Bezwzględna ilość % fosforu i wapnia w karmach nie jest tak ważna jak ich stosunek do zawartości białka. Cóż z tego, że karma będzie miała 0,8% fosforu w suchej masie skoro białka będzie tam tylko 28% (też w suchej masie). Aby zaspokoić swoje zapotrzebowanie na białko kot będzie musiał tej karmy zjeść bardzo dużo, a tym samym zje także ogromną ilość fosforu (i wapnia), więcej niż jedząc karmę z 1,25% fosforu i 54% białka w suchej masie (dokładnie zje tego fosforu ponad 2 razy więcej).iker pisze:Epi,
wybieraj karmy mokre z fosforem 0,20% lub mniej, czyli w suchej masie około 1% lub mniej. Wapń odpowiednio maks. 0,25%, czyli około 1,25% w suchej masie. Jest sporo takich karm, nawet tanich poniżej 1 zł za 100 gram. To dla większości kotów przy odpowiednim nawodnieniu powinno wystarczyć.
Oceniając karmę zawsze trzeba obliczyć ile mg fosforu i wapnia otrzyma kot z dawki karmy zaspokajającej jego potrzeby na białko (warto też odnieść to do zapotrzebowania energetycznego, wówczas łatwo przekonać się ile warte są karmy). To samo dotyczy pozostałych składników odżywczych, których prawidłową/nieprawidłową zawartość w karmie można ocenić wyłącznie w odniesieniu do konkretnej porcji dla konkretnego kota. Same procenty są bardzo mylące i tak naprawdę niewiele informacji nam dostarczają.