Perełka na pewno gdzieś jest, odnajdzie się!
Witamy, witamy
Nie podawaj sie, mojego poprzedniego kota ktos w garażu zamknął, nie było go tydzien - w końcu sam wrócił (garaże były bardzo niedaleko, zaraz pod lasem). W zeszle wakacje znajomym kot zginął praktycznie w obcym terenie nad jeziorem (mieli właśnie do domu wracać), ale po miesiącu sie znalazła. Ktos ja w domku musiał zamknąć, schudła strasznie (w końcu wygladała jak normalny kot), ale była zdrowa 
Dzisiaj skorzystałem z okazji, że ludziska siedzieli w domach to przeszedłem się, pooglądałem szopy i garaże, ale jej nie było. Ponadto, szukając w gęstej trawie spotkałem się z lisem. Podszedłem bardzo blisko, bo na ok. 1 metr. Siedział tuż obok mnie. Generalnie znalazłem tam MASĘ ścieżek wydeptanych przez dziką zwierzynę.
Ogłoszenie zamieściłem w najbardziej uczęszczanych miejscach (sklepy, tablice ogłoszeniowe) ze zdjęciem pyszczka i całego ciała, krótkim opisem wyglądu i informacją o nagrodzie. Jest też oczywiście nr telefonu. Nawet sołtys pozwolił mi rozwiesić je na gminnych tablicach ogłoszeniowych
Od ludzi usłyszałem (głównie ekspedientów i sprzedawców w sklepach), że u nas co chwilę ginie jakiś kot czy pies. Dodam, że kręcą się tu też ludzie chorzy psychicznie. 
Ogłoszenie zamieściłem w najbardziej uczęszczanych miejscach (sklepy, tablice ogłoszeniowe) ze zdjęciem pyszczka i całego ciała, krótkim opisem wyglądu i informacją o nagrodzie. Jest też oczywiście nr telefonu. Nawet sołtys pozwolił mi rozwiesić je na gminnych tablicach ogłoszeniowych
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Te lisy... Ostatnio jest ich zatrzęsienie (przynajmniej z moich obserwacji). Sąsiadom kręcił się po tarasie, a mój kot zderzył się z nim wieczorem, jak go (lisa) chciałam przepędzić z pod bramki mojej działki...Aż gruchnęło. I lis i kot były tak zaskoczone, że spojrzały po sobie, po czym lis zwiał, a kot czmychnął do domu.
Wierzę, że Twoja kotka się znajdzie! Trzymam mocno kciuki za Perełkę, ważne że podjąłeś próby szukania
Wierzę, że Twoja kotka się znajdzie! Trzymam mocno kciuki za Perełkę, ważne że podjąłeś próby szukania
Telefon milczy... Przepytałem wszystkich z okolicy, bowiem Perełka trzymała się blisko domu. Może nie była w zasięgu wzroku, ale gdy tylko ktoś z rodziny szedł do domu lub na spacer z psem, zaraz się zjawiała. Oczywiście trafili się tacy, którzy na 100% wiedzieli, że u nich w szopach i garażach kota nie ma. Jednak większość bez problemu pozwoliła zajrzeć lub grzecznie odpowiedziała, że np. "dziś tam zaglądałem/am i nie widziałem/am kotki".
Przetrząsnąłem wszystkie gąszcze w okolicy i nie znalazłem jej. Budowlańcy widzieli kota pasującego do opisu, sprawdziłem - to nie ona. Po prostu się rozpłynęła.
Ostatnie wieści odnośnie Perełki to słyszalny, głośny i wyraźny koci wrzask gdzieś w krzakach w dniu jej zaginięcia.
Jeżeli się znajdzie, to będę uradowany. Ale jeżeli nie... To nie zamierzam mieć kolejnego zwierzaka, dopóki nie będę sam. Mieszkam z ludźmi, którzy nie wynoszą wniosków z tej tragedii, ani nie raczą słuchać moich ostrzeżeń. Nie pozwolę, aby kolejne zwierzę zaginęło.
Przetrząsnąłem wszystkie gąszcze w okolicy i nie znalazłem jej. Budowlańcy widzieli kota pasującego do opisu, sprawdziłem - to nie ona. Po prostu się rozpłynęła.
Ostatnie wieści odnośnie Perełki to słyszalny, głośny i wyraźny koci wrzask gdzieś w krzakach w dniu jej zaginięcia.
Jeżeli się znajdzie, to będę uradowany. Ale jeżeli nie... To nie zamierzam mieć kolejnego zwierzaka, dopóki nie będę sam. Mieszkam z ludźmi, którzy nie wynoszą wniosków z tej tragedii, ani nie raczą słuchać moich ostrzeżeń. Nie pozwolę, aby kolejne zwierzę zaginęło.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Faktycznie chyba przeprowadzka to nie jest zły pomysł... U mojej mamy też podobnie
Jeden kot wypadł z balkonu ze skutkiem śmiertelnym, to "zabezpieczyła" balkon tak żeśmy obydwoje z moim P. mówili, że bedzie kolejna tragedia (za krótka siatka, na balustradzie elastyczna cerata z powycinanymi duzymi dziurami). No i co? I 2 tygodnie temu pojechałam w odwiedziny i trzeba było ratować kota, który przeszedł na druga stronę ceraty i stał na krawędzi przepaści
Mama całe rece podrapane, ja cały dekolt podrapany, a mama dalej wypuszcza kota na balkon
Więc Sojuz, według mnie podejmujesz słuszna decyzję... A Perełka miejmy nadzieję, że jeszcze sie odnajdzie, trzymam kciuki.
PEREŁKA
zaginęła 10.2014
Po ponad miesiącu poszukiwań nie znalazłem nawet kłębka sierści. Zawsze będę na ciebie czekał...

Do posłuchania:
Mike Morasky - Cara Mia, acapella (1 minuta, 0,9MB mp3)
Tekst (włoski / polski - własne tłumaczenie i adaptacja):
Mogę mieć tylko nadzieję, że Perełka znalazła swój szczęśliwy kąt, czy u człowieka czy po drugiej stronie tęczy.
zaginęła 10.2014
Po ponad miesiącu poszukiwań nie znalazłem nawet kłębka sierści. Zawsze będę na ciebie czekał...
Do posłuchania:
Mike Morasky - Cara Mia, acapella (1 minuta, 0,9MB mp3)
Tekst (włoski / polski - własne tłumaczenie i adaptacja):
Kod: Zaznacz cały
Cara bella, cara mia bella! Droga piękności, moja kochana piękności!
Mia bambina, o ciel! Moje dziecię, o Niebiosa!
Ché la stimo... Oddaję Ci pokłon...
Ché la stimo. Oddaję Ci pokłon.
O cara mia, addio! Moja droga, żegnaj!
La mia bambina cara, Moja droga Perełko,
perché non passi lontana? dlaczego odeszłaś?
Si, lontana da scienza, Tak, dlaczego mnie opuściłaś,
Cara, cara mia bambina? Droga, moja droga koteczko?
Ah, mia bella! Och, moja śliczności!
Ah, mia cara! Och, mój skarbie!
Ah, mia cara! Och, moje kochanie!
Ah, mia bambina! Och, moje zwierzątko!
O cara, cara mia... Skarbie, skarbie mój...Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.


