Intensywne rozmyślania nad BARFowaniem ;)

Przedstaw nam swój zwierzyniec, napisz kilka słów o sobie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Polly
Moderator
Posty: 30
Rejestracja: 2014-11-02, 09:57
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Intensywne rozmyślania nad BARFowaniem ;)

Post autor: Polly »

Witam wszystkich! Zaczęłam strasznie niekulturalnie, bo mój pierwszy post był w dziale jadłospisów.
Dlatego jak tylko zobaczyłam ten dział, to nadrabiam ;-) od pół roku mieszka u mnie Paci - cavalier. Jest niejadkiem, jego miska bardzo rzadko go interesuje, a ja już powoli mam dość wymyślania jak go zachęcić do jedzenia... Jednocześnie od kilku miesięcy czytam o BARFie i coraz bardziej się do tej diety przekonuję, zwłaszcza, że mój młody uwielbia surowe mięsko, a jak znajdzie jakieś kości na spacerze, to ciężko mu je odebrać ;-) chciałabym, żeby piesek miał na swoim talerzu coś, co mu będzie smakować i przede wszystkim coś, co ma smak :mrgreen: kocham tego mojego łobuza bardzo i chciałabym żeby żyło mu się u mnie jak najlepiej :roll:
Awatar użytkownika
Aniek
Moderator
Posty: 416
Rejestracja: 2013-01-06, 11:25
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Aniek »

Hej Polly, super, że jesteście :-) Wrzuć więcej fotek młodego, w avatarze zdecydowanie za słabo chłopaka widać! :-)
Awatar użytkownika
Polly
Moderator
Posty: 30
Rejestracja: 2014-11-02, 09:57
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Post autor: Polly »

dziękuję za przywitanie :-) Bardzo chętnie jakieś wrzucę - mam ich kilkaset ;-) ale najpierw muszę dotrzeć do domu :mrgreen: już nie mogę doczekać się barfowania, dziś po pracy jadę kupić pierwsze żwacze :love:
Życie jest lepsze, kiedy masz psa.
Awatar użytkownika
nenya
Moderator
Posty: 130
Rejestracja: 2012-01-30, 08:14
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: nenya »

Cześć!


Haha jak powąchasz żwacze mniej się ucieszysz :D
Awatar użytkownika
Polly
Moderator
Posty: 30
Rejestracja: 2014-11-02, 09:57
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Post autor: Polly »

nenya, już się nieźle naczytałam o tym smrodku :D ale jak tylko młodemu będzie smakowało, to trudno, jakoś to zniosę :-) a on lubi różne śmierdzące rzeczy, więc jest nadzieja, że będzie dobrze :D
Życie jest lepsze, kiedy masz psa.
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Witaj na BARFnym :kwiatek:
Moja znajoma ma takiego tylko rudo białego.
On nieustannie kolenduje koło misek, które wystawiam dla dzikich kotów.
Taki przysłowiowy odkurzacz, a swojego specjalnego jedzenia z górnej półki dla psów nie lubi :-D
Aby wogóle cos zjadł znajoma przekład mu często do tych nie najświeższych misek.
Zanim mu podasz te żwacze poczytaj Tutaj
Awatar użytkownika
Polly
Moderator
Posty: 30
Rejestracja: 2014-11-02, 09:57
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Post autor: Polly »

Sandra, to mój piesio to samo - wszystko dookoła jest smaczniejsze niż jego jedzonko w misce, a świństwa mu nie daję :)
Czytałam ten temat i ten cytat, również komentarze pod nim. Powiem szczerze, że zaczęłam się zastanawiać, ale nie wiem co bym mogła podawać psu zamiast żwaczy i czy na pewno ich nie potrzebuje? (jestem totalnym barfowym świeżakiem...)
Życie jest lepsze, kiedy masz psa.
Awatar użytkownika
motyleqq
Moderator
Posty: 425
Rejestracja: 2014-01-02, 16:16
Lokalizacja: Łuków/Warszawa

Post autor: motyleqq »

Polly, kiedy ja 3,5 roku temu zaczynałam ze swoją suką, to nie podałam żwaczy :) jadła je pierwszy raz z rok temu :lol: można i bez nich :) wtedy zacznij po prostu od mięsa bez kości
"ludzie, którzy patrzą na relację z psem przez pryzmat siły, i tak zobaczą tylko to, co chcą. szkolenie to nie pole bitwy. po prostu ucz swojego psa"
Awatar użytkownika
Polly
Moderator
Posty: 30
Rejestracja: 2014-11-02, 09:57
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Post autor: Polly »

motyleqq, dziękuję za info :kwiatek:
Życie jest lepsze, kiedy masz psa.
kelpie87
Moderator
Posty: 257
Rejestracja: 2012-09-29, 16:11
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: kelpie87 »

Moje w życiu surowych żwaczy nie jadły. Tylko czasem suszone jako gryzak ;-)
Ania & czarne ruskie
www.infiniventus.pl
Awatar użytkownika
Polly
Moderator
Posty: 30
Rejestracja: 2014-11-02, 09:57
Lokalizacja: Oświęcim
Kontakt:

Post autor: Polly »

kelpie87, to fajnie, dobrze wiedzieć :-)
My dzisiaj zaczęliśmy... Młody dostał na kolację pierwszą porcję indyka (mięso z podudzia)... Jestem cała podenerwowana jak jego żółądek to zniesie (do tej pory nie miałam z nim raczej żadnych problemów)... Wszamał przepięknie - pokroiłam mu na trochę większe kawałki, żeby ich nie połknął w całości, a pogryzł. No chwila moment i żarełka nie było - przyleciał i tylko zerkał zeby mu dać więcej ;-) ale nie, nie chcę mu dodatkowo obciążać żołądka. Jestem nastawiona na całonocne bieganie z kupką ;-)
Życie jest lepsze, kiedy masz psa.
ODPOWIEDZ