To są struwity, one zawsze są w pęcherzu kota raz więcej raz mniej. Jak kot jest właściwie napojony i ma trochę więcej ruchu, to ani ph moczu ani struwity nie sa groźne, bo wszystko wysika. Jeśli kicia tak stanowczo odmawia jedzenia barfa i nie ma siły żeby ją zachęcić, sprawdź czy nie jest zakłaczona, czy nie ma chorych dziąseł i ząbków, może rozważ samo mięsko przez jakiś czas albo zmniejsz ilość supli lub dawaj tylko troszkę. Dokładaj jej trochę ulubionej puszki z ciepłą wodą do porcji barfa, albo wogóle dawaj jej tylko puszkę dobrej karmy przez jakiś czas z dodatkową wodą. Taki ubytek wagi w ciągu miesiąca to stanowczo za dużo.
Didi i ja - rozwiązujemy problemy z pęcherzem
madzeska
To są struwity, one zawsze są w pęcherzu kota raz więcej raz mniej. Jak kot jest właściwie napojony i ma trochę więcej ruchu, to ani ph moczu ani struwity nie sa groźne, bo wszystko wysika. Jeśli kicia tak stanowczo odmawia jedzenia barfa i nie ma siły żeby ją zachęcić, sprawdź czy nie jest zakłaczona, czy nie ma chorych dziąseł i ząbków, może rozważ samo mięsko przez jakiś czas albo zmniejsz ilość supli lub dawaj tylko troszkę. Dokładaj jej trochę ulubionej puszki z ciepłą wodą do porcji barfa, albo wogóle dawaj jej tylko puszkę dobrej karmy przez jakiś czas z dodatkową wodą. Taki ubytek wagi w ciągu miesiąca to stanowczo za dużo.
Są koty, które tak wymyślają i nie ma na nie sposobu. Wiesz sama, że dajesz jej najlepsze jedzenie z możliwego, ale czasem trzeba troszkę odpuścić i nie walczyć z kotem, przede wszystkim uspokoić się i uzbroić w cierpliwość. Może kup przysmaczki takie od Brita lub Trixie i za każdy łyczek wody, za każdy kawałeczek mięska dawaj nagrodę. U mnie to działa i koty same przychodzą na dopojenie
bo wiedzą ze przysmaczek czeka. Może musisz spojrzeć na sytuacje zupełnie z innej strony.....mały kroczek do tyłu, żeby potem duży do przodu. Bądź dobrej myśli i nie załamuj sie, kot odbiera nasze uczucia sytuacja może się zagęścić. Masz w domu nowego koteczka, to może być zachęta dla Didi a może wręcz przeciwnie. Wyluzuj 
To są struwity, one zawsze są w pęcherzu kota raz więcej raz mniej. Jak kot jest właściwie napojony i ma trochę więcej ruchu, to ani ph moczu ani struwity nie sa groźne, bo wszystko wysika. Jeśli kicia tak stanowczo odmawia jedzenia barfa i nie ma siły żeby ją zachęcić, sprawdź czy nie jest zakłaczona, czy nie ma chorych dziąseł i ząbków, może rozważ samo mięsko przez jakiś czas albo zmniejsz ilość supli lub dawaj tylko troszkę. Dokładaj jej trochę ulubionej puszki z ciepłą wodą do porcji barfa, albo wogóle dawaj jej tylko puszkę dobrej karmy przez jakiś czas z dodatkową wodą. Taki ubytek wagi w ciągu miesiąca to stanowczo za dużo.
shana55,
Didi nie lubi mięsnych puszek,a z Barfa właśnie suple uwielbia!Ona dostaje barfne zupki,mięso pływa,wszystko wypija (około 30 ml w 1 mieszance) a mięsa zjada bardzo niewiele.
Zakłaczona nie jest,dostaje pastę.Ząbki zdrowe,w październiku miała zdejmowany kamień i wyrywane 2 przedtrzonowce.
Martwią mnie jej wyniki,boję się,że znowu zacznie sikać poza kuwetą,no i jest jeszcze jedna kwestia,wet kosztuje...Ostatnie zapalenie pęcherza kosztowało mnie 200 zł,dla mnie to duży wydatek...
Didi nie lubi mięsnych puszek,a z Barfa właśnie suple uwielbia!Ona dostaje barfne zupki,mięso pływa,wszystko wypija (około 30 ml w 1 mieszance) a mięsa zjada bardzo niewiele.
Zakłaczona nie jest,dostaje pastę.Ząbki zdrowe,w październiku miała zdejmowany kamień i wyrywane 2 przedtrzonowce.
Martwią mnie jej wyniki,boję się,że znowu zacznie sikać poza kuwetą,no i jest jeszcze jedna kwestia,wet kosztuje...Ostatnie zapalenie pęcherza kosztowało mnie 200 zł,dla mnie to duży wydatek...
Skipper, zamówiłam L-methiocid 30 szt 500 mg.Didi ma teraz ph 7,muszę zbić do 6 bo ma bardzo duże ilości kryształów.Nie wiem ile tego dawać....Pół tabletki raz dziennie czy całą tabletkę w 2 dawkach (rano i wieczorem) Kurczę boję się ,żeby jej szczawianów nie zafundować :/
Myślę jeszcze o zakupie tych kapsułek http://www.ezoo.pl/pl_PL/p/URINOVET-CAT ... SULEK/2975 podawałabym 1 dziennie tak jak zalecają
Co o tym sądzicie?
Myślę jeszcze o zakupie tych kapsułek http://www.ezoo.pl/pl_PL/p/URINOVET-CAT ... SULEK/2975 podawałabym 1 dziennie tak jak zalecają
Co o tym sądzicie?
Madzeska, ten L-methiocid co zamówiłaś to jest na pewno 500 mg w kapsułce ?
Pisałam chyba, że dawałam 2 razy dziennie po jednej kapsułce (500 mg metioniny) na 3 koty czyli na jednego kota wychodziło ok. 330 mg metioniny dziennie (było to konsultowane z wetką od nerek). Moje koty ważą od 4,1 do 4,8 kg.
Pisałam chyba, że dawałam 2 razy dziennie po jednej kapsułce (500 mg metioniny) na 3 koty czyli na jednego kota wychodziło ok. 330 mg metioniny dziennie (było to konsultowane z wetką od nerek). Moje koty ważą od 4,1 do 4,8 kg.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Tak,na pewno 500 mg,tutaj link http://www.keko.pl/vetfood-l-methiocid-urocid.html Didi waży teraz 3 kg (schudła na Barfie 1 kg
) to chyba będę dawać pół kapsułki rano.Tylko pytanie czy to będzie działało całą dobę?Uropet podaję rano i wieczorem...
Silvena, Urinovet zbił ph????
Z tym nawodnieniem to staram się jak mogę,ale o 12 Didi idzie spać do domku z którego nie sposób ją wyjąć bo gryzie po rękach i wyłazi z niego o 21
Mieszanki podaję w postaci zupy.Najpierw wypija wodę z suplami,a potem zjada mięso,ale wg mnie bardzo mało.Porcję zjada w ciągu 1.5 h
i w misce zawsze zostawia trochę mięsa.Jeść dostaje 2x dziennie
Ogólnie na punkcie nawadniania mam schizę.Neko,moja 3.5 miesięczna kotka też je zupy barfowe
i oprócz tego dopajam strzykawką
I jeszcze pytanie
ile wody jest np w 30 g mięsnej mieszanki?
Z tym nawodnieniem to staram się jak mogę,ale o 12 Didi idzie spać do domku z którego nie sposób ją wyjąć bo gryzie po rękach i wyłazi z niego o 21
Ogólnie na punkcie nawadniania mam schizę.Neko,moja 3.5 miesięczna kotka też je zupy barfowe
I jeszcze pytanie
Tak zbił, ale do mieszanki dodawałam też odrobinę kości.1 skrzydełko 100g na 2-3kg mięsa, zmielone; miałam jeszcze wtedy przepiórki, więc mielilam je całe na drobnym sitku, dolewalam sporo wody, az robiła się zupa i dodawałam po łyżeczce na każda porcję barfa, bo wtedy lepiej wchodziły posiłki (akurat było lato, koty miały problemy zeby jesc i pic tyle co powinny). Taka 1 przepiórka ok. 100g z wodą ponad 200g była na dwa dni. Jeśli kot nie ma chorych nerek to ta odrobina kości moim zdaniem jest wskazana.
Mięso ma wilgotność ok. 70%, kalkulator barfny liczy mieszanki o wilgotności 75%. Puszki z reguły mają ok. 80%.
Jak juz pisałam wcześniej u mnie bardzo pomagały takie sosiki z vitakraftu http://t.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki ... ota/452808
Stacjonarnie miałam 4 smaki do wyboru. Sa tez podobne z miamora.
Moze kotka jest zaklaczona i dlatego ma taki słaby apetyt?
Mięso ma wilgotność ok. 70%, kalkulator barfny liczy mieszanki o wilgotności 75%. Puszki z reguły mają ok. 80%.
Jak juz pisałam wcześniej u mnie bardzo pomagały takie sosiki z vitakraftu http://t.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki ... ota/452808
Stacjonarnie miałam 4 smaki do wyboru. Sa tez podobne z miamora.
Moze kotka jest zaklaczona i dlatego ma taki słaby apetyt?
Ostatnio zmieniony 2014-12-02, 20:24 przez Silvena, łącznie zmieniany 1 raz.
No i niestety...po 2 m-cach barfowania odpuściłam.W ostatnich dniach kotka nie chciała jeść mieszanek,w ciągu miesiaca schudła 1 kg,zrobiła się osowiała.Dzisiaj nasypałam jest cholernego Royala i jadła ze smakiem.3 tygodnie temu miała bakteryjne zapalenie pęcherza,prawie 2 tygodnie leczenia i 200 z kieszeni.Dzisiaj chyba zaczyna się wszystko od nowa....Nie daję się dotknąć do nerek
sika po łyżeczce,sporo ją dzisiaj dopoiłam i mimo tego nie była jeszcze w kuwecie.Oprócz tego wszystkiego jedząc barfa,dopajając,karmiąc zrobiła się agresywna.Nie dla niej Barf....niestety....