Verano, jakie kosci podajesz psu? Ja musialam praktycznie zrezygnowac z kosci cielecych, moze jeszcze sprobuje z mala mloda miednica cieleca jezeli uda mi sie taka dostac. Moje psy kiepsko radzily sobie z trawieniem tych gnatow (podawalam kregoslupy), w tej chwili bazuje na kosciach drobiowych,kroliczych, baraniach jezeli mam dostep i kozlecych. Mysle, ze bardzo mloda cielecina tez by sie nadawala jednak taka ciezko zakupic.
Jezeli chodzi o nietolerancje barfa to zaobserwowalam, ze problem z przejsciem na surowizne i bezproblemowym jej trawieniem czesto maja psy, ktore w hodowli byly karmione tylko i wylacznie przemyslowymi karmami, one nie potrafia gryzc. Moja AT niestety jest tego doskonalym przykladem i sporo czasu mi zajelo zeby wziela mieso do pyska. Jak juz sie zorientowala, ze innego rodzaju pokarmu w moim domu nie ma to owszem jadla , ale polykajac wszystko w calosci

Do dzis bywa tak, ze polyka np. cale zoladki lub serca kacze , po kilku minutach wymiotuje i zaczyna to przezuwac. Z kacza cwiartka czy szyja z indyka musze ja odizolowac od innych zwierzakow i dac czas na spokojne przerobienie sprawy.
Barfujacy pies mojej mamy ma bardzo podobny problem i dodatkowo wrazliwy zoladek. W jego przypadku po przejsciu na barf bylo trzeba przez kilka tygodni mielic kazde mieso przed podaniem, na szczescie w tej chwili je juz "normalnego" barfa.
Problemy u barfowych psow moga tez wynikac z tego, ze w porownaniu do kotow zazwyczaj dostaja mieso gorszej jakosci, pies zje niemal wszystko z kotami zaczynaja sie schody...na pewno zrezygnowalabym z gotowych mieszanek tam niestety trafiaja rzezniane odpady najgorszego sortu i obawiam sie ze nie sa to tylko scinki w wyrebow.
Kocie sprawy na forum sa bardzo rzeczowo omawiane, sa osoby na ktore zawsze mozna liczyc, ich wiedze i fachowa pomoc

. Ja zaczynalam koci barf od podstaw tutaj na forum udalo mi sie przejsc bezbolesnie na naturalne suple, a na poczatku nawet mieszanka z eB wydawala mi sie czarna magia

Dzis uwazam, ze dla poczatkujacego latwiejszy jest koci barf bo wszystko jest tu jasno rozpisane, a problemy szybko rozwiazywane przez doswiadczone osoby.
Psie tematy sa bardzo kiepsko "ogarniete" , psi kalkulator w porownaniu do kociego...chyba nawet nie ma porownania. Poczatkujacemu dosc ciezko czytajac forum zbilansowac jako tako diete. Doswiadczeni barfni psiarze sie tutaj duzo mniej udzielaja niz kociarze. Faktem jest tez, ze niektorzy pomimo usilnych prob pomocy i tak robia po swojemu i efektem jest to, ze pies nie toleruje surowizny...