Co tam mistrzostwo...
shana55 jak widzisz, tutaj się sprawy legowiska rozstrzygają
dagnes pisze:A ja się z tym nie zgadzam

.
...i masz do tego "rude prawo"
Na pewno nie ma żadnej reguły w podejściu kota do legowisk, a może jest kilka ?
Inne mają koty, które żyją w społecznościach - jest ich kilka i się akceptują albo jest jeden kocisynek co ma legowiska co krok tak jak Pedro.
Bywa i tak, że kilka kotów żyje, każdy oddzielnie i strzeże swego terytorium.
Należałoby dopasować ten legowiskowy problem do możliwości przestrzennych mieszkania...również i lub przede wszystkim.
Przez wiele lat mam koty i każdy z nic miał i ma inne preferencje legowiskowe, które dodatkowo zmieniały się co czas jakiś.
Najbardziej interesujący jest nowe
COŚ np. narzuta , kocyk, pudełko...do czasu gdy po kolei wszystkie koty nie sprawdzą, że i tak nic nie przebije jednego z foteli na którym tłoczy sie cała trójca walcząc o każdy skrawek wolnego..
To jest ich wspólne legowisko gdzie toczy się ciche wojenki i ustalanie hierarchii na tę kolejną noc, a może i na kolejny dzień

...
I kto trafi za kotem ?
Moim TO wisi kalafiorem, bo w ich kocim świecie są widocznie inne priorytety
