Czym? Standardową mieszanką moich chłopaków (zwykle naturalnie suplementowana mieszanka robiona z pomocą kalkulatora), czy może czegoś powinna dostawać więcej?
Kicia trochę mnie martwi. Dziwnie się porusza i zachowuje - powoli, niepewnie, często mało płynnie. Przywodzi to na myśl jakieś neurologiczne zaburzenia (niedobór tauryny?). Częściowo to wynik stresu, ale może nie tylko? Od samego początku była fatalnie żywiona, nie miała nawet szans zapolować czy choćby grzebać w śmieciach. Na pewno ma duże niedobory m.in. tauryny właśnie. Suplementować ją dodatkowo, czy pozostać przy standardowej dawce?
Na razie je gotową mokrą karmę dla kociąt (Animonda vom Feisten + saszetki Applawsa, nie mam tu nic lepszego), BARFa zaczynamy od wtorku. Będzie też dostawać beta glukan na wzmocnienie. Za wszelkie pomysły, jak najlepiej zająć się taką ofiarą losu, będę bardzo wdzięczna.




