Gotowy BARF (mrożonki mięsno-kostne)

Wszystko o głównych składnikach BARFa
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

bodzio, dziękuję za przeanalizowanie mięs kupowanych w As-pol, lepiej dołożyc kilka złotówek i miec pewnośc, że podam psu pełnowartościowe świeże mięso. :kwiatek:
ceny na dziś:
- udka, 4,99 zł
- udziec z indyka - 12,99 zł
- wołowina II 13,50 zł
- pierś z kurczaka - 13,50 zł
Ceny dnia promocyjne
Retriver
Awatar użytkownika
adgamma
Posty: 18
Rejestracja: 2014-09-03, 12:39

Post autor: adgamma »

Dobrze, to na co zwrócić uwagę w składzie jak już jest podany i jaki powinien być stosunek białka do tłuszczu żeby było ok?
barbabella
Posty: 104
Rejestracja: 2014-01-01, 22:30
Kontakt:

Post autor: barbabella »

bodzio, jeszcze raz - rozmawiamy o mielonkach kostnych i zakładając, ze kosci jest tam 50%, to moga stanowić około 30% diety, to wcale nie jest mało. A sa tez mielonki czy mięso w kawałkach bez kości.

generalnie mięso mielone to breja
bodzio
Posty: 83
Rejestracja: 2014-08-11, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bodzio »

barbabella pisze:generalnie mięso mielone to breja
nie zgadzam się z tym, porównać mięso zmielone ze świeżego a to aspolowe to jest niebo a ziemia. Ktos tu ma problem ze wzrokiem.
Skład tego czegoś (bo nie wiemy co tam jest zmielone) szeroko opisała dagnes, więc polecam do przeczytania.

[ Dodano: 2014-09-12, 15:09 ]
barbabella pisze:to mogą stanowić około 30% diety,
bałbym się podać nawet 10% i powiedzmy sobie wreszcie prawdę, albo odpowiedzmy sobie szczerze na pytanie: kto tu zarabia a kto traci? i w czyim interesie niektórzy piszą takie bzdury? bo napewno nie mają na uwadze zdrowia naszych zwierzaków, czy też kosztów jakie ponosimy.
Najgorsze jest to, że mącicie w głowach tym początkującym, jak się "sparzą" mieszankami gotowymi to już nie będą chcieli słyszeć o BARFie.
barbabella
Posty: 104
Rejestracja: 2014-01-01, 22:30
Kontakt:

Post autor: barbabella »

Chodzi mi o to, że wydajesz sądy oparte na Twoich odczuciach a te sa subiektywne, a podawane przez Ciebie informacje sa nieprecyzyjne - mi chodzi o mielone mieso a nie mieszanke mięsno-kostną, więc nie odwołuj fragmentu rozmowy o mielonej dziczyznie do postu dagnes dotyczącego mielonego indyka z kością. Co to znaczy świezo zmielonego mięsa ? Jak piszesz o mielonym to o jakim mielonym? Poledwicy, rostbefie czy gulaszowej II. Dla przykładu tłusta wołowina klasy 2 zawiera mniej więcej tyle samo lub niewiele mniej tłuszczu co aspolowa mielona wołowina bez kosci.
bodzio
Posty: 83
Rejestracja: 2014-08-11, 12:54
Lokalizacja: Poznań

Post autor: bodzio »

barbabella, Proszę czytać ze zrozumieniem a jak nie bardzo się rozumie to należy przeczytać kilka razy z należytą uwagą.
Ta dyskusja schodzi poniżej pewnego poziomu i dalej nie mogę jej prowadzić, ponieważ nic pożytecznego z niej nie wynika. Pozdrawiam
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

bodzio pisze:Najgorsze jest to, że mącicie w głowach tym początkującym, jak się "sparzą" mieszankami gotowymi to już nie będą chcieli słyszeć o BARFie.
Początkujący BARfer nie powinien korzystać z mieszanek gotowych....
Niestety to jest bardzo podobne do sytuacji gdy idziemy do podrzędnej restauracji i zamawiamy jakis mielony :twisted:
Nie wiadomo co tam jest.
barbabella pisze:Chodzi mi o to, że wydajesz sądy oparte na Twoich odczuciach a te sa subiektywne
Sady w takich sytuacjach zawsze będą subiektywne.
Obydwoje wypowiadacie sie subiektywnie, a nie w tym rzecz....
Rzecz w tym aby uchronić BARFerów przed pułapkami etykiet i rolą tego wątku TO powinno być. Odczarować etykiety.
Zdrowie naszych zwierząt jest najważniejsze, a nie kto ma racje i jakich używa argumentów.
BARF jak dla mnie nie równa sie aspol czy inny producent .
Za duzo sie naczytałam o psach z sensacjami pokarmowymi po tych cudownościch.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Wszelkie "gotowe" mielonki to pewnego rodzaju niewiadoma. Zwłaszcza jeśli etykiedy nie podaja bardzo konkretnego składu. A nie będą podawały, chyba, że będzie to jakaś droga barfna karma przygotowywana na podstawie ścisłych wyliczeń.
Bez względu na to jakie ktokolwiek ma doświadczenia z konkretnymi firmami, stosując gotowe mielonki nidgy nie będziemy wiedzieć co dokładnie psu podajemy. Poza tym, że "odpadki" od produkcji mięsa na rynek "ludzki" i być może mniej więcej składy % partii.
Dlatego moim zdaniem takie mielonki nie powinny stanowić podstawy diety ani nowicjusza ani wytrawnego barfera :mrgreen: . Co innego w formie dodatku czy urozmaicenia. Ja sama stosuje takie mielonki jako dodatek też. Ale jeśli chcę mieć jakiś konkretny wpływ na to co znajduje się w misce psa to jesteśmy "skazani" na mięso sklepowe
W moim przypadku cenowo lepiej wychodzę na świeżym mięsie niż na tych mielonkach
Awatar użytkownika
miska11
Posty: 51
Rejestracja: 2014-01-30, 10:12
Lokalizacja: Pyrlandia

Post autor: miska11 »

Prawdę mówiąc, gdybym była zupełnie początkująca i przeczytała te wszystkie przepychanki, to bym sobie darowała zabawę w surowe i wróciła do suchej karmy... Momentami mam wrażenie, że co niektórzy próbują być "bardziej święci od boga". Gotowymi mieszankami wiele osób karmi i karmić będzie. Tak jak ja. Za diabła nie mam czasu i ochoty biegać po sklepach za promocjami, czy przesiadywać w Makro czatując na tanie mięso. Zwyczajnie mam w życiu znacznie ważniejsze i ciekawsze rzeczy do roboty. W mojej okolicy mam do dyspozycji kury, indyki i świnie i czasami wołowinę za bardzo duże pieniądze. To raczej nie pozwala na urozmaicone menu. Pozostają więc gotowe mielonki. No i trudno. Jestem beznadziejna. Katuję psa i daję mu śmieci do jedzenia. Pewnie nie byłabym takim wcieleniem zła i beznadziei gdybym podawała mu suchą karmę... :lol:

O trochę dystansu proszę...


Wrócę jeszcze do mojej reklamacji w As-polu. Obiecali trzy kg mięsa za darmo w miejsce tego nieświeżego z poprzedniego zamówienia. Cóż, dostałam dwa kg, zamiast trzech. Nie omieszkam im o tym napisać.
Ostatnio zmieniony 2014-09-12, 20:34 przez miska11, łącznie zmieniany 1 raz.
psy-i-koty
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

chyba nie czytasz ze zrozumieniem dyskusji w tym wątku. Podstawą diety nie mogą być mieszanki kostno mięsne. Jeśli kupujesz w as polu mięso to OK. I nie demonizujmy tych zakupów stacjonarnych, większość z nas ma życie zawodowe i rodzinne i zakupy można jakoś wkomponować w tygodniu.
Awatar użytkownika
miska11
Posty: 51
Rejestracja: 2014-01-30, 10:12
Lokalizacja: Pyrlandia

Post autor: miska11 »

Oj, będziemy dyskutować o "czytaniu ze zrozumieniem"? Naprawdę? Błagam, raptem kilka postów wstecz czytam o tym, że mielonki nie powinny stanowić więcej niż 30% diety, tudzież, że najlepiej w ogóle... Więc...
psy-i-koty
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

I chcesz się sprzeczać z tym stwierdzeniem, że mielonki to nie jest dobry składnik psiej diety? Bo nie rozumiem o co ci chodzi. Nie jest dobry bo nie znasz proporcji tak naprawdę. Pies nie gryzie tylko dostaje papkę (dla zdrowego psa to jakaś pomyłka jest) więc jak już dawać to w małym procencie. Co jest w tym niezrozumiałego?
Awatar użytkownika
miska11
Posty: 51
Rejestracja: 2014-01-30, 10:12
Lokalizacja: Pyrlandia

Post autor: miska11 »

Nie uważam, że mielonki to zły składnik diety. Ani trochę. Może nie jest najlepszy, ale nie zły. Denerwujące jest to demonizowanie.
Mielonki to rozsądny kompromis. Zła jest sucha karma albo kasza jęczmienna z ochłapami gotowanego mięsa. Owszem, mielonki w miarę możliwości powinny stanowić tylko część diety, ale sugerowanie, że korzystanie z nich to samo zło (a niektórzy tutaj tak robią) jest mało sensowne.
psy-i-koty
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

To nie jest rozsądny kompromis, to jest mniejsze zło. Ci "niektórzy" mają bardzo sensowne argumenty. Może daj jakiś sensowny kontrargument?
Awatar użytkownika
miska11
Posty: 51
Rejestracja: 2014-01-30, 10:12
Lokalizacja: Pyrlandia

Post autor: miska11 »

Przepraszam, ale nie znajduję w sobie odpowiednio dużej dawki neofickiej nadgorliwości. ;-)
Argumenty post wyżej.
ODPOWIEDZ