15 minutach reszty (ja tak robię gdy mój Pedro ma za długi odstęp między posiłkami; jeśli zje wszystko od razu to zwraca).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
monika
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

Tak robię, dziś nie zwymiotowała, ale je malutkie kawałeczki-okruszki co jakiś czas.
Tak się o nią boję :(.
Awatar użytkownika
monika
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

Dziś cały dzień bez wymiotów, daję barf a na wierzchu sos z saszetki i parę kawałków. Smakuje jej bardzo, po małej porcji czeka na kolejną. Chyba narobiłam niepotrzebnie paniki, że wymiotuje po jedzeniu :oops:. Może faktycznie jadła za szybko (bo tak jej smakowało hehe jak nic do tej pory).
sliver_87
Posty: 395
Rejestracja: 2011-09-22, 17:42
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: sliver_87 »

u nas też tak się działo, że jak Xelmo za szybko zjadł porcję to chwila moment i była zwrócona. próbuj dalej dawac w mniejszych ilościach i obserwuj, czy to skutkuje (brak zwracania) czy zdarzy jej się zwymiotować.
Obrazek
Awatar użytkownika
monika
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

Tak, myślę, że to przez szybkie jedzenie.

Z powodu pracy nie mam możliwości karmić ją tak często jak trzeba :-(. Mam możliwość karmić ją około 7, 8, 10, 11, 20:30 i 22, 23. Czy tak będzie bardzo źle? Nie wiem jak to zorganizować, z chrupkami było łatwiej :oops:, 9 i pół godziny bez jedzenia w ciągu dnia to chyba za długo? Ona i tak śpi... a w nocy też będzie miała 8 godzin przerwy. Stanę na rzęsach, żeby w ciągu dnia koło 16 też jej podać jedzenie, ale będzie ciężko tak codziennie :-|.

Dziś wieczorem dałam jej kolację na trzy raty, ostatnią porcję zjadła przed chwilą. Nie wymiotowała od wczoraj (właściwie od przedwczoraj). Jest dobrze.

W życiu bym nie przypuszczała, że jej to tak będzie smakować, miseczka za każdym razem wylizana do czysta :mrgreen:.


Mam wątpliwości co do wody, czy w wodzie (kranówka taka prawie źródlana) może być za dużo wapnia i stąd podwyższony wapń? :-/

Dziękuję Wam za pomoc i wsparcie :kwiatek:.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Moniko, nie jest możliwe by wapń u Soni był podwyższony przez wodę. Po pierwsze jest w niej za mała dawka wapnia, a po drugie u dorosłych kotów wapń wchłania się w jelitach aktywnie i ilośc wchłaniana zależy od działania witaminy D oraz zapotrzebowania organizmu. Jeśli nastąpiło przedwakowanie witaminy to wtedy wchłania się za dużo wapnia w stosunku do potrzeb. Inna możliwość (z tych częstszych), bez przedawkowania witaminy D, to nadczynność przytarczyc (pierwotna lub wtórna - np. w związku z niewydolnością nerek) - wówczas podniesiony wapń we krwi pochodzi w większości z uwalniania go z kości, a nie z pokarmu. Dlatego pisałam Ci wcześniej o badaniu poziomu parathormonu.
Ostatnio zmieniony 2017-02-21, 12:21 przez dagnes, łącznie zmieniany 2 razy.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
monika
Posty: 200
Rejestracja: 2011-10-03, 19:22
Lokalizacja: małopolskie

Post autor: monika »

dagnes pisze:Dlatego pisałam Ci wcześniej o badaniu poziomu parathormonu.
Rozumiem, czyli jak wapń teraz nie spadnie to trzeba będzie zbadać parathormon.
ODPOWIEDZ