Monika, Hepamerz (ornityna + pankreatyna) to nie Ornipural. Ornipural jest w zastrzykach i ma bogatszy skład. Regeneruje wątrobę perfekcyjnie. Jest dobrym wskazaniem dla Soni i warto w niego zainwestować. Masz blisko na Słowację - może tam, któryś z weterynarzy ma go w swoim gabinecie.monika pisze: Chciałam jej w przyszłym tygodniu zbadać kwasy żółciowe przed jedzeniem i po - lepiej za jakiś czas, jest za wcześnie?
Ornipural to rozumiem Hepamerz? Z tego nie zamierzam rezygnować, bo podobno może to brać do końca życia (?) a bez problemu udaje mi się jej to podać.
Badanie kwasów żółciowych w przyszłym tygodniu, to będzie zdecydowanie za wcześnie, daj Soni odetchnąć. Nie sądzę, żeby wyniki zmieniły się radykalnie. Poza tym poziom kwasów żółciowych był w porządku, zwykle bada się je po 12 godz na czczo, w 2 i 4 godz. po posiłku (po 2 godz powinien wzrosnąć, a po 4 godz spaść).
Lechowski wspominał Ci o utajonym zapaleniu trzustki, niewykluczone, że sporo w tym racji. W praktyce weterynaryjnej ciężko jest odróżnić schorzenia wątroby od problemów z trzustką. Często objawy są ze sobą mocno skorelowane i nic nie można powiedzieć na pewno. Leczenie w każdym razie jest podobne, ukierunkowane na cały układ żółciowy. Nie wiadomo, czy u Soni doszło do zaburzeń w odpływie żółci, bo od samego początku nie została zbadana bilirubina (ale skoro nie doszło do zażółcenia błon śluzowych należy przyjąć, że nie była ona na jakoś szalenie wysokim poziomie). Jest to kolejny parametr, który dołożyłabym do badania za te dwa tygodnie. Bilirubinę można też zbadać z moczu i z kału, jeśli nie chcemy kota stresować dodatkowym kłuciem.
Co do tej hiperkalcemii, sugerowałabym jeszcze zbadać poziom wapnia i fosforu z dobowej zbiórki moczu (lub przynajmniej z 2- 3 pobrań). Ale wcześniej podawałabym Soni taki chiński preparat o nazwie Shilintong, który doskonale daje sobie radę z rozbijaniem wszelkich kamieni i kryształków, przy okazji oczyszcza wątrobę i jest nieszkodliwy dla nerek. A tymczasem, ustawiłabym dietę tak jak pisała Dagnes. Wyeliminowanie komercyjnych karm oraz ograniczenie podaży witaminy D w diecie powinno pomóc i wyrównać ten poziom wapnia. A dodatkowa suplementacja potasu powinna przynieść tutaj dodatkowe korzyści, także związane ze zmniejszeniem ryzyka wystąpienia encefalopatii wątrobowej.
Jeśli zaś chodzi o USG, to słyszałam jakiś czas temu od swojego weterynarza, że jest na Słowacji lecznica weterynaryjna doskonale wyposażona w sprzęt do USG, TK i MRI. Zapytam jutro o konkretne namiary - może tam łatwiej byłoby Ci udać się z Sonią na badanie za te dwa tygodnie.
No i jeszcze ta trzustka, ze względu na ten podwyższony poziom glukozy, o ile nie jest on tylko i wyłącznie efektem stresu, trochę bym mnie jednak martwiła. Dlatego obserwuj proszę Sonię dokładnie, monitoruj kupy i kontroluj, czy nie ma wymiotów.
A tak w ogóle, to jak się czuje Sonia w ostatnich dniach?
I jeszcze...to co przychodzi mi do głowy w kwestii suplementów wspierających funkcjonowanie wątroby - KURKUMA. Uważam, że jest rewelacyjna na wszelkie problemy z układem żółciowym. Poczytaj: http://www.prometeusze.pl/kurkuma.php , http://rozanski.li/?p=247 Kot może przyjmować zarówno sproszkowane kłącze kurkumy, jak i gotowe preparaty z apteki (wyciągi z kurkumy).
