Wiecie co mimo wszystko skusiłam się na te puszki. Co ma być to będzie.
Wrzucam wyniki z badania krwi. Mam nadzieje że mi coś pomożecie z tego zrozumieć bo ja zupełnie nic nie kumam... przepraszam że tak długo to trwało ale usiadłam pierwszy raz do kompa od ponad tygodnia.
(wrzucam w 3 print screenach, inaczej nie umiałam tego tu wrzucić)
1.
2.
3.
A jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam do obejrzenia filmiku reklamującego naszą grupę treningową. Jeżeli czyta to ktoś z Poznania lub okolic, zapraszam również na treningi do nas :)
Na wynikach się aż tak nie znam, byłaś u veta co z grubsza powiedział, jedynie zaskakuje mnie podawanie wit z grupy B jak jest tak duże przekroczenie. Jak samopoczucie Oriego, kupy się unormowały na suchym żarciu, czy na gotowane równie dobrze reaguje, jeżeli gotujesz to z wypełniaczem czy samo mięcho, na czym Ci się najlepiej stabilizuje.
Sluchajcie ja jeszcze nie poszlam na ten zastrzyk z wit B12, bo ostatni raz go dostal kiedy byl na kroplowce (w ten sam dzien pobierano krew do badan), a wetka powiedziala ze na niego chodzi sie raz w miesiacu i moge przyjsc w ciagu tygodnia...., ale codziennie podaje mu drozdze i moze powinnam zaprzestac? Sama juz nie wiem co robic...
Aco do watroby to wetka nic nie mowila na jej temat, skad ten wynik? Gdy mial w maju robione badanie krwi wyszlo wszystko super i w normie, rowniez watroba....
Retriverko, co do diety Orika aktualnie sa to 2 posilki dziennie.
Pierwszy posilek po spacerku to gotowane mieso (aktualnie serca i ozory konskie) z ryzem i marchwia ktore mocno rozgotowuje (mieso jest wrzucane na 3-5 min do wrzatku czyli jest gotowane dosc krotko). Do tego dorzucam 2g drozdzy, mala lyzke oleju z lososia, sol morska (kilka ziaren) i wapno z alg ok 3g.
Drugi posilek jest poznym popoludniem ok 17.00 i dostaje 100g suchej karmy Brit Care Venision (sklad dostepny w sieci).
Nic mu nie daje poza tym, nawet na smaki na spacer biore sucha karme, Ori sobie od czasu do czasu poskubie trawe. Ot cala jego dieta.
NSO, moim zdaniem wyniki na B12 trzeba po prostu powtórzyć, bo to strasznie dziwny wynik. W dodatku krew była pobierana zaraz po podaniu zastrzyku z B12 i po antybiotykach - i jedno i drugie może wynik zaburzyć.
Wątroba lekko podrażniona, nic czego nie załatwi zwykły ostropest.
Aniek on dostal tez dzien przed pobraniem krwi zastrzyk z B12, moze to dlatego az tak zawyzone?
Widzicie cos jeszcze co jest niepokojace w jego wynikach oprocz watroby? Bede podawac ostropest ale prosze podpowiedzcie ile dziennie? I skad w ogole ta podrazniona watroba on zadnych lekow nie bierze,pokarm tez lekkostrawny. Chyba ze to wina Purizon karmy z Zooplus ktora tak zle tolerowal?
Mi vet kazał odstawic preparat DroVit na bazie drożdży piwnych przy pienistej kupie pełnej śluzu, podobno drożdże powodują większą fermentację pokarmu jak pies ma skłonności do kiepskiego trawienia a Ori to tak różnie z tym trawieniem. NSO, zastanawiam się nad tą karmą Lupo sensitive
O to super dzięki, że się odezwałaś, tylko trochę mało mięsa ale na początek wystarczy, zresztą na razie gotowane i tylko to, nie będę Bazylianowi mieszac.
Retriver, tyle, że moje miały zdrowe brzuszki wtedy :) Na pewno im nie szkodziło, spróbować możesz. Skład jest przyjazny przy założeniu, że pies nie ma alergii na kuraka.
Retriver, nie rozumiem Twojego wyboru... dlaczego nagle z BARFa chcesz przejść na karmę z 30% mięsa - dlaczego aż taka skrajność, taka przepaść? uważasz, że to rozwiąże problem? pewne rzeczy po prostu maskują objawy... jelita na suchej karmie nie muszą pracować na wodą zawartą w pokarmie, natomiast mączka ziemniaczana, której w wymienionej przez Ciebie karmie jest ponad 30% - zatrzymuje biegunki... coś jak glinka zawarta w royal gastro intestinal... maskuje objawy. nie rozwiązuje problemu. nie wyleczy Ci psa. potem jeszcze trudniej będzie Ci przejść na normalne żarcie....
ale ona nie chce karmić psa surowym i szuka karmy jakiejś. Uszanujmy to, jest dorosła i podjęła decyzję. Retriver ma na razie zakaz od lekarza surowego, gotuje psu.
immortal, Retriver się miota. Ma wyrzuty sumienia, że chciała dobrze, a psu surowe zaszkodziło. Nie wie do końca dlaczego pies choruje. Myślę, że nie powinnyśmy teraz jej mówić co ma robić. To ona psa widzi i ona się nim opiekuje. I jest jej dostatecznie ciężko na duszy bez naszego mówienia jej, że BARF byłby najlepszy.
ja ją rozumiem, bo sama przechodziłam niejednokrotnie przez identyczną sytuację z moim psem, mi osobiście głosy stąd i zowąd pomogły z podjęciu słusznej decyzji i dojścia do przyczyn problemu, no ale...
i nie ma co sobie robić wyrzutów sumienia, jeśli chciało się dobrze