Koci katar (herpeswirus, caliciwirus)
Chlamydia objawia sie bardzo charakterystycznie i każdy wet który to zobaczy, nie będzie miał żadnych wątpliwości.
Opuchnięte jedno oko...aż do zamknięcia...to najbardziej wyrazisty objaw.
Zresztą, wpisz hasło w google i poszukaj wypowiedzi jakiegoś weta lub opisu choroby.
Ja myślę, że u Bilbo najważniejsza jest teraz obserwacja kota.
Dopóki ma dobre samopoczucie, biega, bawi sie, jest aktywny, ma dobry apetyt, to nie dawałabym żadnych "poważniejszych" leków, nie szukałabym choroby na siłę.
Daj mu coś na odporność, BG, Biostyminę, wit C, L-Lizynę...(nie wszystko na raz oczywiście...tylko wit C możesz dać z każdym z tych leków)o obserwuj. Spokojnie możesz poobserwować przez kilka tygodni nawet. Jeśli po kilku tygodniach nadal będziesz czymś zaniepokojona, to wtedy, z wetem, można się zastanawiać.
Opuchnięte jedno oko...aż do zamknięcia...to najbardziej wyrazisty objaw.
Zresztą, wpisz hasło w google i poszukaj wypowiedzi jakiegoś weta lub opisu choroby.
Ja myślę, że u Bilbo najważniejsza jest teraz obserwacja kota.
Dopóki ma dobre samopoczucie, biega, bawi sie, jest aktywny, ma dobry apetyt, to nie dawałabym żadnych "poważniejszych" leków, nie szukałabym choroby na siłę.
Daj mu coś na odporność, BG, Biostyminę, wit C, L-Lizynę...(nie wszystko na raz oczywiście...tylko wit C możesz dać z każdym z tych leków)o obserwuj. Spokojnie możesz poobserwować przez kilka tygodni nawet. Jeśli po kilku tygodniach nadal będziesz czymś zaniepokojona, to wtedy, z wetem, można się zastanawiać.
- michalina36
- Posty: 296
- Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
- Lokalizacja: Bukowina
Kazia,
Nie ma apetytu i jest osowiały ale on jest kotem osowiałym z byle powodu no i są nowe koty w domu więc to może wpływać na zmianę zachowania, obniżenie samopoczucia.
Wet kazał czekać i za tydzień od dziś pokazać się oczywiście jeśli wcześniej nie pojawią się jakieś widoczne kolejne objawy - wtedy z kopyta ruszamy na wizytę.
Dziękuje Ci za uspokojenie. Najgorzej jak nie wiadomo CO TO jest??
Dziękuje Ci za uspokojenie. Najgorzej jak nie wiadomo CO TO jest??
Tutaj jest wątek o lizynie, jest tam sporo informacji:zenia pisze:przy herpesie zeby zwolnic replikację mozesz mu podawać f lysinę
ale nie wiem jak to w praktyce działa
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=1121
Atak choroby jest sytuacją wyjątkową i można wówczas, z zachowaniem ostrożności, o której jest w ww. wątku, podawać lizynę (o ile choroba faktycznie ma miejsce).
Natomiast w tych postach gpolomska pisze o swoich doświadczeniach z herpesem i lizyną, ale nie suplementowaną lecz pochodzącą z mięsa:
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=54529#54529
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=72896#72896
Beta glukan ma inne działanie od lizyny. Tu jest wątek o beta glukanie:michalina36 pisze:co kupić a chcę to zrobić szybko bo weekend?? Beta glukan czy F lysine?
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=2746
Drożdże piwne zawsze warto podawać, a chorym na choroby zakaźne kotom można dawki zwiększać. To nie zaszkodzi w żadnym wypadku. Dobre jest też surowe żółtko jajka, najlepiej z jajek "0" - to bomba odżywcza. Ale dobrze byłoby poznać przyczynę dolegliwości twojego kota, michalina36.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
A ja słyszałam o koncepcji, żeby w ogóle nie przyjmować witamin z grupy B w okresie infekcyjnym. Za powód podawany był fakt, że wirusy, grzyby, czy tam bakterie korzystają z naszym rezerw witamin B. W związku z tym nie powinno się odżywiać nieproszonych gości.
Przydałby się jakiś sensowny art. na ten temat.
Przydałby się jakiś sensowny art. na ten temat.
- michalina36
- Posty: 296
- Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
- Lokalizacja: Bukowina
- michalina36
- Posty: 296
- Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
- Lokalizacja: Bukowina
- michalina36
- Posty: 296
- Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
- Lokalizacja: Bukowina
Nie widzę, żeby trzecia powieka była przekrwiona. Faktycznie nie wygląda to ładnie, choć kot cały w sobie piękny, rudzielec pręgowany
Może to zespół migotki?
Ja na Twoim miejscu na pewno wykonałabym testy FeLV/FIV i badanie morfologiczne krwi dla spokoju własnego, ale może nie teraz skoro Bilbo taki zestresowany jest. Skoncentruj się najpierw na podnoszeniu odporności, tak jak pisałyśmy wyżej.
Ja na Twoim miejscu na pewno wykonałabym testy FeLV/FIV i badanie morfologiczne krwi dla spokoju własnego, ale może nie teraz skoro Bilbo taki zestresowany jest. Skoncentruj się najpierw na podnoszeniu odporności, tak jak pisałyśmy wyżej.
- michalina36
- Posty: 296
- Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
- Lokalizacja: Bukowina
[ Dodano: 2014-09-19, 21:14 ]
Widzę że takie poduszeczki po oczami mu się robią. Chyba że już mi się wszystko wydaje po tym jak naczytałam się w internecie np. o chlamydiozie.Jak mówiłam mila bardzo chore uszy- mnóstwo bakterii tam było tylko on w domu na to chorował, drapał się a w uszach było jak w szklance z fusami od kawy.Już to wyleczyliśmy ale może bakteria przeniosła się na oczy lub osłabiła organizm stąd takie oczka.
Widzę że takie poduszeczki po oczami mu się robią. Chyba że już mi się wszystko wydaje po tym jak naczytałam się w internecie np. o chlamydiozie.Jak mówiłam mila bardzo chore uszy- mnóstwo bakterii tam było tylko on w domu na to chorował, drapał się a w uszach było jak w szklance z fusami od kawy.Już to wyleczyliśmy ale może bakteria przeniosła się na oczy lub osłabiła organizm stąd takie oczka.
michalina36, skąd jesteś? Jeśli z Warszawy to mogłabym polecić bardzo dobrą okulistkę, jeśli nie to najlepiej poszukac dobrego uznanego okulisty w swojej okolicy. Takiego biorącego wszystkie opcje pod rozwagę i robiącego badania przed podaniem na ślepo leków. Taka osoba mogłaby Cie trochę uspokoić i jeśli kotu faktycznie coś dolega to dobrałaby leczenie. Tylko to powinien być okulista, a nie zwykły wet, wiem to z doświadczenia 
- michalina36
- Posty: 296
- Rejestracja: 2013-11-01, 14:36
- Lokalizacja: Bukowina
tu jeszcze tydzień temu, ale już było widać że coś z oczami dzieje
[ Dodano: 2014-09-19, 22:07 ]
Sihaya, Cieszę się że Bilbuś Ci się podoba. Teraz wygląda dość makabrycznie.
. W spojówkach nic nie ma aczkolwiek od jakiegoś czasu sa takie brązowe drobinki przy spojówkach, wet to widział to jakby okruszyny tych bakterii i naskórka który się złuszczał kiedy uszy były chore. Leczyliśmy te uszy na prawde długo Oridermylem teraz Surolanem, są czyste i zdrowe nareszcie .Te drobinki to wszystko co widać ale poduszeczki to takie napuchnięte worki spojówkowe. To właśnie przy chlamydii tak to wygląda. Bilbo jednak nie ma żadnego wycieku z oczu, są suche.Wygląda to jednak bardzo smutno, jakby "twarz " całkiem mu sie zminiła- i to mnie martwi. Dziękuje za wszystkie rady i informacje , są bardzo pomocne
[ Dodano: 2014-09-19, 22:15 ]
Jeszcze jedna rzecz przychodzi mi do głowy? Czy taki stan może być wywołany przedawkowaniem jakiejś witaminy, np A lub D lub jakiegoś pierwiastka np.??
[ Dodano: 2014-09-19, 22:07 ]
Sihaya, Cieszę się że Bilbuś Ci się podoba. Teraz wygląda dość makabrycznie.
[ Dodano: 2014-09-19, 22:15 ]
Jeszcze jedna rzecz przychodzi mi do głowy? Czy taki stan może być wywołany przedawkowaniem jakiejś witaminy, np A lub D lub jakiegoś pierwiastka np.??
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez michalina36, łącznie zmieniany 1 raz.
To nie byly bakterie tylko świerzb (bakterii nie zobaczysz gołym okiem :) )michalina36 pisze:[ Dodano: 2014-09-19, 21:14 ]
Widzę że takie poduszeczki po oczami mu się robią. Chyba że już mi się wszystko wydaje po tym jak naczytałam się w internecie np. o chlamydiozie.Jak mówiłam mila bardzo chore uszy- mnóstwo bakterii tam było tylko on w domu na to chorował, drapał się a w uszach było jak w szklance z fusami od kawy.Już to wyleczyliśmy ale może bakteria przeniosła się na oczy lub osłabiła organizm stąd takie oczka.
Świerzb to pajęczak i nie przenosi sie do oczu.
Trochę sie już pogubiłam.
Bo mam wrażenie, że jakby jednocześnie piszesz o 2 kotach.
Jeden jest osowiały i ma trzecią powiekę, a drugi nadpobudliwy i miał świerzb?
Jeśli inaczej lub odwrotnie, to może dobrze by było to doprecyzować?
A tak mi jeszcze przyszło do głowy, jeśli to ten kocur po świerzbie ma trzecią powiekę, to może to jest po lekach, które jeszcze nie końca zostaly wydalone z organizmu, lub nadwyrężyły jakiś organ ?
[/img]
[/img]
