Nie powinno się zamykać zwierzaków na tak ograniczonym terenie, zwłaszcza samych (rozumiem ewentualnie siedzenie razem z nimi w tej łazience). Zwierze samo zna swoje bezpieczne miejsca i jeśli będzie chciało to się tam schowa. Moje byłyby by przejęte bardziej tym, że są beze mnie.Silvena pisze:Podobno najlepiej zamknąć w łazience na czas fajerwerków. Mnie z moimi czeka pierwszy sylwester, wiec jeszcze nie wiem jak sie bedą zachowywać, jak bedą szaleć to je zamknę na te pół godziny pewnie. W łazience powinno być ciszej
U mnie łazienka wcale cicha nie jest. To jedno z dwóch pomieszczeń, gdzie mamy jeszcze stare okna. W przedpokoju mamy najciszej bo jest ślepy, to środek mieszkania.
Na szczęście moje zoo ma sylwestra w nosie. Suki ignorują wystrzały, pies jest trochę pobudzony ale się nie boi (szczeka i ciągnie w kierunku wystrzałów). Kot bał się petard przy otwartym oknie (mieliśmy 'lodówkę' na balkonie więc czasem trzeba było je otworzyć) ale przy zamkniętych oknach z roletami nie zwracał uwagi na hałasy.

