BARF w chorobach dolnych dróg moczowych
-
martadorota
- Posty: 60
- Rejestracja: 2014-09-30, 12:43
- Lokalizacja: warszawa
situnia, ale może być jako dodatek??? A co z tym cytranianem sodu? Gdzie go dostać i w jakich proporcjach stosować? Czy do karmy mokrej puszkowej też się nadaje?
Co mnie jeszcze dodatkowo skłania do karmy mokrej to to, że - ka już pisałam wcześniej - moje dwa poprzednie koty jadły (teraz się okazuje) najgorszą karmę mokrą, umarły w sędziwym wieku nigdy nie miały problemów z nerkami i w ogóle przewodem moczowym. Wynikałoby z tego, że najgorsza karma mokra lepsza jest lepsza od karmy suchej ...
Co mnie jeszcze dodatkowo skłania do karmy mokrej to to, że - ka już pisałam wcześniej - moje dwa poprzednie koty jadły (teraz się okazuje) najgorszą karmę mokrą, umarły w sędziwym wieku nigdy nie miały problemów z nerkami i w ogóle przewodem moczowym. Wynikałoby z tego, że najgorsza karma mokra lepsza jest lepsza od karmy suchej ...
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez martadorota, łącznie zmieniany 1 raz.
Dr Neska przyjmuje we własnej przychodni SpecVet, na ul Janowskiego 11 (róg Romera, niedaleko Puławskiej), tel. do rejestracji 533 333 111. Trzeba się zapisać na konsultację. W ramach konsultacji dr Neska zrobi m.in. USG układu moczowego (górnego i dolnego).martadorota pisze:Gdzie przyjmuje dr. Neski? Może na usg? Bo obawiam się, że jeśli nie, to posiew u niej może przeleżeć, jak w każdej innej poradni lub krążyć po mieście, zanim nie zostaną zebrane wyniki ze wszystkich innych poradni... Już mam paranoję na tym punkcie.
Jak trafisz do dr Neski z kotem z wypełnionym pęcherzem, to ona zrobi cystocentezę (jeśli koty nie mają nadwagi, to nie powinno być problemu). A pobraną próbkę moczu, jak zechcesz, możesz sama zanieść do Zakładu Mikrobiologii na SGGW ( inna siedziba niż Klinika Małych Zwierząt, która jest na Nowoursynowskiej). Pracownia Mikrobiologii znajduje się w jednym z budynków Wydziału Weterynarii, na II piętrze z wejściem od ul. Ciszewskiego, za kompleksem basenów SGGW i domkiem z ujęciem wody oligoceńskiej). Zakład czynny od 9.00 - 16.00, ale materiał lepiej donieść i wyniki odbierać przed 15.00. Znajdziesz dokładne namiaryw necie na stronie SGGW.
Ostatnio zmieniony 2014-10-06, 20:02 przez Margot, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak postoi kilka godzin w lodówce w temp. ok. 4*C nic się nie stanie. Pisałam już na forum, że wyniki posiewu moczu oddanego w ciągu ok. godziny od pobrania były dokładnie takie same jak moczu, który stał w lodówce kilka godzin. Jak dawałam mocz do weta to widziałam, że od razu wstawił pojemnik do lodówki zanim zadzwonił do labu po transport. Ja mocz do badania zawsze wożę w lodówce.martadorota pisze:Pomyślałam, że skoro mocz na posiew trzeba przekazać w ciągu 1/2godz. to ja już wolę sama tego dopilnoować.
Dr Neska też od razu wstawia mocz do lodówki (woziłam siki Skippiego) i myślę, że wszystko załatwi jak trzeba. Nie zdziw się tylko jak będziesz musiała poczekać trochę na wizytę bo ma dużo klientów.
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
martadorota, situnia dobrze radzi, nie stosuj żadnych zakwaszaczy. W tym wątku juz wiele razy było opisywane przez dagnes i inne osoby, w tym przeze mnie, że to zbędne, a wręcz niewskazane. Poczytaj na spokojnie, nawet kilka razy, a zobaczysz, że wszystko Ci się poukłada.
Jak zadbasz o odpowiednią podaż wody i zbilansowaną właściwie dietę (odpowiednie ilości i proporcje minerałów, zwlaszcza wapnia do fosforu), to kryształy nie będą Ci straszne, nawet przy odchyleniach ph moczu. Uwierz mi, bo wiem co piszę, opierając się na własnych doświadczeniach. A kotki przebadałabym u dr. Neski pod kątem nie tylko problemów z dolnym układem moczowym, ale również pod kątem nerek.
Jeśli chodzi o badanie krwi, warto zrobić szeroki profil diagnostyczny (ocena pracy różnych narządów, w tym jonogram rozszerzony, w ALAB-ie, jak wizyta w gabinecie będzie rano, to po południu tego samego dnia powinien być wynik. Posiew tez w ALAB-ie Ci zrobią, albo, tak, jak wspomniałam zanieś sama próbkę na SGGW. Trochę będziesz musiała zainwestować kaski w diagnostykę i wizytę, ale warto uporządkować pewne sprawy.
Jeśli szukasz dobrej mokrej karmy dla kotów, zapoznaj się z wnioskami z wątku "Dlaczego nie ma idealnej karmy dla kota? oraz z analizą gotowych mokrych karm w stosownej części forum.
Jak zadbasz o odpowiednią podaż wody i zbilansowaną właściwie dietę (odpowiednie ilości i proporcje minerałów, zwlaszcza wapnia do fosforu), to kryształy nie będą Ci straszne, nawet przy odchyleniach ph moczu. Uwierz mi, bo wiem co piszę, opierając się na własnych doświadczeniach. A kotki przebadałabym u dr. Neski pod kątem nie tylko problemów z dolnym układem moczowym, ale również pod kątem nerek.
Jeśli chodzi o badanie krwi, warto zrobić szeroki profil diagnostyczny (ocena pracy różnych narządów, w tym jonogram rozszerzony, w ALAB-ie, jak wizyta w gabinecie będzie rano, to po południu tego samego dnia powinien być wynik. Posiew tez w ALAB-ie Ci zrobią, albo, tak, jak wspomniałam zanieś sama próbkę na SGGW. Trochę będziesz musiała zainwestować kaski w diagnostykę i wizytę, ale warto uporządkować pewne sprawy.
Jeśli szukasz dobrej mokrej karmy dla kotów, zapoznaj się z wnioskami z wątku "Dlaczego nie ma idealnej karmy dla kota? oraz z analizą gotowych mokrych karm w stosownej części forum.
-
martadorota
- Posty: 60
- Rejestracja: 2014-09-30, 12:43
- Lokalizacja: warszawa
Metioninę, w w postaci mieszaniny dwóch jej izomerów, czyli DL-metioninę (syntetycznie produkowaną, o częściowo szkodliwym działaniu), dodają producenci karm w celu zakwaszania kociego moczu ponieważ w ich karmach jest za mało białka zwierzęcego, a tym samym za mało metioniny i za dużo węglowodanów, które mocz alkalizują. Tym, co w metioninie działa zakwaszająco jest siarka (metionina jest jednym z dwóch aminokwasów siarkowych; drugim jest cysteina). W BARFie nie ma potrzeby stosowania metioniny, bo jest jej pod dostatkiem w mięsie i dodatkowa jej podaż zaburza bilans aminokwasów, a działanie izomeru D metioniny dodatkowo może zaszkodzić (naturalnie występująca metionina ma konfigurację L).situnia pisze:ja obstawiam, że zakwasza metioniną
Jako dodatek do BARFa można stosować wspomaganie ziołowe opisywane już w tym wątku oraz
Nie cytrynian sodu tylko cytrynian wapnia - jako suplement wapniowy, obok kości lub zamiast nich.martadorota pisze:może polecany tu cytraninian sodu?
Ostatnio zmieniony 2016-10-14, 01:10 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
-
martadorota
- Posty: 60
- Rejestracja: 2014-09-30, 12:43
- Lokalizacja: warszawa
no ale gdzie ten cytrynian wapnia można kupić i w jakiej ilości dodawać? Ja kości narazie nie będe dawać, bo muszę dopiero zaopatrzyć się w odpowiednią maszynkę do mielenia itp. Narazie popróbuję z preparatem felini do mięsa oraz z puszkami felini. TYm bardziej, że mięso narazie kiepsko idzie. Puszki, owszem chętnie jedzą
Poczekaj i załatw wszystko u dr Neski. Ważne jest to USG. Pani dr naprawdę dużo potrafi zobaczyć i wychwycić nawet najdrobniejsze niepokojące zmiany w ukladzie moczowym, w tym oczywiście w nerkach. Zabierz wszystkie wyniki badania moczu i inne, jeśli masz, ze sobą na wizytę. Jeśli wyszłoby coś niepokojącego na USG u Pani dr, np w nerkach, poproś o zbadanie ciśnienia.martadorota pisze:Bo może jednak od razu iść na sggw, by przynajmniej badania tam zrobić?
Jak zrobisz porządną diagnostykę, weźmiesz się za porządną dietę (pamiętaj koniecznie o tym jonogramie w badaniu krwi, bo on pokaże jak powinnaś bilansować mieszanki barfowe, albo po jakie karmy sięgnąć lub jakich unikać (ze względu na nadmiar w ich składzie pewnych minerałów).
Ostatnio zmieniony 2014-10-06, 20:51 przez Margot, łącznie zmieniany 2 razy.
-
martadorota
- Posty: 60
- Rejestracja: 2014-09-30, 12:43
- Lokalizacja: warszawa
-
martadorota
- Posty: 60
- Rejestracja: 2014-09-30, 12:43
- Lokalizacja: warszawa

