zwracam się z prośbą o pomoc.
Duffel to 5-letni golden retriever.
Duffel od sierpnia zeszłego roku ma wykrytą niedoczynność tarczycy. Dawka hormonów jaką przyjmuje dziennie to 800 mg Euthyroxu, taką dawkę bierze od października.
Na barf przeszliśmy w styczniu tego roku, głównie z powodu nieustannych problemów z żołądkiem. Wcześniej był na różnych suchych karmach, przed chorobą wszystko było super, ale wraz z początkiem niedoczynności tarczycy przestał je tolerować. Barf sprawdził się super pod tym względem, Duffel wreszcie zaczął się normalnie załatwiać, przestał mieć kłopoty z żołądkiem, wydawało mi się, że służy mu znakomicie.
W poniedziałek miał robione kontrolne badania krwi, bo we wtorek miał operację okulistyczną. No i cóż, wyniki nie są tragiczne, ale niestety nie zachwycają. Są gorsze od tych robionych w listopadzie, kiedy jeszcze był na suchej karmie, z której-patrząc na to, ile i jak się załatwiał-wynikałoby, że nie przyswaja za wiele. Wtedy nie miał anemii ani leukopenii. Hormony tarczycowe były na wyższym poziomie. Teraz wetkę niepokoi też obniżony poziom albumin i mocznik na górnej granicy normy.
Należałoby wspomnieć, że w ostatnich tygodniach sporo się niestety działo. Miał rozciętą łapę, w związku z czym przyjmował antybiotyk, potem kolejny na spuchnięty paliczek, potem miał wirusówkę pokarmową i znowu leki. Więc w sumie organizm ma prawo być osłabiony...
Na razie dostał do przyjmowania preparat z żelazem i wit. B compositum, ma też dostawać zastrzyki z wit.B12.
Wetka zasugerowała mi, że takie wyniki badań mogą być związane z dietą, że nie przyswaja on z niej składników odżywczych...Jednocześnie jednak przyznała, że nie ma doświadczenia z tą dietą, więc nie może za wiele doradzić.
Opiszę pokrótce jak go karmię.
Duffel jada:
-kurczaka-skrzydełka, korpusy,ćwiartki, udka,podudzia, kawałki piersi (jak przygotowuję obiad dla siebie to zawsze mu trochę skapnie brzydszych częsci), serca,żołądki,wątróbkę
-indyka-szyje,skrzydła,chrząstki, żołądki
-wołowinę-okrawki,kości mostkowe,kości karkowe,serca,ogony
-cielęcinę-żeberka,serca,kości kulkowe
-wieprzowinę-ogony,żebra,kości karkowe
-ryby-śledzie, filety np. z mintaja, tuńczyka w sosie własnym, sardynki, szprotki
Czasem robię też zamówienie z Primexu i wtedy dostaje koninę,królika, sarnę, jelenia,strusia,gęsinę,baraninę-mięso z kością, szyje (struś),delikates (królik,jeleń).
Generalnie nie mam jakiegoś sztywnego planu karmienia, nie wyliczam też maniakalnie porcji. Duffel je zazwyczaj ok. 0,5 kg (jest kastratem z tendencją do szybkiego tycia), czasem mniej, czasem więcej. Raz w tygodniu dostaje serce wołowe lub cielęce, raz jakieś inne podroby (żołądki lub wątróbkę, lub serca drobiowe), raz w tygodniu ryba. Reszta w miarę dowolnie, staram się, żeby co 2 dni porcja była z porządnym gnatem, no i żeby przeplatać gatunki mięs.
Jeśli chodzi o dodatki, to Duffel 2 razy w tygodniu dostaje jajko w całości ze skorupką, 2 razy w tygodniu jogurt naturalny lub kefir, raz w tygodniu biały ser. Codziennie zjada jakieś warzywa i owoce, ale on akurat to bardzo lubi.
No i kwestia suplementów. Duffo dostaje algi, drożdże,perz suszony, pokrzywę suszoną, żurawinę suszoną, skorupki jaj, suszoną hemoglobinę wołową, taurynę i olej z łososia.
Wydaje mi się, że dietę ma właściwą...
Załączam wyniki badań, byłabym bardzo wdzięczna za wszelkie uwagi :)

