Margot, rozumiem twój punkt widzenia i zgadzam się, że traktowanie Terra Faelis jako niewielkiego dodatku do BARFa jest dopuszczalne. Ja pisałam wyraźnie o karmieniu tymi puszkami kotów, które nie jedzą BARFa, a więc o sytuacji gdy mają one stanowić podstawowy pokarm dla nerkowych zwierząt. Choć mimo wszystko ja nie zdecydowałabym się na podawanie Terra Faelis nawet jako dodatku, właśnie ze względu na ten sód. Jeśli cały czas karmię BARFem i karmami z obniżoną ilością sodu, to taki nagły znaczny wzrost poziomu sodu w pokarmie nie jest dobry dla nerek. I nie chodzi tu o to, że zjadając np. 50g tej karmy kot nie zje w sumie jakiejś wielkiej ilości soli, ale o to, że koncentracja soli w tej porcji wielokrotnie przewyższa poziom, do którego nerki są od dawna przystosowane. Już pisałam parę razy w tym wątku, że dla nerek nie jest tak groźne samo podawanie karmy z większą niż zalecana ilością soli jak nagłe zmiany poziomu soli w pokarmie, zarówno w górę jak i w dół.Margot pisze:Rozwinę trochę powyższą myśl dagnes i wtrącę swoje 3 grosze na temat przydatności karm Terra Faelis dla nerkowych kotów (...)
Faktem jest, że karmy Terra Faelis są dość fajnie zbilansowane pod kątem stosunku białko/tłuszcz/fosfor dla nerkowych kotów (jak na gotowe karmy), ale jeśli mam możliwość pilnowania większej ilości parametrów, a jeden parametr w tych karmach mi nie pasuje, to niestety wolę z nich zrezygnować.
Uważam, że kotu nerkowemu powinno się dobierać pokarm bardzo dokładnie, analizując wszystkie jego parametry pod kątem stanu zwierzęcia. Ja tak właśnie robię, dlatego nie podaję ani karm, w których jakiś parametr mocno odstaje od normy dla mojego kota (jak sód w Terra Faelis), albo jakiś ważny parametr jest nieznany, a producent nie deklaruje w wiarygodny sposób jego wysokości (np. nie odpowiada na oficjalne zapytanie).
Postaram się w najbliższym czasie zamieścić w pierwszym poście analizę karm tzw. nerkowych ze wskazaniem ich wad i zalet oraz innych karm (nie weterynaryjnych), które mogą nadawać się dla nerkowców. Będę tam zwracała uwagę właśnie na to, że nie każda nerkowa karma nadaje się dla każdego chorego kota oraz na to, że nie każda karma tzw. bytowa z odpowiednio obniżonym poziomem fosforu i/lub białka nadaje się dla każdego nerkowca. Napiszę też jakie karmy ja podaję jako dodatek do BARFa, tylko wolę najpierw zamieścić ich dokładną analizę, by wiadomo było dlaczego podaję akurat te.
