Porodówka - najmłodsze pokolenie barferów

Forum hodowców kotów, psów i fretek
Awatar użytkownika
NinaWi
Posty: 106
Rejestracja: 2013-10-13, 16:40
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: NinaWi »

Ines, gratulacje!!

Co za słodkości! :love:
Obrazek
Hodowla Kotów Norweskich Leśnych Z Ogrodu Lorien*PL
Awatar użytkownika
Iowa
Posty: 372
Rejestracja: 2011-11-21, 19:14
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Iowa »

Zaglądam do Was codziennie na fb, ale jakoś jeszcze nie zebrałam się, żeby pogratulować, co też niniejszym czynię :twisted: Gratulację! Piękne maluchy :love:
...inexplicable catness...
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Dziękuję :-D

Jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak szybko rosną i rozwijają się kocięta. Po opisach wyczytanych na różnych forach i blogach, byłam przekonana, że przynajmniej do końca pierwszego tygodnia, będą to małe, białe szczurki, które tylko śpią, jedzą i niewiele się od siebie różnią. A tymczasem mamy dopiero czwarty dzień ich życia, a to już są pełne energii, żywiołowe osobistości, mające własne zdanie na każdy temat. Podczas gdy w czasie pierwszej doby wszystkie spały i ssały cycuszka w tym samym czasie, teraz każde samo już reguluje swój apetyt - nasycone kociaczki śpią przytulone do siebie na uboczu, podczas gdy głodomorki poszukują lub ssą cycuszki. Gdy któremuś jest za ciepło, odsuwa się od reszty i wywala brzusio do góry. Gdy jest za zimno - gramolą się mamusi pod pachę. Są jeszcze takie małe, a przemieszczają się szybciutko i sprawnie, jak małe samochodziki.

Altariel, mała księżniczka:

Obrazek

Atani, kochany urwisek, który wypracował bardzo przebiegły system podkradania cycuszków:

Obrazek

Ariena, mała krzykaczka i kokietka, pozuje do zdjęć jak diva:

Obrazek

Aule - ten maluch zawsze okupuje najniższe cycuszki. Jeśli nie wiem gdzie jest, to mogę być pewna, że znów wgramolił się pod inne kociaki:

Obrazek

Arda, moja ulubienica :love: :love: :love:

Obrazek

I Anarion - przytulak. Nie przepuści okazji by wtulić się w mamę, a jak tylko włożę rękę do porodówki, ten maluszek natychmiast się na nią gramoli:

Obrazek
psy-i-koty
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

:love: tyle dzieci do kochania, dawaj więcej klusek. Bo słodkie takie, że aż dech zapiera. :kwiatek:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

I te łapinki malutkie jakie śliczne :love:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
psy-i-koty
Posty: 809
Rejestracja: 2014-02-11, 18:31
Lokalizacja: Przemyśl

Post autor: psy-i-koty »

dla mnie te noski i języczki są najsłodsze. :love:
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Ładnie rosną, jakie mają zadziwiająco długie pazurki.

[ Dodano: 2014-08-25, 20:47 ]
Ines, gdzie aktualne zdjęcia maluszków ile jeszcze każesz mi czekac na nowe fotki. ;-)
Retriver
Awatar użytkownika
zenia
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

tak
przez pierwsze dni maluchy rosną w oczach
rano wstajesz a tu juz tak wielka różnica,że aż zdumiewające
cudny widok :love:
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Ines, gdzie zdjęcia maluchów, codziennie zaglądam do porodówki, rozczarowanie zdjęć brak :-(
Retriver
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Retriver, kocięta zaczęły już pozytywnie reagować na dotyk człowieka (dwa z nich nauczyły się już nawet mruczeć), więc zaczęłam im wczoraj robić porządniejsze zdjęcia w mini studio zorganizowanym nad porodówką - chciałam poczekać aż sfotografuję wszystkie i wrzucić lepsze fotki :-D ale skoro nalegasz, wrzucę kilka z porodówki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Aurelka już odwiedza Tulę:

Obrazek

A nawet odważyła się sprzedać Aulemu buziaka podczas ważenia.

Na koniec zdjęcie SuperMamy, 8 dni po porodzie Tula prezentuje się tak:

Obrazek
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Ines, dziękuję, ładnie rosną kuleczki, mają długie łapki i jaką długą sierść, już uszka zaczynaja im odstawać nie są tak zamknięte jak po porodzie. Piszesz, że dwa z nich mruczą, takie zdolne maluchy. Zdjęcie Tuli i Aurelki autentycznie łzy mi napłynęły do oczu, wzruszające. :love:
Retriver
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

I jeszcze na deser - pierwsze otwarte oczko ;-)

Obrazek
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Ale szkrab słodki :love: Ciekawe co z niego wyrośnie za parę miesięcy hihihihi :twisted:
A swoją drogą Ines to każdej kociej mamie tylko życzyć takiej opieki i takich warunków jak ma Tula...
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
Retriver
Posty: 708
Rejestracja: 2014-07-12, 10:32
Lokalizacja: lubelszczyzna

Post autor: Retriver »

Kocia mama zadbana odżywiona, maluszki zdrowe, z mlekiem matki dostają to co najlepsze na początek życia. Jak się z takimi rozstac jak wybarac opiekunów to nie będzie łatwe.
Retriver
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

E tam - przecież dbam o nią tak jak zwykle. Tylko mięso częściej rozmrażam i miny przeciwpancerne wyławiam częściej z kuwety :lol: zgodnie z radą Sihayi nie dokarmiam kociaków. Tula karmi całą szóstkę tym co wyprodukuje jej sześć cycuchów (dwa ma nieczynne - wiedzieliście, że tak może być? ja nie mogę się nadziwić), a one przybierają ostatnio wszystkie 15-20g na dobę, podczas gdy po pełnej życia i energicznej Tuli nie byłoby widać, że karmi, gdyby nie wyciamkane sutki i ogolony brzuch.

Maluchy niebawem będę musiała przeprowadzić do nylonowego kojca - wędrują już po porodówce i wspinają się na ścianki. Niektóre powoli próbują podnosić się na nóżki i stawiają pierwsze chwiejne kroki. A Ariena z tym swoim jednym otwartym oczkiem to potrafi na takich trzęsących się nóżkach zasuwać jak mały samochodzik :-)
ODPOWIEDZ