Potwora pisze:Na ten moment muszę postawić na dietę odciążającą jelita ale boję się, że przez to jeszcze bardziej polecą nam parametry nerkowe.
Niekoniecznie - czasami pogorszone parametry nerkowe to efekt zapalenia jelit/trzustki. U mnie jak się Malutka zakłąaczy to potrafi dostać CREA 2,8, a jak ma jelita podleczone to spada do 1,6.
Steryd to zło jeśli jest nadużywany, ale czasami ratuje życie i pozwala na start dać organizmowi kopa. Poza tym zawsze możesz próbować jak ja u Nefi - najpierw boswellia lub boswelli i dodatek kurkumy, a później olejek CBD (jest dedykowany dla kotów - nie śmierdzi tak jak ten ludzki). Jak chcesz to mogę podać linki do tego, co stosowałam.
Teraz jedziemy z homeopatią z dr Prokopem, żeby supli nie musieć dawać całe życie (nie wierzę w nią jak moja wet choć obydwie zakładamy, że może jednak coś w tym jest, bo kot wygląda sto razy lepiej a już bałam się, że to koniec i jedynie terapia paliatywna ze sterydem - także mam mocno mieszane uczucia, bo niby naukowo podważane, ale... no kot od autosugestii na wadze nie przybiera - tonący brzytwy się chwyta, więc się chwyciłyśmy).