Witam wszystkich!:) Na wstępie chciałam napisać, że forum podczytuję regularnie od jego początków, ale jakoś tak wyszło, że dopiero teraz postanowiłam się "ujawnić" :)
Mieszka ze mną barfujący, prawie 9miesięczny kocurek Meteor, który to w listopadzie zeszłego roku przyczynił się do tego, bym moje "podczytywania forum" wprowadziła czym prędzej w życie, ale może po kolei:)
Kociak to znajda. Trafił do mnie w wieku 8tygodni. Został znaleziony gdy wałęsał się przemoczony po budowie na nowo powstającym osiedlu domków jednorodzinnych. Ja wtedy rozglądałam się powoli za przygarnięciem kota:) I tak się trafiło, przeglądałam ogłoszenia, pojechałam zobaczyć i zabrałam ze sobą:)
Mały obrażony był na chrupki i na puszki i choć nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy musiałam wprowadzić mu mięsko. Pamiętam jak na gwałt zamawiałam wtedy FC:) A jakież było zdziwienie Pani weterynarz gdy mimo pytania co jada, gdy chciała mu wcisnąć jakieś chrupki by spróbował, on się na nią wręcz wypiął... ;)
Teraz się trochę zmienił i chrupkami nie pogardzi. Służą za świetną metodę odciągania jego uwagi gdy che coś nabroić! Trzy chrupki turlające się po podłodze i Meteor już nie pamięta, że przed chwila dobierał się do kwiatka:)
Niedługo się dokocimy cudowną kotką devon rex:) Myślę, że jak już oficjalnie się przywitałam to może nie skończy się już tylko na czytaniu forum, ale także na pisaniu:)
