Psia kupa na BARFie

ODPOWIEDZ
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

u nas było ostatnie podejście do woła dla suki, robi dalej niż widzi dzisiaj :hair: będzie żyła na drobiu, trudno. :-/
Verano

Post autor: Verano »

Czytałam ten wątek już chyba ze 3 razy i dalej mam wątpliwości :-/ Czy ktoś byłby tak uprzejmy i wstawił foto wzorcowego barfnego kuponka? Bardzo proszę! Cały czas mi się wydaje, że kupki Petry są za ciemne. Zrezygnowałam z podawania mięsnych kości, bo pomyślałam że może one podrażniają i dlatego urobek jest prawie czarny, ale po 3 dniach podawania samego mięsa jest dalej tak samo, a do tego psica mi co jakiś czas bąka smrodliwego puszcza :evil:
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

dobra kupa jest normalnie ukształtowana, nie twarda jak kamień, w różnych odcieniach brązu. U nas bardzo ciemne kupy są po hemoglobinie, sercach i ogólnie podrobach. Smrodliwe bąki u mojej suki są objawem nietolerancji wołowiny. :-/
Awatar użytkownika
Retriver
Moderator
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Bazyl, ma również nie ciekawe kupy i nie wiem z czym to powiązac czy z za dużą ilością tłuszczu czy z dodatkiem kości których w diecie ma i tak mało. Kupa kiepsko uformowana, pokryta otoczką śluzu wskazuje to na podrażnienie jelit. Daleko mu do ideału i tak jest od początku może kilka razy było dobrze, martwi mnie ten stan :-(
Retriver
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

Retriver, :kiss: moje też robią różnie. Ostatnio oboje na rzadko... Mega rozwolnienie. I ja też nie wiem po czym tak do końca.
Awatar użytkownika
Retriver
Moderator
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

psy-i-koty, mnie to męczy psychicznie, psa męczy bardziej, podrażnione jelita, dziś stał nad miską, powąchał, odszedł, rano :shock: gdzie zawsze był głodny, nie wiem co się dzieje, jak mu pomóc, ciapnąc nie mógł nic, działka ogrodzona, na spacerze jest cały czas na lince i widzę gdzie wkłada nos. Jak się załatwia tym śluzem to ogląda się do tyłu w okolice ogona, chyba go boli :-(
Retriver
Verano

Post autor: Verano »

Dzisiejsza kupa. Kształt chyba dobry? Konsystencja też.

Obrazek

A tak wygląda w środku.
Obrazek

Czyli głównie trawa, kłaczki i włosy ze skóry, która leży na podłodze oraz drzazgi z drewna. :roll:
Awatar użytkownika
Retriver
Moderator
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Verano, skąd to uwielbienie do patyków, desek, kołków, trawy naszych psów u mnie jeszcze kora w nadmiernej ilości i to również podrażnia jelita. U Petry to kolor dośc ciemny, dajesz jej preparat z żelazem lub krew wołową :?: Przy dużej ilości mięsa również taki kolor może wystepowac. Przynajmniej nie ma luzu i śluz nie występuje.
Retriver
Verano

Post autor: Verano »

No korę też wpiernicza... :roll: krwi nie daję. To jest kupa indycza. Mięso sklepowe, wykrwawione, podrobów niet. Jedyne co oprócz indyka dostała to żółtko z olejem i tranem poprzedniego dnia warzywka starte też z żółtkiem + olejem i tranem
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

Retriver, jak nie je wcale to niedobrze. Dla mnie to zawsze sygnał alarmowy. I te kupy ze śluzem to też niezbyt. Zaobserwowałaś jakąś zależność pomiędzy kupą a rodzajem żarcia??
Awatar użytkownika
Retriver
Moderator
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Tak zauważyłam zależnośc kości i zbyt dużo tłuszczu np miałam chudego indyka bez skóry 400 g to dodałam do tego dwa skrzydełka drobiowe waga obydwu 140g i do tego podroby 160g, po takiej ilości tłuszczu jest śluz i jak dostanie więcej kości np. 1/2 szyjki z indyka dużej, również śluz, ewidentnie podrażnione jelita i niechęc do jedzenia, potem zjadł ale bez rewelacji i machania ogonem jak zawsze. :-(

Verano, ciemna ta kupa jak na po indyku u nas raczej w wszelkie odcienie brązu daje. :?: możliwe, że Petra jest jeszcze zarobaczona.
A i dodam, że Bazyl jest po odrobaczeniu więc pasożyty odpadają.
Retriver
immortal
Moderator
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Po jakim konkretnie odrobaczeniu jest Bazyl?
Awatar użytkownika
Retriver
Moderator
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Nie mogę rozczytac nazwy preparatu z książeczki psa, pierwsza litera to Z ostatnio był Pratel, w gabinecie nie pytałam a teraz nie wiem czym był odrobaczany. Zawsze mogę podac dodatkowo olej z pestek dyni lub zgniecione nasiona dyni.
Retriver
psy-i-koty
Moderator
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

a sprawdziliście czy nie ma lamblii?
immortal
Moderator
Posty: 453
Rejestracja: 2013-04-04, 16:30
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: immortal »

Retriver pisze:Nie mogę rozczytac nazwy preparatu z książeczki psa, pierwsza litera to Z ostatnio był Pratel, w gabinecie nie pytałam a teraz nie wiem czym był odrobaczany. Zawsze mogę podac dodatkowo olej z pestek dyni lub zgniecione nasiona dyni.
środki tego typu nie zwalczają ani lamblii, ani kokcydiów, które psy miewają często i które mogą powodować różnorakie problemy jelitowe
ODPOWIEDZ