Domowa produkcja wędlin
Jak tak to okSandra pisze:Oprzyj się swemu wrażeniuzapewniam Cie, że chodziło mi dokładnie o to co widać.
Czytając Wasze wpisy nt podjadania przypomniało mi sie, że ja też oczywiście podjadałam masę na kotlety mielone. Zresztą, do dzisiaj to robię
Jakieś ryzyko jedzenia mięsa na surowo jest, nie tylko wieprzowiny ale innych rodzajów też.
Przyznaję, że jednak za bardzo o tym nie myślę, jadam tatara, teraz robię tę polędwicę i nie mogę się doczekać żeby ją spróbować bo pachnie obłędnie - ziołami, czosnkiem
A propo's wspomnień, z rozrzewnieniem wspominam suszone a właściwie topione przez babcię podgardle. Kroiło się to na cienkie plasterki i kładło na chleb. Chodzi to za mną i na pewno zrobię, jeszcze nie wiem jak wytopię (u babci wisiało nad kuchnią, podstawiała naczynie na tłuszcz i po jakimś czasie było gotowe). Po prostu "niebo w gębie"
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN
gerda a skąd wiesz, że ten tasiemiec był z wołowiny ? tylko tak przypuszczasz czy jakoś to sprawdzałaś ?
Kurcze ja od dziecka jem surową wieprzowinę i wołowinę. Nigdy jej nie mroziłam przed spożyciem bo mrożone mięso dla mnie traci połowę swojego smaku. Jakbym miała mrozić przed zjedzeniem tobym w ogóle surowego nie jadła bo mi takie nie smakuje :(
Kurcze ja od dziecka jem surową wieprzowinę i wołowinę. Nigdy jej nie mroziłam przed spożyciem bo mrożone mięso dla mnie traci połowę swojego smaku. Jakbym miała mrozić przed zjedzeniem tobym w ogóle surowego nie jadła bo mi takie nie smakuje :(
Dla mnie mrożone wcześniej mięso nie nadaje się do spożycia zwłaszcza surowe...
Scarletmara kilka postów wyżej masz linki do suszonego mięska
http://kuchnianawzgorzu.pl/schab-z-ponczochy/
a jak przyjrzysz jakieś dwie strony wstecz to znajdziesz różne modyfikacje tego przepisu
Scarletmara kilka postów wyżej masz linki do suszonego mięska
http://kuchnianawzgorzu.pl/schab-z-ponczochy/
a jak przyjrzysz jakieś dwie strony wstecz to znajdziesz różne modyfikacje tego przepisu
Hmm.. nie wiem co napisać
Tak się "napaliłam" na tę polędwicę ze schabu, nie mogłam się doczekać, chodziłam i upajalam się zapachem czosnku i ziół i w końcu jak się zabrałam do jedzenia, to okazało się, że mi nie smakuje
Nie mam pojęcia dlaczego, może coś zrobiłam nie tak.
Ale z drugiej strony oddałam tę polędwicę mojej siostrze i jej rodzinie, i oni się zajadają. Szczególnie moja siostra jest zachwycona.
Więc nie wiem, może to po prostu nie mój smak.
Myślę, że jeszcze spróbuję coś zrobić, bo sam pomysł mi się bardzo podoba, muszę mieć natchnienie i coś wymyślić.
Tak się "napaliłam" na tę polędwicę ze schabu, nie mogłam się doczekać, chodziłam i upajalam się zapachem czosnku i ziół i w końcu jak się zabrałam do jedzenia, to okazało się, że mi nie smakuje
Nie mam pojęcia dlaczego, może coś zrobiłam nie tak.
Ale z drugiej strony oddałam tę polędwicę mojej siostrze i jej rodzinie, i oni się zajadają. Szczególnie moja siostra jest zachwycona.
Więc nie wiem, może to po prostu nie mój smak.
Myślę, że jeszcze spróbuję coś zrobić, bo sam pomysł mi się bardzo podoba, muszę mieć natchnienie i coś wymyślić.
Mama robiła jakiś czas temu polędwicę ze schabu - jakby mi nie schowała, to chyba całą na raz bym zjadła
rodzice też byli nią zachwyceni.
Co do tatara i "przygód" - kiedyś zjadłam taki z młodej krowy za krótko po uboju: nikomu nic nie było, ale u mnie dwa dni żołądek dawał popalić - co zjadłam/wypiłam, to wróciło (woda też). A robale (glisty i to dość lekooporne) załapałam nie z mięsa a z truskawek (jako dzieciak), bo się nie słuchało rodziców, żeby najpierw umyć.
Co do tatara i "przygód" - kiedyś zjadłam taki z młodej krowy za krótko po uboju: nikomu nic nie było, ale u mnie dwa dni żołądek dawał popalić - co zjadłam/wypiłam, to wróciło (woda też). A robale (glisty i to dość lekooporne) załapałam nie z mięsa a z truskawek (jako dzieciak), bo się nie słuchało rodziców, żeby najpierw umyć.
- scarletmara
- Moderator
- Posty: 1420
- Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
- Lokalizacja: LUBLIN

