Gunnila: Napisałem, że to zależy od możliwości oraz wymagań. I tylko indywidualnie można to rozpatrywać. Dla mnie ten sposób życia jest znacznie tańszy, ale jak już pisałem - lubię minimalizm. Łączny koszt budowy domu zamknie się u mnie w 10 tysiącach złotych (może nawet uda się taniej) + koszt działki i ogrodzenia (ściśle zależne od powierzchni i położenia). Koszt zakupu działki można natomiast bardzo obniżyć, jeśli kupuje się działki od państwa - trzeba przeglądać BIP-y gmin i szukać ogłoszeń o przetargach.
Kolektory oraz inne technologie są współfinansowane z UE. Podobnie jak uprawa niektórych gatunków roślin. Nie pamiętam, czy jakieś zwierzaki nie są też objęte dotacjami.
A że od razu nie ma efektów pracy? To nawet lepiej, można w tym czasie wciąż pracować zarobkowo i odkładać kasę np. na podróże po świecie. Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie, żeby nadal pracować, gdy już się posiada dojrzały ogród leśny - czy ktoś tu pisał, że musisz wtedy koniecznie rezygnować z pracy? Nie musisz i to jest piękne, bo masz wybór

Ogród leśny nie musi stać się całym Twoim życiem, to tylko sposób życia bliżej natury, ALE JEDNOCZEŚNIE funkcjonowanie we współczesnym świecie w takim stopniu, jakim chcemy (w dopuszczalnym przez prawo zakresie). Osobiście chciałbym prowadzić małą, jednoosobową działalność gospodarczą, mam już biznesplany opracowane dla każdego z pomysłów, może nie stracą na aktualności do czasu założenia tego wymarzonego gospodarstwa, trzymajcie kciuki
Tradycyjne grządki są wydajniejsze i sam o tym napisałem. Przy tym wymagają też jednak większych nakładów finansowych i pracy. W przypadku małych powierzchni ma to marginalne znaczenie, ale przy dużym areale jest to już sprawa kluczowa.
Od Ciebie zależy, co bardziej do Ciebie przemawia - maksymalna wydajność, czy minimalny wkład pracy. Można też połączyć oba pomysły - ogród leśny + tradycyjne grządki warzywne i tak właśnie zamierzam zrobić to ja
Pamiętaj też, że przy tradycyjnych grządkach także możesz stosować wymienione w tym temacie sposoby. Ba, nawet nie musisz planować posiadania ogrodu, żeby je stosować. Idea tematu dotyczy powiem niemal każdego elementu gospodarstwa - także domu. Jeśli ktoś chce żyć "normalnie", ale przy tym zaoszczędzić na budowie oraz eksploatacji domu (oszczędzając także środowisko) to również znajdzie tu coś dla siebie. Jak pisałem - dla (niemal każdego) coś miłego
Pozostaje też kwestia walorów estetycznych i ekologicznych ogrodu leśnego. To także ważny aspekt, bo ten ogród ma też sprawiać przyjemność, być miejscem relaksu dla Ciebie i innych stworzonek
Tufitka: Gdybym miał się wyżywić sam, to hektar w optymalnym położeniu (w moim przypadku będzie to Anglia, gdzie zimy są bardzo łagodne i trawa zielona jest przez cały rok) w zupełności by wystarczył (łącznie z opałem) i małą łączką dla psów do biegania. Pola uprawne mi niepotrzebne, bo zboża nie będę wykorzystywał, a praca bez maszyn na roli to mordęga.
Pozostaje kwestia wyżywienia zwierząt, choć 10 - 15 kur oraz po tyle samo kaczek i królików raczej nie będzie potrzebowały kilku hektarów łąk. Nie zapominajmy, że do ich diety trafią także resztki z ogrodu - owoce, warzywa oraz robaczki
Swoją drogą - polecam prażone pasikoniki!
