Warszawa - dyskusja o BARFnym zaopatrzeniu

Co i gdzie kupić, namiary, ceny, opinie o sklepach
ODPOWIEDZ
Nazar
Moderator
Posty: 172
Rejestracja: 2014-10-23, 15:14
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Nazar »

Dzięki, jutro się przejadę, może coś ciekawego upoluję :kwiatek:
Tufitka
Moderator
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Pod Halę najlepiej jechać rano (koło 6). Czy są móżdżki - nie wiem, bo nigdy o to nie pytałam.
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Cielęce na pewno ;-) Ja zazwyczaj jeżdżę ok. 13 i tez dostaję wszystko co chcę :-P
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Nazar
Moderator
Posty: 172
Rejestracja: 2014-10-23, 15:14
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Nazar »

Ile płacicie za tłuszcz gęsi? Czy 18 zł/kg to wysoka cena?
Verano

Post autor: Verano »

Gdzie w Wawie kupię w dobrej cenie jaja kacze lub gęsie?
Verano

Post autor: Verano »

Nikt nie wie? :-(
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Są na Hali Mirowskiej na bazarku, ale niestety nie w dobrej cenie...
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Verano

Post autor: Verano »

situnia, dzięki za info. Na razie chcę wypróbować czy w ogóle księżniczce będą smakować więc nie będę kupować powalających ilości. A w jakiej cenie są w Hali, orientujesz się może?
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

nie za bardzo pamiętam, z tego co kojarzę to gęsie były chyba w przedziale cenowym ok. 4-7zł za sztuke w zależności od jaja :-P
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Verano

Post autor: Verano »

Dzięki za info, trzeba będzie się tam wybrać. To się da przeżyć- oczywiście w zależności od jaja ;-)
funio
Moderator
Posty: 1
Rejestracja: 2015-01-02, 08:43
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: funio »

Witajcie

Szukam po necie ale jakoś bez skutku miejsc gdzie można w Warszawie kupić polędwicę końską. Znalazłem adresy kliku sklepów ale wszystkie były nieaktualne :(
Może ktoś z forumowiczów będzie potrafił mi pomóc?
Awatar użytkownika
K.Nikoniuk
Moderator
Posty: 22
Rejestracja: 2014-12-15, 16:45
Kontakt:

Post autor: K.Nikoniuk »

Witajcie :) a czy ktoś może zaopatruje się gdzieś na Ursynowie? (bazarek na dołku)? Dopiero mam w planach przygodę z barfem ;) i czytając wasze posty trochę jestem przerażona. Móżdżki,tłuszcz z gęsi,nerki,płuca... to naprawdę ciężko dostać nie stojąc w kolejkach o 5 nad ranem i jeżdżąc po całej Warszawie jak za czasów PRL-u ;) Mam dwa niepełnosprawne psiaki- owczarek szkocki długowłosy bez przedniej łapy wymaga niestety kontroli wagi(utrzymuje wagę 17kg) i nie bardzo wiem jak się za to zabrać i gdzie kupić.
Awatar użytkownika
situnia
Moderator
Posty: 813
Rejestracja: 2013-10-14, 18:27
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: situnia »

Ja na bazarku na dołku nie kupowałam nigdy mięsa. Może da się tam znaleźć fajną budkę? Choć tych budek tak wiele tam nie ma. Możesz próbować (i napisać efekty tutaj ;-) ). Ja na Halę Mirowską jeżdżę zazwyczaj między 13-15 i nie ma problemu z dostępnością różnych "dziwolągów" :-P
Obrazek
To jak traktujesz koty decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Awatar użytkownika
K.Nikoniuk
Moderator
Posty: 22
Rejestracja: 2014-12-15, 16:45
Kontakt:

Post autor: K.Nikoniuk »

w sobotę rano się przejdę i dam znać bo na bank jest tam dwóch rzeźników.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Daj znać koniecznie!!!! :)
Dla mnie najbliżej jest bazarek na Wałbrzyskiej ale bardzo rzadko tam bywam... :( Na starej części bazarku jest budka z super mięskiem. Zaopatrywali się tam moi rodzice. Prowadzi ją małżeństwo sprzedające albo swoje mięso albo z zaprzyjaźnionej małej ubojni. Na początku mojej BARFnej drogi załatwiali mi krew wołową. Wieki u nich nie byłam bo niestety są drodzy... :( No i niestety ciężko mi się zgrać z godzinami otwarcia bazarku... :(
A kolejny bazarek w rozsądnej ode mnie odległości to właśnie ten "na dołku" ale nigdy tam nie byłam... To ten na Ursynowie, dobrze kojarzę?
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
ODPOWIEDZ