dagnes pisze:Podtrzymuję swoje zdanie o tym, że abonament RTV jest podatkiem, ściąganym siłą przy pomocy aparatu państwa, bo nawet jeśli dotąd był uzależniony od posiadabia odbiornika, to nie miał nic wspólnego z faktycznym odbiorem.
Dlatego właśnie użyłem zwrotu "nie do końca", bo to oczywiście jest jak najbardziej forma podatku nadawanego przez rząd (a nie bezpośrednio TVP, jak wiele osób myśli*). Z tym, że zależy właśnie od spełnienia warunku posiadania odpowiedniego i zarejestrowanego odbiornika. Chcąc sobie ułatwić ściągalność owego podatku zamierzają uniezależnić to od tego faktu i opłata ma być powszechna.Jednocześnie jej wysokość ma być odpowiednio niższa od obecnego abonamentu.
* - po FB krąży wiele nieprawdziwych informacji, np. taka, że abonamentu nie trzeba płacić, bo TVP jest stacją prywatną i nie podpisała z ludźmi umowy na abonament, więc nie trzeba im płacić. A później ludzie się dziwią, gdy Urząd Skarbowy wchodzi im na pensję przez komornika sądowego.
Mnie się to nie podoba, już nie tylko z tego względu, że nie oglądam telewizji, ale ze względu na wprowadzenie kolejnego obciążenia podatkowego w naszym kraju, który i tak już mocno nas po kieszeni bije.
Z drugiej strony są osoby takie, jak scarletmara, które media publiczne lubią, a jest ich bardzo dużo, więc trzeba znaleźć rozwiązanie kompromisowe. Dlatego ten temat, może uda nam się w naszym forumowym gronie wypracować takie stanowisko?
Moja propozycja: jeden publiczny program radia wyłącznie informacyjny, nadawany w zakresie AM i FM z gotowością do nadawania w paśmie SW, aby odbiór był powszechny. Koszty obsługi można zoptymalizować. Ewentualnie dodatkowo jeden publiczny program telewizyjny o takim samym charakterze - tylko informacje, nadawany cyfrowo oraz analogowo. Tu także koszty łatwo zminimalizować - np. same napisy zamiast prezenterów (czyli jednocześnie niepotrzebne są kamery, studia nagraniowe i cała obsługa z tym związana). Takie rozwiązania byłyby tanie i z powodzeniem mogłyby być finansowane z obecnych przychodów budżetowych. Jednocześnie pełniłyby funkcję sieci wczesnego ostrzegania, której na skalę kraju w Polsce nie ma. Reszta kanałów prywatna lub zakodowana.