BARF dla początkujących
Dokładnie, zgadza się. Ale nikt mi nie każe korzystać z przepisu, jeżeli nie jestem pewna jego poprawności a w tym wypadku nie jestem w żadnym razie. Nikt nigdzie nie powiedział, że jest na 100% właściwy. Masz ochotę korzystać z niego dla "różnorodności" Twój wybór.
Ja nie polecam go dla kotów z problemami urologicznymi, o czym pisze wyżej.
Ja nie polecam go dla kotów z problemami urologicznymi, o czym pisze wyżej.
Przepis nie jest poprawny w oparciu o nasz kalkulator, tak samo jak "nasze" przepisy nie będą poprawne, jeśli sprawdzić je w kalkulatorach Dubarfst czy Lily's. Każdy kalkulator korzysta z innej bazy i z minimalnie innych założeń. Twórcy każdego z kalkulatorów w założeniu starali się stworzyć narzędzie idealne, ale żadne z nich takie nie jest. Z tego względu zarówno Dagnes i Margot proponują korzystać z różnych kalkulatorów, również tworząc mieszanki dla kotów specjalnej troski, o czym Margot pisze między innymi tutaj: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... ght=#48882 czy tutaj: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... ght=#16288
To jest wątek dla użytkowników zaczynających przygodę z Barfem. Nie należy im mieszać w głowach różnorodnością kalkulatorów dla kotów, z których żaden nie jest doskonały. Niech na początek nauczą się korzystać z jednego, najlepiej naszego, bo rodzimego i opartego na naszych polskich danych kalkulatora. Jak już opanują wszystkie niuanse Barfowania tak jak Dagnes czy Margot, mogą w/g własnego uznania korzystać ze wszystkich dostępnych kalkulatorów, czy przepisów gotowych, czy przepisów producentów. Oczywiście każdy to robi na własną odpowiedzialność. Wiedza w tym temacie jest ogólnie dostępna.
Jest to wątek dla początkujących - więc tym bardziej nie można ich wprowadzać w błąd przekonując, że "nasz" kalkulator jest idealny i można prowadzić kota na barfie tylko i wyłącznie w oparciu o niego. Nawet jeśli nie korzysta się z innych kalkulatorów, to trzeba korzystać z pewnej wiedzy - samo narzędzie nie wystarczy, nowi użytkownicy mają prawo i powinni to wiedzieć. To nie jest mieszanie w głowach tylko dawanie wyboru zamiast odcinania od niewygodnych informacji.
W sobotę zrobiliśmy swoją pierwszą mieszankę, jest słabo zbilansowana, bo z suplementów mam FC, taurynę i wątróbkę, ale i tak jest lepsza (wg kalkulatora) niż na samym FC.
W ogóle to było śmiesznie, bo w sklepie kompletnie mi się pomieszały jednostki i myślałam, że kupiłam 10x za dużo podrobów, a ostatecznie było ich ciut za mało.
5,5 kg zajęło nam 6 godzin, jak obliczyłam sobie, że mieszanki starczy na 11 dni, to lekka załamka
Na razie (ponieważ nikt mi nie pomógł z problemami z otyłością http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=77881#77881 ) postanowiłam, że podzielę na porcje dla istniejącej wagi kotów i będę obserwować. Mieszankę też zrobiłam "jak wyszło" czyli dodałam wszystkie skóry (36% tłuszczu wyszło), ale sama nie wiem, może chudsze jednak, ze względu na kluskę?
Myślałam, że najtrudniejszą sprawą jest ogarnięcie suplementacji, ale to się okazało najprzyjemniejsze.
Pokrojenie całego tego miecha... no masakra!
Jak wy sobie radzicie ze skórą kurczaka?? toż to nie do pocięcia jest!
W ogóle to było śmiesznie, bo w sklepie kompletnie mi się pomieszały jednostki i myślałam, że kupiłam 10x za dużo podrobów, a ostatecznie było ich ciut za mało.
5,5 kg zajęło nam 6 godzin, jak obliczyłam sobie, że mieszanki starczy na 11 dni, to lekka załamka
Na razie (ponieważ nikt mi nie pomógł z problemami z otyłością http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=77881#77881 ) postanowiłam, że podzielę na porcje dla istniejącej wagi kotów i będę obserwować. Mieszankę też zrobiłam "jak wyszło" czyli dodałam wszystkie skóry (36% tłuszczu wyszło), ale sama nie wiem, może chudsze jednak, ze względu na kluskę?
Myślałam, że najtrudniejszą sprawą jest ogarnięcie suplementacji, ale to się okazało najprzyjemniejsze.
Pokrojenie całego tego miecha... no masakra!
Jak wy sobie radzicie ze skórą kurczaka?? toż to nie do pocięcia jest!
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
doradora, trzeba mieć baaaardzo ostry nóż
Albo maszynkę do mielenia z szarpakiem. Dopiero raz robiłam mieszankę z szarpakiem i to jest rewelacja, skóry z kurczaka też super tnie.
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
- Paula8chain
- Posty: 48
- Rejestracja: 2014-04-14, 17:49
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Ja zupełnie jak Komanka kroję szarpakiem jak leci. Radzi sobie ze wszystkim.doradora pisze:Nina_Brzeg, ale takie skóry to po prostu wrzucasz do maszynki i szarpak tnie? skóra nie owija się wokół ślimaka?
Zdarza się że coś się ciągnie, coś tam minimalnie się owinie, ale jest to do ogarnięcia i bardzo, bardzo skraca czas przygotowywania mieszanek :) Moim skromnym zdaniem szarpak jest niezastąpiony
Jak mnie nie ma u babci (szkoła) to układam puszki karmy w pudełku po przyprawach, takim podłużnym, w jakiej kolejności babcia ma dawać karmy żeby Latte nie jadła codziennie np. Miamora. I pomiędzy puszkami zostawiam jej karteczkę że ma wyciągnąć mieszankę z zamrażarki, wsadzić do lodówki i na drugi dzień dać kotu. Przychodzę codziennie wieczorem, w weekend u babci pomieszkuję. I pytam dziś czy Latte ładnie je mieszanki? A babcia mówi, że ona prawie wciąga nosssssem
I że Latte bardziej nawet smakuje i lepiej je niż puszki
Chyba idziemy w dobrym kierunku 
Wolę zjeść na obiad ryż a kotu kupić puszkę, czy kawałek mięsa. Bo ja jestem wszystkożerna, a kot jest DRAPEŻNIKIEM, je MIĘSO. Tak jestem trochę nienormalna :)
