...a to ciekawostkaNSO pisze:W kotach najwiekszym minusem jest to ze nie mozna ich zabierac na wyjazdy tak jak psa
Popierdółki o wszystkim i o niczym
- kreomolinka
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
No fajnie ale moje ze mna nie jezdza, a juz zwlaszcza Baka ktora sie wszystkiegi boi a juz najbardziej transportera i opuszczenia domu. Poza tym w pokoju hotelowym bedziemy tylko spac, caly dzien poza pensjonatem. Nie bede ich stresowac po to zeby i tak siedzialy same w obcym pomieszczeniu caly dzien. Po prostu mam dola bo musze je zostawic z kims kto kontaktu z nimi nie lubi i sie nie przejmune, czy sie nudza, czy chca sie pokiziac, czy zrobily kupe i trzeba posprzatac. Rownie dobrze na 3 dni moglabym je zostawic calkiem same w domu z wlaczonym dozownikiem karmy i wody... 
-
psy-i-koty
- Posty: 809
- Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
- Lokalizacja: Przemyśl
- kreomolinka
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
gdzieś na forum był wątek o tym jkaie to przerażajace bywają opiekunki zwierząt. Z jakiej części Poznania jesteś? Auta nie mam w tej chwili i urlop do końca miesiąca więc w rozsądnym rewirze - jestem z Grunwaldu - mogę odwiedzić kociaki jeśli chcesz i pozabawiać :) W pralce nie zamknę.
Pozdrawiam,
Dorota
Dorota
Hej dzieki za propozycje. Niestety wyjezdzam jutro o 6.00 wiec nawet nie mialabym jak przekazac ci kluczy... tak jak pisalam, mieszkam na Woli. Kiki pewnie po jakims czasie by sie do ciebie przekonala ale Baka caly dzien nie wyszlaby zza szafy, poki bylabys w domu... n
o nic wybawilam sue z dziewczynami, spakowalam, uszykowalam porcje jedzenia na 3 dni i o 6 rano wyjazd, powrot w niedziele pod wieczor. Zyczcie nam powodzenia :)
- kreomolinka
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
- Nina_Brzeg
- Posty: 862
- Rejestracja: 2013-09-26, 22:02
- Lokalizacja: Brzeg
Hmm, orientował się ktoś jak wygląda sprawa z zakładaniem firmy robiącej gotowy barf? Jakie trzeba mieć pozwolenia, itp. Kompletnie nie wiem jak zacząć szukać informacji na ten temat, nigdy wcześniej o tym nie myślałam.
Rozmawiałam dzisiaj z dt, skąd mam mojego Mefista i przy okazji wyszło, że karmie barfem. Okazało się, że chętnych na karmienie barfem (psy) jest kilku i to w wąskim gronie znajomych. Do tego dochodzą jeszcze przynajmniej dwie osoby, jakie znam, które zamawiają w Primexie. Teraz kombinują ze znalezieniem kogoś od czarnej roboty (do robienia mieszanek) tylko do ich użytku, nie do sprzedaży.
Znowu wychodzi, że wiele osób chętnie by tak karmiło ale nie ma czasu (te o których mowa mają stada własnych zwierząt i mega aktywnie zajmują się bezdomniakami psimi i kocimi).
Rozmawiałam dzisiaj z dt, skąd mam mojego Mefista i przy okazji wyszło, że karmie barfem. Okazało się, że chętnych na karmienie barfem (psy) jest kilku i to w wąskim gronie znajomych. Do tego dochodzą jeszcze przynajmniej dwie osoby, jakie znam, które zamawiają w Primexie. Teraz kombinują ze znalezieniem kogoś od czarnej roboty (do robienia mieszanek) tylko do ich użytku, nie do sprzedaży.
Znowu wychodzi, że wiele osób chętnie by tak karmiło ale nie ma czasu (te o których mowa mają stada własnych zwierząt i mega aktywnie zajmują się bezdomniakami psimi i kocimi).
Ze mną Brzeskie Koty Mięsożerne: Mefisto, Mia, Manga, Bambo, Nyks, Hades i Gizmo. [*] Maura [*][*Mocca[*]
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
Tymczaski: Krówka, Odra i Bruno.
Fundacja Brzeskie Koty
- kreomolinka
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
Nina_Brzeg,
na pewno sanepid i dostosowanie "linii produkcyjnej" do wymagań prawnych. Jeśli ma być jako dla zwierząt to zapytać warto jeszcze w weterynarii czy nie muszą klepnąć.
Poza tym to obowiązywać będą zasady jak w każdej spożywce.
http://otwierambiznes.pl/poradniki/jak- ... teringowa/
na pewno sanepid i dostosowanie "linii produkcyjnej" do wymagań prawnych. Jeśli ma być jako dla zwierząt to zapytać warto jeszcze w weterynarii czy nie muszą klepnąć.
Poza tym to obowiązywać będą zasady jak w każdej spożywce.
http://otwierambiznes.pl/poradniki/jak- ... teringowa/
Pozdrawiam,
Dorota
Dorota
No, a jak jeszcze robiłybyście "pod klienta" czyli z takiego mięsa jakie kot lubi i może jeść (no bo może się alergik trafić), wersje dla kotów wychudzonych, otłuszczonych, nerkowych plus dieta dostosowana do wyników badań kota (może mu czegoś będzie za mało albo za dużo w jonogramie) i jeszcze mroziły to w porcjach to wiecie jaki byłby popyt... 
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
-
Verano
Nina_Brzeg, nie chcę brutalnie studzić Twojego entuzjazmu, ale najprawdopodobniej po uzyskaniu wszystkich papierków, spełnieniu wymogów i zapłaceniu miliona opłat okaże się, że dokładasz do interesu. Taki biznes ma sens tylko na dużą skalę.
W dziale technicznym pisał o zamrażarkach chłopak, który robi taki biznes- może napisz do niego na prv. Jego nick to K9BU. Może pomoże?
W dziale technicznym pisał o zamrażarkach chłopak, który robi taki biznes- może napisz do niego na prv. Jego nick to K9BU. Może pomoże?

