Kot bezstresowy, nie bojący się obcych ludzi i miejsc

ODPOWIEDZ
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Kot bezstresowy, nie bojący się obcych ludzi i miejsc

Post autor: Tufitka »

Skipper pisze:Skipuś przy okazji pobytu w Warszawie bawił się doskonale, zwiedzając knajpę przyjazną kotom i włażąc wszędzie, gdzie to możliwe, ku uciesze klientów lokalu :mrgreen: Z panem siedzącym przy sąsiednim stoliku to prawie się zaprzyjaźnił.

Obrazek

Obrazek
a gdzie jest taki fajny lokal przyjazny kotom w Warszawie :shock:
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Tufitka, łącznie zmieniany 2 razy.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Chcesz się wybrać ze swoimi ? :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Skipper pisze:Chcesz się wybrać ze swoimi ? :mrgreen:
może kiedyś? Choć nie wiem, czy dadzą radę przebywać spokojnie w miejscu publicznym :?:
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Knajpa jest w tym bloku co Vetcardia, trzeba iść wzdłuż bloku w kierunku Dworca Wschodniego i pierwsza w tym bloku knajpa, jaką napotkasz, z szyldem Królewskie bodajże :mrgreen:
Skipuś był tutaj już po raz drugi - za pierwszym razem również był potraktowany prawie z uwielbieniem przez personel, nawet miseczkę z wodą do picia mu zaproponowano.
Chociaż nie wiem, może to kwestia jego uroku osobistego :love: - dzisiaj był również w Banku PKO i zarówno panie, jak i klientki były nim zachwycone :mrgreen: nieskromnie powiem, że zdezorganizował lekko pracę :mrgreen:

A propos - jak się dzisiaj dowiedziałam, ponoć żadne przepisy nie zabraniają wprowadzania zwierzaka do lokalu, jeżeli jest taki zakaz to jest "widzimisię" zarządzających danym lokalem.

Skippi w miejscu publicznym zwiedzał wszystko co się da i wszędzie wsadzał nochal niczym się nie krępując, nie wspomnę że ściągałam go z lady przy barze :twisted: No bo jak w domu się po stołach łazi to dlaczego w lokalu miałoby być inaczej ? :twisted:
Cóż, najwidoczniej są to skutki bezstresowego wychowania kota :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Uściski dla Skipera :kiss: i baranki od moich trzech ogonów.
Zdrowy kot, to szczęśliwy opiekun...i wyluzowany też.
Cudownie, ze kotek nie jest zestresowany obecnością nowych osób.
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Sandra, żaden z moich kotów nie jest zestresowany obecnością nowych osób. No chyba, że jest to moja bratowa :mrgreen:
Rico jest trochę dzikusek, ale po jakimś czasie i tak przyjdzie obejrzeć dobra materialne (przykładowo torebka) gościa :mrgreen:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Mój kot też się nie bał... aż przyszedł wielki facet tupiąc nogami, niosąc ramę z siatką na okno, baaardzo "pachnący" papierosami :shock: Kot był przerażony, jeszcze teraz (już z miesiąc) patrzy niespokojnie na schody kto idzie :mrgreen: A siatka świetnie zrobiona i zamontowana :mrgreen:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

U mnie koty uwielbiają gości, którzy przychodzą udoskonalać moje mieszkanie i mają takie skrzyneczki z dużą ilością śrubek i innych bardzo ciekawych z kociego punktu widzenia gadżetów :mrgreen:
Pan, który zakładał moskitiery, był obiektem kociego uwielbienia :twisted:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

I reklamówki z różnymi ciekawymi pachnącymi rzeczami... Tak by mi z domu wynieśli Mruczka, który uwielbia takie torby, pudełka, siatki gdzie można się schować i czatować na pańcie... :mrgreen: :twisted:
Awatar użytkownika
kreomolinka
Posty: 197
Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
Lokalizacja: Poznań

Post autor: kreomolinka »

Tufitka, kot, nie pies i śmiało wśród obcych chodzi :D Postawię sobie za wzór kota wychodzącego :love:
Pozdrawiam,
Dorota
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

kreomolinka moje były zestresowane i szybko wróciło się do domu
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Witalis
Posty: 123
Rejestracja: 2013-04-14, 05:57
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Witalis »

moje uwielbiają gości :)
Boją się tylko wielkiego pana z wiertarką -mojego teścia (od momentu jak zaczął wiercić).
Pan od siatki cicho wierci (więc jest lubiany), a zawsze ma fajne śrubki, które można porwać i się pobawić nimi.
marcelo
Posty: 10
Rejestracja: 2014-10-10, 12:57

Post autor: marcelo »

moja lubi gości, tylko nie lubi Pani sprzątaczki (nie wiem czemu) i Pana hydraulika który naprawiał rury w łazience i strasznie przy tym hałasował ....
ODPOWIEDZ