Kącik wkurzonego barfera

Radosna twórczość na dowolny temat
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Paula8chain
Posty: 48
Rejestracja: 2014-04-14, 17:49
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post autor: Paula8chain »

Retriver pisze:Verano, podjadam kotu resztki myszy, zazwyczaj zostają na wycieraczce same delikatesy, coś zielonego, jelita i nos z zębami, po czymś takim odkłaczanie wychodzi dalej niż sięga mój wzrok. :mrgreen:
Świetnie :lol: :lol:
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Verano, 42 lata z psami, kotami, papugami, kanarkami, rybkami, szczurem, żółwiem, wężem, patyczakami, chomikami, królikami zrobiło swoje. :-P

[ Dodano: 2014-09-03, 19:02 ]
Paula8chain, gdzie można zobaczyc właściciela łap, one same wyglądają cudnie, chętnie obejrzę resztę.
Retriver
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Czy komuś do domu wlatuje masa much? Codziennie ubijam ze dwadzieścia. Mogę sobie oficjalnie przypisać rangę snajpera - podłapało się to i owo od futrzaka :mrgreen: Od zeszłego tygodnia kocham packi na muchy 8-)
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Sojuz, o muchach nie mów nic, po sąsiedzku mieszka w stajni konik, konik to obornik, obornik to muchy, nie miastowe cieniutkie takie których nie słychac tylko wypasione, zdrowe dorodne, wiejskie muszydła, te obrzydliwe złoto-zielone, mało szyby nie wybiją w oknie :mrgreen:

kupiłam moskitiery, nawet się komar nie przeciśnie. Taram :twisted:
Ewentualnie kup kameleona załatwi muchy ;-) i przyoszczędzisz na pokarmie.
Retriver
Verano

Post autor: Verano »

U mnie to samo :evil: Też zakupiłam 2 łapki i morduję zawzięcie ;-)
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Verano, zdecyduj się: muchy czy myszy, łapki na myszy, klepki na muchy :-P
Retriver
Verano

Post autor: Verano »

Ej no... taka packa czerwona i żółta. Klepki to mam na podłodze w sypialni :-P :-P :-P
Jak będę mieć myszy to je wyłapię i wyślę Ci kurierem żebyś się mogła "odkłaczyć" :-P :-P :-P
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

A jak packi to co innego i proszę, proszę, czerwona piękna, może packi do koloru torebki pańcia kupiła a dla suni brązowej to nie zła pańcia tylko o sobie myśli. :mrgreen:
A myszy chętnie przyjmę zamrażarka duża przydadzą się jak śniegiem sypnie choc wolałabym owieczkę ;-)
Retriver
Snedronningen
Posty: 2811
Rejestracja: 2013-06-03, 09:46

Post autor: Snedronningen »

W domu chmara oprócz mojego pokoju, gdzie się muchy czy komara nie uświadczy. Nawet jak zostawię otwarte okno i zapalone światło na całą noc a na biurku pozostawiam skórki od owoców.
Wariatka
Posty: 61
Rejestracja: 2014-05-01, 12:28

Post autor: Wariatka »

Byłam dziś z babcią w Biedronce. I były takie różne książeczki o zwierzętach, więc, ja jakoś tak mam, przeglądnęłam czy nie ma tam czegoś o kotach. I co? Oczywiście, jeśli kotek ma iles tam (nie pamiętam ile tam było) tygodni może "sam pić MLEKO(!!!) ze swojej miseczki" czy jakoś tam a z drugiego tekstu to już z babcią rechotałyśmy. Pisze, że jak kot jest zdziczały to jest mięsożerny ale jak mieszka z człowiekiem i jest oswojony to jest wszystkożerny :-/ Czyli, że jak oswoję zdziczałego kota w ciągu tygodnia to on w ciągu tygodnia ewoluuje i zmieni mu się układ pokarmowy? :mrgreen: No trzymajcie mnie!
Wolę zjeść na obiad ryż a kotu kupić puszkę, czy kawałek mięsa. Bo ja jestem wszystkożerna, a kot jest DRAPEŻNIKIEM, je MIĘSO. Tak jestem trochę nienormalna :)
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Ja będąc na wsi również cierpię na plagę much.
Nawet mi taka myśl przeszła, że to może dlatego.... koty żywię BARFem, a i dziczkom codziennie dostaje sie porcja mięsnych korpusów.
Sroki, sójki, tez sie rozsmakowały w surowiźnie, a jeże to juz parami przychodzą na mięsne (surowe) resztki.
Muszyska tez tam urzędują.
Na moskitiery czas się skończył jak koty wędrują z voliery do domu bez przerwy. W te i we w te.
Nad łóżkiem moskitierę na noc opuszczam...to jedyny luksus.
A muchy zabijam z pewna dozą okrucieństwa...oraz myślą, że tyle sie ich marnuje :-(
Oj przydałby sie kameleon ale czy on sprawę załatwi ?
Czy kameleon będzie sie miał dobrze w symbiozie z kotami i egzystował jak należy ?
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Sandra, do pewnego czasu będzie symbioza, nic nie trwa wiecznie, kameleon zje muchy przebrzydłe, koty zjedzą kameleona :mrgreen: koniec symbiozy.
Retriver
Verano

Post autor: Verano »

Po czym znowu pojawią się muchy i trzeba będzie kupić kameleona... :lol:
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Po co kameleon. Kot wystarczy ;-)
Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Tylko ten kot musi chcieć je łapać :roll:
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
ODPOWIEDZ